Reklama

Pilnie potrzebne jest 500 tys. zł na leczenie Karoliny Fajfer. Burmistrz wystawia lodowisko na licytację

Opublikowano: śr, 25 sie 2021 08:18
Autor: | Zdjęcie: UM Jarocin

Pilnie potrzebne jest 500 tys. zł na leczenie Karoliny Fajfer. Burmistrz wystawia lodowisko na licytację  - Zdjęcie główne

Pilnie potrzebne jest 500 tys. zł na leczenie Karoliny Fajfer. Burmistrz wystawia lodowisko na licytację | foto UM Jarocin

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pilnie potrzebne jest 500 tys. zł na leczenie Karoliny Fajfer. Burmistrz wystawia lodowisko na licytację.

Reklama

W 2013 roku 39-letnia Karolina Fajfer z Jarocina zachorowała na nowotwór złośliwy prawego płata skroniowego. Przeszła wówczas poważną operację. Niestety, w 2016 roku nastąpiła wznowa. Potrzebny był kolejny skomplikowany zabieg. Kobieta poddana została radioterapii.

W czerwcu tego roku dowiedziała się, że nastąpiła „ekspansywna, złośliwa wznowa guza”. Jedynym ratunkiem miała być terapia NanoTerm, która nie jest refundowana.

Znajomi jarocinianki na platformie zrzutka.pl uruchomili publiczną zbiórkę pieniędzy na leczenie. Potrzebnych było ok. 80 tys. zł. W mediach społecznościowych powstał też profil i grupa RAZEM dla Karoliny. Tam umieszczono wszystkie niezbędne informacje i tam odbywają się między innymi licytacje.

Dla Karoliny organizowane były także challenge Jerusalema, w czasie których przeprowadzano zbiórki pieniędzy.

Pilnie potrzebne jest 500 tys. zł na leczenie Karoliny Fajfer. Decyzje zapadają bardzo szybko

Wszystko było na dobrej drodze, aby pomoc dla Karoliny była skuteczna. I wtedy przyszła wiadomość, która po raz kolejny zwaliła z nóg nie tylko chorą kobietę, ale i wszystkich uczestników akcji pomocy.

Wyniki badań Karoliny wskazały, że jej stan bardzo się pogorszył. Ujawniły także, że guz, którego ma w głowie, nie jest wznową choroby, ale zupełnie innym rodzajem nowotworu z typu glejaków.

W tej sytuacji decyzje w sprawie ratowania życia Karoliny zapadały bardzo szybko. W miniony piątek - 20 sierpnia, w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym we Wrocławiu, odbył się wielogodzinna, skomplikowana operacja.

- Profesor, który się tego podjął stwierdził, że musi zostać usunięte jak największa masa guza - wyjaśniała przed zabiegiem kobieta.

Pilnie potrzebne jest 500 tys. zł na leczenie Karoliny Fajfer. Pozytywne wiadomości po zakończeniu operacji

Wszyscy trzymali kciuki za udaną operację i śledzili profil RAZEM dla Karoliny. Tam co rusz pojawiały się wyrazy wsparcia i otuchy, ponieważ zabieg był bardzo skomplikowany w niebezpieczny.

Pozytywne wiadomości po zakończeniu operacji przekazał jej mąż Krystian.

„Witam Karolina już jest na oddziale normalnym neurochirurgii. Lekarze wybudzili ją po operacji i postanowili ominąć OIOM. Teraz śpi i powoli dochodzi siebie” - napisała Krystian Fajfer.

I dodał:

„Była świadoma i nie miała problemów z poruszaniem rękami lub nogami. Była ogólnie wyczerpana po tak długiej operacji, ale bez jakichś większych problemów.”

Pilnie potrzebne jest 500 tys. zł na leczenie Karoliny Fajfer. Czasu jest niewiele

Żeby jednak leczenie było skutecznie po operacji pacjentka musi poddać się terapii immunologicznej. Problem polega na tym, że jest ona przeprowadzana za granicą - w Niemczech, Szwajcarii albo Japonii. Jej koszt to około 500 tysięcy złotych.

Dlatego potrzebne jest pospolite ruszenie wszystkich ludzi dobrej woli, którzy chcą pomóc ratować życie Karoliny, bo czasu jest niewiele.

- Mam około miesiąca po operacji, żeby wysłać wszystkie dokumenty i być przygotowana na tę terapię immunologiczną, co oznacza, że do tego czasu powinnam zgromadzić środki na pokrycie jej kosztów - tłumaczy kobieta.             

To link do publicznej zbiórki na terapię ratującą życie Karoliny Fajfer: https://zrzutka.pl/8r3ajn  

Kto jest razem z nami? Kto walczy dla Karoliny? Niech świat się o nas dowie. Im więcej, tym lepiej. W grupie siła!” - apelują organizatorzy akcji pomocy.

Pilnie potrzebne jest 500 tys. zł na leczenie Karoliny Fajfer. Liczy się każdy grosz

Na profilu RAZEM dla Karoliny odbywają się licytacje praktycznie wszystkiego, bo liczy się każdy grosz, każda złotówka.

Ktoś napisał:

”333 wpłaty po 3 zł. Trójeczka dla ratowania życia. 3 złocisze to 300 groszy w naszym portfelu niewiele znaczą jednak dla Karoliny. 300 groszy ma moc. Wrzucamy do skarbonki dla Karoliny 300 groszy. To takie proste, jeśli będzie takich wpłat 333 da nam to piękny symboliczny nr 999 dla ratowania życia. Zapełnijmy skarbonkę i uratujmy życie - największy i najcenniejszy dar Boga.”

Jeden z internautów zainicjował akcję „Skarbonki dla Karoliny Fajfer”.

„Każdy tworzy swoją skarbonkę w swoim urzędzie gdzie pracuje, w swoim domu, w swojej pracy, w swojej firmie, w swoim biurze, w swoim bloku, itd.” - napisał.

I dodał:

„Robimy proste skarbonki. Może to być talerzyk, słoik po ogórkach, czapka, puszka po orzeszkach, kubek do kawy itd. Moją skarbonką będzie słoik po flakach. Naszych skarbonek musi być setki i tysiące - w domu, w pracy, w firmie, w biurze, w swoim bloku, itd. Gdy w skarbonce będzie już ok. 100 zł, to zaraz wpłacamy na https://zrzutka.pl/8r3ajn Musimy tak robić, żeby wiedzieć, ile nam jeszcze brakuje. Proszę robić zdjęcia waszych skarbonek i udostępniać, żeby było widać, że walczymy.”

Odzwe był natychmiastowy. Na grupie RAZEM dla Karoliny pojawiło się mnóstwo zdjęć skarbonek, które stanęły w sklepach, firmach, prywatnych mieszkaniach, urzędach i instytucjach.  

Pilnie potrzebne jest 500 tys. zł na leczenie Karoliny Fajfer. Burmistrz wystawia lodowisko na wyłączność

Do akcji włączył się także burmistrz Jarocina Adam Pawlicki, który wyszedł z bardzo ciekawą propozycją. Otóż wystawił na licytację nowo zbudowane lodowisko w spółce Jarocin Sport.

Można wylicytować voucher na godzinny wstęp dla maksimum 10 osób - termin do uzgodnienia.

Na swoim profilu w mediach społecznościowych burmistrz napisał:

„Zachęcam do udziału w licytacji vouchera na jarocińskie lodowisko - wejście na wyłączność - licytacja udostępniona w grupie RAZEM dla Karoliny. Możesz w ten sposób pomóc Pani Karolinie z Jarocina, która walczy z poważną chorobą. Terapia immunologiczna, mogąca uratować jej życie, to koszt 500 tys. złotych, a na zebranie kwoty zostało niewiele czasu.”

 

Jak oceniacie inicjatywe burmistrza, macie jakiś pomysł, co jeszcze można wystawić na licytację, żeby pomóc Karolinie - piszcie w komentarzach.

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Jarek

    Pomysł dobry. Artykuł napisany na poziomie 2 klasy szkoły podstawowej. Wystawiony na licytację jest voucher a nie lodowisko!!!

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -2

    kapitan

    jakby mi dopłacali bym nie wziął, za duży wydatek a z rzadkiego klienta nie można zdzierać jak za tłum by chociaż strat nie było

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Kicha

    Swoją drogą to jest cos nie tak z naszą służbą zdrowia

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -1

    Er 21

    Mamy w około mnóstwo drużyn sportowych turniej Haryratywny z zbiórka do puszek... Sponsorzy też się znajdą napewno