Reklama

39-latek przeszedł skomplikowaną operacje ręki. Opowiada, co spotkało go na oddziale szpitala

Opublikowano: 4 sierpnia 2021 17:40
Autor: | Zdjęcie: Archiwum prywatne

39-latek przeszedł skomplikowaną operacje ręki. Opowiada, co spotkało go na oddziale szpitala - Zdjęcie główne

Maciej Szulc z Gdańska opowiada o pobycie w jarocińskim szpitalu | foto Archiwum prywatne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Z każdym dniem czuję się lepiej - mówi Maciej Szulc, po tym jak został brutalnie pobity na jarocińskim festiwalu, a w naszym szpitalu przeszedł skomplikowaną operację ręki.

Reklama

Często zdarza się, że pacjenci narzekają na opiekę w szpitalu. Lista zarzutów jest bardzo długo, począwszy od niedobrego jedzenia, a skończywszy na personelu, który ma być nieuprzejmy. Tym razem jest inaczej. Jeden z gości festiwalowych -  mieszkaniec Gdańska - trafił do szpitala po tym, jak został pobity na jarocińskim festiwalu. 39-latek oskarża o to pracowników ochrony imprezy.

- Ochroniarz zaczął mi wykręcać ręce. Najpierw był jeden, a potem pojawiło się już kilku. Pobili mnie, dostałem z pięści, bo mam oko rozwalone. Na koniec zostałem wyrzucony poza teren festiwalu. Dosłownie rzucili mnie na ziemię. Zostawili mnie - opowiadał Maciej Szulc w wypowiedzi dla portalu jarocinska.pl.

39-latek przeszedł skomplikowaną operacje ręki. Opowiada, co spotkało go na oddziale szpitala. Jak się czuje?

Po tym zajściu trafił do szpitala. Lekarze zdiagnozowali spiralne złamanie kości ramiennej w trzech miejscach z przemieszczeniem. Mężczyzna przeszedł skomplikowaną operację ręki. Jak się teraz czuje?

- Z każdym dniem czuję się trochę lepiej. Nigdy nie miałem nic złamanego. Trochę ciężko było się przyzwyczaić. Na co dzień  jeżdżę rowerem, żyje sportowo, biegam. A tak zostały mi tylko spacery - opowiada Maciej Szulc.

Już jest w swoim domu w Gdańsku. W mediach społecznościowych opublikował podziękowanie dla personelu jarocińskiego szpitala.

„Od samego początku kiedy, to trafiłem na SOR, ludzie którzy otoczyli mnie opieka wykazywali ogromne zaangażowanie i chęć pomocy, widziałem też nakład pracy i zabieganie tych ludzi” - pisze mieszkaniec Gdańska.

Podkreśla, że widział, jak w szpitalu trwa walka o zdrowie ludzi.

39-latek przeszedł skomplikowaną operacje ręki. Opowiada, co spotkało go na oddziale szpitala.

„Cały personel pracuje na pełnych obrotach, taka praca jest ogromnym poświeceniem i wymaga ogromnego nakładu energii tych ludzi. Nigdy wcześniej nie patrzyłem na to z tej perspektywy, jak bardzo trudna może być praca w takim miejscu. Jestem pełen wdzięczności i szacunku za całą pomoc udzielona mi, jak i każdej osobie, która jej wymagała” - zaznacza Maciej Szulc.

To druga taka w ostatnim czasie taka sytuacja, że pacjent publicznie dziękuje personelowi szpitala. W maju za naszym pośrednictwem uczyniła to Maria Gorzelańczyk, której nie oszczędził koronawirus. Pielęgniarki i opiekunki medyczne dodawały nadziei i otuchy. Głaskały po czole i pocieszały, że będzie lepiej (płacz, płacz). To są kochane dziewczyny. Dały mi drugie życie. (płacz) - mówiła wyraźnie wzruszona nasza Czytelniczka. 

Jak Państwo ocenaicie funkcjonowanie jarocińskiego szpitala? Czy macie takie doświadczenia, jak mieszkaniec Gdańska.        

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (15)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Nas

    W naszym szpitalu a zwlaszcza na sor to jest wielka zenada ze strony pani lekarz jakas mloda bardzo beszczelna i niepotrafi rozmawiac z ludzmi.a personel czyli piguly tak samo beszczelne.pan prezes Sz.powinien zwrucic uwage nato wszystko i wyciagnac konsekfencje bo ludzie boja sie tam chodzic.

  • miesiąc temu | ocena +1 / -0

    tekst

    Skoro art. dotyczy Pana M., to zasadna jest tutaj wzmianka ( przy okazji... ) o Pani M. ?

  • miesiąc temu | ocena +0 / -1

    Ktos

    Panie byles gosciem w szpitalu z innego miasta....dla miastowych sie nie staraja. ZAMKNAC TEN SZPITAL...UMIERALNIA,RZEZNIA. moj ojciec mial operacje nogi ,nie miał czym wrócić do domu,czekal na transport a pewien doktorek....idź se pan na pieszo,nie interesuje mnie to. Debile i tyle. A sor.....aby uciekac!!!

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Krak

    Ciekawe i smutne że żaden z tych BUCÓW z firmy (sama firma) ochranisrskiej jeszcze nie próbował przeprosić tego pobitego. Raczej są pewni że sprawy nie ma i że Maciek nie utrze im nosa. Życzę żeby zaliczyli zoonga i mocno się na swojm bandytyzmie przejechali.

  • miesiąc temu | ocena +6 / -1

    Alex

    Miałam do czynienia z lekarzem o nazwisku Piątek. Ten gość powinien mieć zakaz wykonywania zawodu. Jest totalnym zaprzeczeniem tego czym lekarz powinien być. I to naprawdę nie chodzi o jakiś nadmiar empatii czy poświęconego czasu, ale gość jest takim bezdusznym chamem, i z taką pogardą podchodzi do ludzi, że to się w głowie nie mieści, że on pracuje z ludźmi chorymi... Nie rozumiem jak taka osoba może być w ogóle dopuszczona do pracy z innym człowiekiem. Ale jak nie wiadomo o co chodzi, to na bank chodzi o pieniądze.

    • miesiąc temu | ocena +2 / -0

      Zzz

      Całkowicie zgadzam się z opinią

  • miesiąc temu | ocena +3 / -3

    Fefa

    Co do Jarocinskiego szpitala to szkoda gadać rzeźnia nie szpital

  • miesiąc temu | ocena +3 / -2

    twojnick

    będzie mieć nauczkę by omijać imprezy z daleka, wiem po sobie ale ja się wybroniłem sztuki walki się do czegoś przydały

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -0

    Zzzz

    Miał szczęście, że nie był na wewnętrznym. Zgodzę się z opinią na temat pielęgniarek, natomiast co do lekarzy (w szczególności z wewnętrznego) wolę przemilczeć.

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -1

    Kpina

    Przyjmowanie pieniędzy (w łapę) tak zwana, żeby dziecko odesłać do innego szpitala bo jarocinski nie ma sprzętu ani lekarze nie maja umiejętności obchodzenia się z noworodkiem nie nazwałbym profesjonalna obsługą. Pozdrawiam panie Eliasz. ***** zbolały

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -6

    Jimi

    Historia tego gościa wydaje mi się być mocno naciągana

    • miesiąc temu | ocena +1 / -0

      Jarociniak

      Nie byłeś, nie znasz sprawy więc się nie wypowiadaj! Penerzy z ochrony naprawdę mocno przesadzili. Posrancy idąc w kilku na jednego i papa się cieszy!

    • miesiąc temu | ocena +2 / -2

      Zachar

      Chyba nie znasz sprawy od początku że tak mówisz. Dostał od ochrony na festiwalu naprawdę ostry wpier..... Ol.

  • 2 miesiące temu | ocena +14 / -0

    Mieszkaniec

    Pewnie.... Ci pracownicy ochrony... Założy czarna koszulkę z napisałem ochrona i wielki kozak, tym bardziej jak koledzy podbiegną i jest ich 5 na 1. Brawo, typowe kozactwo!

    • 2 miesiące temu | ocena +7 / -0

      Vala

      He he co racja to racja wielkie cwaniaki szersi niż dluzsi kolego penerstwo się rozrasta na Jarocinie