Reklama

„Dodatki covodowe” dla pracowników służby zdrowia budzą kontrowersje

Opublikowano: czw, 10 cze 2021 06:00
Autor: | Zdjęcie: Zdjęcie poglądowe

„Dodatki covodowe” dla pracowników służby zdrowia budzą kontrowersje - Zdjęcie główne

„Dodatki covodowe” dla pracowników służby zdrowia budzą kontrowersje | foto Zdjęcie poglądowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości „Dodatki covodowe” dla pracowników służby zdrowia budzą wiele kontrowersji i emocji. Wielkopolskiej Izby Lekarskiej wydała oświadczenie.

Reklama

Wystarczy jeden dyżur w miesiącu na oddziale covidowym, jeden kontakt z pacjentem i do kieszeni lekarza wpada dodatkowe 15 tys. zł - tak wynika z polecenia ministra zdrowia, które zaczęło obowiązywać 1 listopada ubiegłego roku. Tylko do końca marca w związku z tym na tak zwane „dodatki covidowe” przeznaczono ponad 4 mld zł w całym kraju.

Ze sformułowania ministra wynika dokładnie, że za leczenie pacjenta covidowego lekarzowi należy się 100% dodatku do pensji, ale nie więcej niż 15 tys. zł w miesiącu.

Na kontrowersyjne polecenie ministra „załapały się” także pielęgniarki, ratownicy oraz pozostali pracownicy medyczni, na przykład osoby wykonujące zdjęcia RTG.

W ostatnim czasie dodatki wywalczyły sobie pozostałe grupy pracowników, które wcześniej zostały pominięte przez ministra, między innymi salowe czy kierowcy karetek. Ich dodatek wynosi jednak tylko 5 tys. zł.

„Dodatki covodowe” dla pracowników służby zdrowia budzą kontrowersje. Różna interpretacja dyrektorów szpitali

Wokół tak wydawanych pieniędzy jest jednak wiele kontrowersji i emocji. Wątpliwości budzi przede wszystkim to czy polecenie ministra można traktować jako podstawę prawną oraz użyte w nim sformułowanie, że „aby otrzymać dodatek, kontakt z pacjentem musi być bezpośredni oraz nieincydentalny”. Szefowie szpitali bardzo różnie to interpretują. 

- Konia z rzędem temu, kto zdefiniuje, kiedy zaczyna się taki nieincydentalny kontakt. Czy laryngologowi, który w szpitalu udzielił miesięcznie 5 konsultacji pacjentowi z covidem, należy się np. 10 tys. zł dodatku, czyli czy powinien dostać 2 tys. zł za jedną taką konsultację? Albo, od ilu zdjęć RTG należy się dodatek - od jednego w miesiącu, czy może od pięciu czy piętnastu? Niektórzy sądzą, że jak raz mają kontakt z pacjentem covidowym, to już im się należy dodatek - zaznacza Paweł Daszkiewicz, dyrektor Szpitala Klinicznego w Poznaniu.

Jak naliczanie i wypłata „dodatków covidowych” wygląda w Szpitalu Powiatowym w Jarocinie - czekamy na odpowiedź prezesa Henryka Szymczaka.

W opinii związków zawodowych zrzeszających pracowników służby zdrowia „dodatek powinien należeć się bez względu na poziom zaangażowania, na liczbę godzin przepracowanych w miesiącu z pacjentem covidowym”.

W tej sytuacji szefowie szpitali w porozumieniu z Polską Federacją Szpitali i Ogólnopolskim Związkiem Pracodawców Szpitali Powiatowych zbierają pytania do ministerstwa zdrowia oraz NFZ-u.

- Będziemy prosić o wyjaśnienie, czy dobrze naliczamy dodatki. Moim zdaniem sprawiedliwie byłoby, aby otrzymywał je każdy pracownik, pracujący przy pacjentach covidowych: również salowe, kierowcy karetek transportowych, pracownicy prosektorium i inni. Istnieje też pogląd, że stawki powinny być liczone proporcjonalnie do nakładu pracy, że tak byłoby sprawiedliwiej - wskazuje Remigiusz Pawelczak, dyrektor szpitala w Szamotułach i szef Wielkopolskiego Związku Szpitali Powiatowych.

„Dodatki covodowe” dla pracowników służby zdrowia budzą kontrowersje. Ponad 60 opiekujących się 1 pacjentem

Jak podaje wielkopolski oddział NFZ, średni „dodatek covidowy” miesięczny to 7,5 tys. zł na osobę od jednego pracodawcy. Pracownicy funduszu przyznają, że wiedzą o kontrowersjach związanych z dodatkami.

Rzecznik wielkopolskiego oddziału NFZ-u przyznaje, że docierają do nich sygnały o nieprawidłowościach.

- Zdarza się na przykład, że na wykazach pracowników znajdują się osoby nieposiadające uprawnień do „dodatku covidowego” albo szpitale wykazują liczbę personelu nieadekwatną do liczby leczonych pacjentów. Przykładowo jeden ze szpitali przekazał nam wykaz pracowników, z którego wynikało, że na jednego pacjenta covidowego przypadało ponad 60 opiekujących się nim osób z personelu - podaje Marta Żbikowska-Cieśla, rzecznik wielkopolskiego oddziału NFZ.

I dodaje:

- Nasi pracownicy weryfikują wykazy pod kątem zgodności z poleceniem ministra zdrowia. Najczęstsze nieprawidłowości to, oprócz wspomnianych przypadków, przekroczenie limitu 15 tys. zł. Limit ten dotyczy kwoty, którą pracownik może otrzymać w jednej placówce. Jeśli jest zatrudniony u kilku pracodawców, każdy z nich niezależnie może mu wypłacić maksymalnie 15 tys. zł.

„Dodatki covodowe” dla pracowników służby zdrowia budzą kontrowersje. Lekarze podkreślają, że narażają zdrowie i życie

Jak to wygląda ze strony lekarzy? Bardzo rożnie. Jednak niechętnie chcą się na ten temat wypowiadać. Przede wszystkim podkreślają, że nie można wszystkich wrzucać „do jednego worka”.

- Wielu ciężko pracuje i wręcz „pada ze zmęczenia”. Niezależnie jednak od tego, kwestie dotyczące dodatku powinny wyraźnie i szczegółowo regulować przepisy. To są niemałe pieniądze i kuriozalne jest, że reguluje to polecenie ministra zdrowia - mówi jeden z lekarzy pracujących w jarocińskim szpitalu.  

„Dodatki covodowe” dla pracowników służby zdrowia budzą kontrowersje. Oświadczenie Wielkopolskiej Izby Lekarskiej

W związku z kontrowersjami wokół naliczania i wypłaty „dodatku covidowego” Artur de Rosier, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej wydał specjalne oświadczenie.

TREŚĆ OŚWIADCZENIA

„W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej szeroko komentowana jest kwestia dodatkowego świadczenia pieniężnego wypłacanego lekarzom za pracę przy zwalczaniu epidemii COVID-19. Forma w jakiej jest to przedstawiane budzi zdecydowany sprzeciw naszego środowiska. Trzeba zaznaczyć, że dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia nie przekraczający 15 tys. zł przysługuje przedstawicielom wielu zawodów medycznych, nie tylko lekarzom. Warunkiem jest praca w bezpośrednim kontakcie z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-COV-2.
Od początku pandemii środowiska medyczne zmagały się nie tylko z chorobą, co do której nie istniały standardy leczenia, nie był poznany jej przebieg, zakaźność, powikłania, ale również z ogromnymi problemami organizacyjnymi: brakiem środków ochrony osobistej, brakiem personelu. W szczytowych okresach pandemii w wielu zakładach opieki zdrowotnej z powodu zwolnień związanych z zakażeniem COVID-19 brakowało od 30 do nawet 50% personelu. Pomimo strachu o zdrowie i życie własne oraz przede wszystkim swoich bliskich lekarze pracowali często po kilkanaście dyżurów  pod rząd, nierzadko przechodzili kwarantannę na oddziałach będąc zamknięci wraz ze swoimi pacjentami. Stres i niepewność, jakie towarzyszyły przeżyciom pierwszych fal pandemii jest opisywany, jako porównywalny z zespołem stresu pourazowego żołnierzy powracających z frontu.
Personel medyczny nie pytał wtedy o dodatki tylko pracował. Nikt nie przebierał się w szczelny kombinezon, przyłbicę, gogle i maskę po to by zarabiać pieniądze, tylko walczyliśmy z wirusem, chroniąc siebie dla innych. A praca była ciężka, czasem ponad siły i niebezpieczna.
Dodatkowe świadczenie pieniężne, które zostało przyznane części personelu medycznego poleceniem Ministra Zdrowia, było rekompensatą za włożoną ponadnormatywną, ciężką pracę oraz narażenie własnego zdrowia i życia. Niestety zasady przyznawania tego dodatku nie są klarowne i często budziły obawy dyrektorów szpitali o konieczność zwrotu wypłaconych pieniędzy. W wielu przypadkach decyzją dyrektorów szpitali personel medyczny pozbawiony był należnych im pieniędzy.
Zanim ktoś ponownie napisze o braku przyzwoitości wśród personelu medycznego, który „świetnie zarabia na pandemii” niech pamięta i wspomni, że wielu z nich zachorowało, a do 22 kwietnia COVID-19 przyczynił się do śmierci 140 lekarzy, 136 pielęgniarek, 21 ratowników medycznych i 21 położnych.”

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (18)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    cov_ID

    "dodatki covodowe" ?? nie spotkałam się z takim nazewnictwem... ale może o czymś nie wiem

    • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Rysiek

      Jak zwał tak zwał, piniondz się liczy

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -0

    Wanda

    Szczepionka nie chroni przed zakażeniem Covid-19 ani żadnymi innymi jego odmianami. Dlaczego tego nikt nie mówi? Tylko szczepić, szczepić i nabijać kasę koncernom farmaceutycznym.

    • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Ruch oporu

      UE zakupiła ponad miliard dawek tego eliksiru. Jakoś trzeba się tego pozbyć. Przy okazji unicestwą trochę ludzi. Te ponad 100tys ponad normatywnych śmierci to dopiero poczatek

    • 3 miesiące temu | ocena +5 / -0

      Uczeń

      Trochę nas ludzi jest za dużo. Ktoś nam układa życie po swojemu a my siedzimy cicho

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -0

    Zofia

    Jaka to cudowna substancja, że trzeba wydawać dziesiątki milionów na reklamę, angażować aktorów, cele rytów żeby się zasz. zepili?!? A no i hulajnogi dają za zaszc. epienie. Jak można się narażać, nie mówiąc o zgodzie na eksperyment na własnym dziecku. Czytajcie niezależnych ekspertów, lekarzy, którzy nie boją się mówić prawdy na ten temat. Śmiertelność na ccovvidd jest tak mała, że uruchomiono cały system propagandy żeby ludzi nim straszyć. Ludzie na niego umierają, ale globlnie to jest nic. Każda śmierć jest tragedia, ale nie dajcie się ogłupic.

  • 3 miesiące temu | ocena +6 / -0

    Ribert

    To jest nic innego jak korupcja, ci ludzie przykładają rękę do ludobójstwa. 140.000 dodatkowych śmierci, paraliż służby choroby, nachalna reklama eksperymentu medycznego jakim jest szczypawka na srovid. Amanradyny, która w wielu przypadkach może uratować życie jest niedozwoloną, bo badania trwają (jest lekiem bezpiecnym), ale szczypawka można! Nieprzebadaną substancje wstrzykują ludziom narażając ich na niebezpieczeństwo odczynów lub śmierci, a ludzie jak te barany się na to godzą!

    • 3 miesiące temu | ocena +5 / -1

      Głos o zdrowy rozsadek

      Podobno pierwszy samochód w loterii szczpiiien wygrał nie jak Tadeusz z Torunia:) A tak na poważnie, to nie mieści mi się w głowie jak słyszę, że ktoś da sobie wstrzyknąć nieprzebadaną substancję żeby pojechać na wakacje... Jest tyle kontrowersji, matactw z tym związanych, że nie wyobrazam sobie podjąć decyzję na TAK bez pewności o jej pełnym bezpieczeństwie. Popatrzcie na USA., tam kilkanaście stanów zniosło lockdown, nie ma obowiązku szczepień, stadiony otwarte, kluby, a śmiertelność najniższa w kraju.

      • 3 miesiące temu | ocena +5 / -0

        Basia

        Może przy 20 fali i 25 dawce ludzie się obudzą, jednak nie jestem tutaj optymistką. Propaganda robi swoje, brak samodzielnego myślenia. Dla przykłady firma J&J, czyli jeden z producentów szczepionek musi zapłaci ponad 3 mld dolarów odszkodowania za swoje produkty, które wywołują raka. To czy w przypadku szczepień jest godny zaufania? A Pfizer..

        • 3 miesiące temu | ocena +1 / -0

          może, ale nie w jarocinie ?

          Basiu , chyba nie podejrzewasz jarociniaków do dobre samodzielne myślenie ?

          • 3 miesiące temu | ocena +4 / -0

            Basia

            Nie chcę nikogo obrażać, ludzie są zabiegani i często nie mają czasu się skupić i pomyśleć racjonalnie. Jednak jest to tak istotna sprawa, że jest obowiązkiem każdego z nas zagłębić się w temat zanim podejmie się decyzję. Generalnie ludzie ufają tym pseudo lekarzom i naukowcom. Jak prześledzisz skąd pochodzą pieniądze na ich działalność, fundacje, to prawie w każdym przypadku gruba kasa płynie z firm farmaceutycznych. Myślę, że wielu aparatczyków władzy patrzy na ten temat tylko przez pryzmat pieniędzy na całą sytuację, ale w odniesieniu do lekarzy to myślę, że jest to głębszy temat. Oni od początku edukacji są indoktrynowani i programowani przez Big Pharmę. Jest to zwykły beton, który bezmyślnie wykonuje polecenia, a mieli po pierwsze nie szkodzić. Straty są tu dużo większe niż przebycie choroby. Pewnie, że są osoby, które zmarły na TO, ale statystyki są mocno zawyżone. Informacja z wczoraj, że w Stanach nie będą teraz zaliczać do zgonów na To osó, które zginęły w wypadkach - tak, jak ktoś zginął w wypadku a miał TO - zmarł na TO!!!!!!!!!

  • 3 miesiące temu | ocena +8 / -0

    Kordian

    Znam takich ratowników czy sanitariuszy co zarabiają po 20.000zl i lekarzy po 50.000zl!!! Plandemii trwaj!!!

  • 3 miesiące temu | ocena +7 / -0

    brak dodatku = brak plandemii

    :-)

  • 3 miesiące temu | ocena +2 / -0

    Zaqwsx

    Z takim podejściem do pacjenta jakie mamy dzisiaj w polskich szpitalach najniżej krajowej bym nie dał

  • 3 miesiące temu | ocena +2 / -0

    Chory

    Każdy jest narażony na co id ale nie każdy dostaje tyle kasy. Złodziejski kraj

  • 3 miesiące temu | ocena +4 / -0

    szymon

    Jak dla mnie to jakaś abstrakcja . Jak może ktoś mieć dodatku 15000 zł ? Wiem , że to ciężkie studia , dużo wyrzeczeń , nauki ale takie dodatki to jakieś nieporozumienie . Inni też ryzykują kontaktem z osobami chorymi . Co z pielegniarkami ? co z personelem sprzatającym ? Tak naprawdę każdy z nas mogł w pracy przebywać z chorym na Covid .... Ciekawe czy kiedyś w tym kraju będzie normalnie ...

  • 3 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Adi

    Witam wszystkich. Nie mogę uwierzyć w to co czytam. Jakąś masakra z tym kowidem. Tyle pieniędzy idzie w błoto. 15 tys dodatku a polskie zadłużenie najwyższe w Europie. Rządzący niech się opamiętają z tym rozdawaniem pieniędzy bo najbardziej cierpią zwykli ludzie. Co chwilę wszystko drożeje. Co mają powiedzieć Ci ludzie Co żyją za 2-3tys na miesiąc? Dla służby zdrowia ten kowid może trwać w nieskonczonosc bo za takie pieniądze jak dostają to można żyć na wysokim poziomie. Krowy która daje duże mleka się nie pozbywa.. Piszcie Co sądzicie na ten temat

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    dodatek

    „Dodatki covodowe” ?? a jakie to są te dodatki ??