Reklama

"J… PiS” koszulkę z takim napisem włożył na odsłonięcie pomnika Szyszko w Jarocinie. Jutro stanie przed sądem

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Archiwum prywatne

"J… PiS” koszulkę z takim napisem włożył na odsłonięcie pomnika Szyszko w Jarocinie. Jutro stanie przed sądem - Zdjęcie główne

65-letni Janusz Ziętkiewicz z Jarocina stanie przed sądem | foto Archiwum prywatne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na odsłonięcie pomnika prof. Jana Szyszko założył koszulkę z napisem „J… PiS”. Nie przyjął policyjnych mandatów. 65-letni Janusz Ziętkiewicz z Jarocina stanie przed sądem. - To jest blamaż, szydera z wolności słowa pisanego oraz mówionego - mówi Ziętkiewicz.

Reklama

Jutrzejsza, piątek 25 listopada, rozprawa jest pokłosiem tego, jak mieszkaniec Jarocina przyszedł ubrany na odsłonięcie pomnika profesora Jana Szyszko.

Pomnik profesora Jana Szyszko w Jarocinie z kontrowersjami 

Pod koniec czerwca posąg byłego ministra środowiska odsłonięto w Parku Szubianki w Jarocinie. Decyzja burmistrza Jarocina dotycząca postawienia pomnika budziła wiele emocji nie tylko wśród mieszkańców miasta. Zastrzeżenia mieli też radni opozycyjni. Na uroczyste odsłonięcie momumentu do Jarocina przybyły liczne delegacje m.in. leśników, myśliwych i wielu przedstawicieli władz państwowych z wiceministrem sprawiedliwości Michałem Wosiem i wiceprezesem Najwyższej Izby Kontroli Tadeuszem Dziubą oraz wiceministrem środowiska Edwardem Siarką na czele. Były też ogólnopolskie media.

Mieszkańcy miasta w różny sposób wyrażali swój sprzeciw wobec postawienia posągu w Jarocinie. Wśród garstki obserwatorów uroczystości był między innymi Janusz Ziętkiewicz z Jarocina. Na odsłonięcie pomnika prof. Jana Szyszko przyszedł w czarnej koszulce z napisem „J… PiS”.

Już wcześniej mężczyzna jeździł po Jarocinie autem z takim samym napisem, kóry między innymi w mediach społecznościowych zamieniono na słynne juz 8 gwiazdek.. Policja wszczęła postępowanie przeciwko Januszowi Ziętkiewiczowi po zawiadomieniu jednego z uczestników uroczystości, który miał dowodzić, że poczuł się urażony napisem. Mundurowi chcieli mężczyznę ukarać mandatem. Jarocinianin go jednak nie przyjął a sprawa trafiła do sądu.

Janusz Ziętkiewicz z Jarocina dostał mandat za napis na koszulce 

Sąd ukarał mężczyznę grzywną nałożoną wyrokiem nakazowym - czyli bez udziału obwinionego i przeprowadzania rozprawy.  Karę 50 zł dostał za napis na koszulce, w której uczestniczył w odsłonięciu pomnika. Taką samą kwotę miał zapłacić za jazdę samochodem z wulgarnym napisem. Dodatkowo mężczyznę obciążono kosztami sądowymi w wysokości 30 zł.

Ziętkiewicz złożył odwołanie od wyroku. Na jutro (25 listopada) jarociński sąd wyznaczył rozprawę przeciwko Januszowi Ziętkiewiczowi. 

- Oczywiście, że przyjdę do sądu i to w ubiorze odpowiednim. Jestem wyznawcą starej zasady „Chcesz mieć coś załatwionego, to pilnuj tego” - odpowiada bez zastanowienia.

Nie szczędzi też gorzkich słów wobec zaistniałej sytuacji. 

- To jest blamaż, szydera z wolności słowa pisanego oraz mówionego. Trudno się pogodzić z obecną sytuacją w kraju, tym bardziej z tym co się dzieje w sądownictwie. Zrobili rozpierduche i ciemny naród chcą ujarzmić. (…) Jest to kuriozalne, aby w XXI wieku narzucać komuś, w co ma się ubrać i z jakim napisem jeździć samochodem – denerwuje się jarocinianin.

Kara za napis na koszulce. "To atak na wolność" 

Jarociniak mówi wprost, że nie zamierza uiścić kary finansowej.  

- Nie zapłaciłem i nie zapłacę żadnej grzywny. Nie ma takiej opcji - zaznacza


Sprawą Janusza Ziętkiewicza zajął się mecenas Robert Kornalewicz z Zielonej Góry. Prawnik prowadził już sprawę maturzystki z Nowej Soli, która została oskarżona o znieważenie polskiego prezydenta. Na wiecu wyborczym w Nowej Soli krzyczała: "J.... Dudę". Nastolatka oskarżona o zniesławienie prezydenta, została jednak uniewinniona.

 -  To atak na wolność wyrażania poglądów politycznych. W ostatnich latach obserwujemy zjawisko bezpodstawnego oskarżania obywateli krytycznie oceniających rządzących. Tymczasem należy pamiętać, że wolność wypowiedzi, w tym wolność wyrażania poglądów politycznych, o którą przez lata jako naród walczyliśmy, stanowi jedną z podstawowych zasad demokratycznego społeczeństwa – powiedział mecenas Robert Kornalewicz  dla gazeta.pl.


Aktualnie Janusz Ziętkiewicz jest osobą bezrobotną. Pięć lat temu zamknął ogólnobudowlaną firmę.

Prosi, aby nie organizować na jego rzecz żadnych zbiórek.

- Nie ma zamiaru przyjmować żadnych pieniędzy na obronę. Po pierwsze nie płacę za to, a po drugie nie chodzi o żadne pieniądze. Jest mi przykro, że moja osoba stała się reklamą Jarocina z tej niedobrej strony, a byliśmy stolicą polskiego rocka - ubolewa mężczyzna. 

Co sądzicie o sprawie? Czy jarociniak zasłużył na karę? 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

                      
     
    
                                     

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy