Mój czas jest moją wiecznością Gdy w połowie listopada otworzyłam skrzynkę, jej zawartość zaklinowała się skutecznie. Pomiędzy ulotkami reklamowymi a rachunkami tkwiła biała koperta zaadresowana pismem, którego trudno już uświadczyć. Zdarzyło się w Jarocinie. Taki był początek tej historii... (...)