Reklama

Spotkanie z przedstawicielami CPK w Nowym Mieście. "Jesteśmy dla was kolizją?"

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieszkańcy nie tylko gminy Nowe Miasto przybyli tłumnie na spotkanie z przedstawicielami CPK i spółki BFF. Atmosfera była gorąca.

Reklama

Wczoraj Gminnym Ośrodku Kultury w Nowym Mieście nad Wartą odbyło się spotkanie z przedstawicielami Centralnego Portu Komunikacyjnego Sp. z o.o. Sala GOK-u pękała w szwach, bo oprócz przedstawicieli lokalnych władz i wykonawcy studium, poznańskiej Spółki BBF, tłumnie przybyli mieszkańcy z gminy Nowe Miasto, ale też Roszkowa i Zalesia.

Koleje dużych prędkości w gminie Nowe Miasto

Przypomnijmy, pod koniec czerwca gmina Nowe Miasto opublikowała mapkę z wariantami przebiegu trasy nowej linii kolejowej. Między trzema innymi wariantami, znalazł się też ten, który zarówno samorząd jak i mieszkańcy zdecydowanie oprotestowali. Ma on przebiegać między innymi przez Boguszyn, Utratę, Kolniczki, Chwalęcin, Michałów oraz Kruczynek. Na jego trasie znalazło się wiele budynków, również mieszkalnych.

Mieszkańcy są załamani, ponieważ domy, z którymi koliduje wariant nr 4, musiałyby zostać wyburzone, gdyby ta trasa została zatwierdzona.

Spotkanie z przedstawicielami CPK w Nowym Mieście

Krzysztof Smardzewski ze Spółki BBF rozpoczął spotkanie i od razu stwierdził, że z Nowego Miasta i okolic spłynęła do wykonawcy studium największa ilość uwag negatywnie oceniających wariant 4.

- To jest dla nas bardzo istotna informacja. Bardzo od państwa potrzebujemy właśnie takiego wkładu, nawet jeśli on jest „na nie”. Na podstawie tego będziemy mogli dokonywać analizy jednego z procesu podczas wykonywania studium - zaznaczył Smardzewski.

Od jakiegoś czasu dla mieszkańców, których nieruchomości może zając kolej dużych prędkości, dostępna jest ankieta. Zarówno lokalne władze jak i sami wykonawcy zachęcają do wypełniania formularzy. Można to zrobić mailowo, pocztą tradycyjną lub składać je osobiście na spotkaniach. Cykl spotkań konsultacyjnych zakończy się 27 września, dlatego do 12 października można wysyłać ankiety.

Po prezentacji wszystkich wariantów rozpoczęła się dyskusja, a uczestnicy od razu przeszli do zadawania pytań.

- Jesteśmy dla was kolizją? My tam mieszkamy! Żyjemy! Nikt nas nie pytał, czy tak może być. Czy ktoś był na miejscu, czy tylko z Google wzięliście sobie te dane? - padła emocjonalna wypowiedź z sali, wywołując oklaski reszty zebranych.

Przedstawiciele CPK próbowali wyjaśniać proces projektowania, wyboru i łączenia wariantów oraz sposób, w jaki wyłoniono cztery aktualne warianty.

- Wariant 4 rzeczywiście u państwa pod kątem opinii wypada najgorzej. Linia jest projektowana na całej długości 160 km. Więc projektant, skupiając się na kwestiach związanych z uwarunkowaniami lokalnymi, musi brać pod uwagę całokształt linii i to żeby ją przeprowadzić szybko i możliwie tanio – odpowiadał Michał Kmiecik, przedstawiciel CPK.

CPK w Nowym Mieście. Mieszkańcy protestują

Zebrani dociekali, dlaczego konsultacje nie odbyły się wcześniej i dlaczego nie nie było możliwości zgłoszenia swoich uwag. Zarzucono przedstawicielom CPK, że projekty przebiegu tych linii opierają się na nieaktualnych mapach

– Nie wzięliście państwo pod uwagę w ogóle tego, że w tym miejscu rozbudowuje się aktualnie szkoła w Kolniczkach, która w tym momencie będzie usytuowana około 80 m od nowo projektowanej linii – zarzucił projektantom Artur Pachala – Dyrektor Szkoły Podstawowej w Kolniczkach.

W dyskusji mieszkańcy Nowego Miasta nie ukrywali również oburzenia skierowanego do wójta gminy Nowe Miasto nad Wartą, Aleksandra Podemskiego. Mieszkańcy zarzucali mu brak działań na wcześniejszych etapach inwestycji.

- My w całej procedurze odpowiadamy na zadawane pytania przez projektantów – odpowiadał włodarz gminy – Myśmy co do tych wariantów się określili, to jest na piśmie. Reagowaliśmy, wpływały do nas wnioski, pisma. Jeśli mówimy o czterech wariantach, my możemy powiedzieć, że preferujemy wariant, który praktycznie nie narusza żadnych zabudowań poza gospodarstwem w Elżbietowie. To jest wariant drugi.

– A pola, łąki – to nie jest kolizja? – ripostowali mieszkańcy Nowego Miasta.

Spotkanie zakończyło się po ponad 3,5 godzinie dyskusji pełnej pytań i wyjaśnień. Krótko po godz. 23. mieszkańcy Nowego Miasta opuścili Gminny Ośrodek Kultury. Wychodząc, nie ukrywali swojego oburzenia.

ZOBACZ TEŻ

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy