Z naszego terenu pochodzą bardzo utalentowane młode wokalistki jak Sandra Michalak , która brała udział w The Voice Kids, a niedawno wydała swój singiel czy Olivia Wieczorek, która jeszcze w kwietniu występowała na scenie razem z Piotrem Rubkiem z okazji jego jubileuszu. Ostatnio kolejna zdolna, młoda dziewczyna wystąpiła na wielkiej scenie.
Julia Matuszewska z Panienki wystąpiła na Stadionie Narodowym u boku gwiazd polskiej sceny muzycznej. Młoda wokalistka podzieliła się z nami wrażeniami z koncertu.
Wielkie Granie na PGE Narodowym
W tym roku Stadion Narodowy w Warszawie obchodzi jubileusz 10-lecia działalności. Z tej okazji 10 września odbyło się Wielkie Granie – na płycie stadionu pojawiło się ponad tysiąc muzyków i wokalistów, grających i śpiewających największe hity wszech czasów na żywo.
Jakiś czasem temu Julia Matuszewska zauważyła ogłoszenie o naborze do tego wydarzenia. Udział w castingu mogli wziąć muzycy-amatorzy z całej Polski. Wszystkie zgłoszenia trafiły w ręce liderów muzycznych Wielkiego Grania. Prowadzącą wokalistów została Joanna „Ruda” Lazer, wokalistka zespołu Red Lips.
- Nie zastanawiałam się, nagrałam dwa wybrane utwory i wysłałam zgłoszenie – mówi młoda wokalistka.
I udało się. Julia otrzymała wiadomość o zakwalifikowaniu się i 10 września wystąpiła u boku takich gwiazd polskiej sceny muzycznej jak Lady Pank, Urszula, czy Doda.
Jak wyglądały przygotowania do Wielkiego Grania?
- Mamy podany repertuar. Codziennie przesłuchuję wszystkie utwory i w wolnych chwilach uczę się ich tekstu - wyjaśniała Julia.
Julia z Panienki zaśpiewała na Stadionie Narodowym
– To było ogromne widowisko i mogę śmiało nazwać to wydarzenie wielkim świętem muzyki. Emocje i wrażenia niezapomniane. Miałam okazję poznać wielu wspaniałych i utalentowanych muzyków i spędzić miło razem czas. Atmosfera była świetna – wspomina Julia.
Joanna Ruda Lazer, która była liderką wokalistów, jak opowiada Julia, jest niesamowitą i pełną energii osobą. Bardzo chętnie ze wszystkimi rozmawiała i udzielała porad i wskazówek na przyszłość.
Próby do koncertu trwały dwa dni i, mimo że na scenie występowało naraz aż 1000 muzyków, praca przebiegała sprawnie. Trybuny były pełne i jak mówi Julia, wszyscy występujący byli bardzo podekscytowani.
– Moment, gdy wchodziliśmy na płytę stadionu był magiczny. Myślę że każdy poczuł się choć odrobinę jak gwiazda, kiedy machaliśmy do widowni i staliśmy już na swoich miejscach – mówi dziewczyna.
Ten niezwykły zespół składający się z 1000 muzyków wykonał 18 najbardziej znanych rockowych utworów. Impreza trwała ponad 2 godziny. Gdy wybrzmiewała ostatnia piosenka, Julia wspomina, że czuła niedosyt i chciała, aby koncert trwał i trwał. Na koniec wszyscy zaśpiewali gromkie ,,100 lat”, aby uczcić 10-te urodziny Stadionu Narodowego.
A jak wspomina to sama Julia?
- Gdybym mogła to z chęcią cofnęłabym się w czasie i przeżyła to jeszcze raz! Pamiątka na całe życie! Mam nadzieję, że w przyszłości będę miała okazję brać udział w równie ciekawych i wspaniałych wydarzeniach jak Wielkie Granie – wyznaje Julia. – Chciałabym zachęcić wszystkich, którzy mają jakiekolwiek pasje, aby nie bali się wyzwań i podejmowali ryzyko, w celu samorozwoju i poszerzania swoich horyzontów. Warto dążyć do spełnienia swoich marzeń.
ZOBACZ TEŻ
Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.