Reklama

Ludzie, których znałam… Krzysztof Sip

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: archiwum A. Malinowski

Ludzie, których znałam… Krzysztof Sip - Zdjęcie główne

foto archiwum A. Malinowski

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Anna Malinowski wspomina Krzysztofa Sipa. Był znanym człowiekiem w Jarocinie i nie tylko. Wielu z nas robiło sobie u niego zdjęcia lub kojarzyło jego charakterystyczny, czerwony kabriolet.

Reklama

Ej Hanka...” - tak to zaczynał nasze rozmowy Krzysztof Sip. Gdy słyszę swoje imię w takiej formie, wiem, że mówi je ktoś z kim znam się z dzieciństwa. Tak też było w przypadku Krzysztofa, którego poznałam w I klasie szkoły podstawowej. Mówiliśmy na niego „Sipa”. Gdy zamykam oczy, słyszę jego charakterystyczny głos - trochę skrzypiący, trochę za szybki; widzę jego duże oczy i kręconą czuprynę.

Krzysztof był szczuplutkim, zawsze schludnie ubranym chłopcem, którego wagą przeganialiśmy wszyscy… no może oprócz Oli, Magdy i Rafała, co łatwo zauważyć na zdjęciu z IV klasy. Czy poznajecie go Państwo? Spróbujcie, a jeśli się nie uda, to rozwiązanie znajdziecie na końcu. Zdjęcie zrobił nam, a jakże, jego tata Romuald.

Krzysztof Sip z Jarocina

W 2005 nasze drogi znowu się skrzyżowały i to nomen omen w Krzyżowej. W znajdującym się tam Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży prowadziłam warsztaty dziennikarsko-fotograficzne z młodymi ludźmi z Danii, Niemiec, Ukrainy i Polski. Potrzebny był fachowiec od robienia zdjęć. Zadanie nie było łatwe, gdyż sama znajomość posługiwania się aparatem fotograficznym nie wystarczała. Tutaj potrzebna była umiejętność nawiązania kontaktu, odpowiedniej relacji z 17-19 letnią młodzieżą, która jak wszyscy wiemy, zwłaszcza w tym wieku jest nie lada wyzwaniem. Krzysztof przyjechał, rozpakował swój imponujący sprzęt i… młodzież była jego. Poszli z nim w ogień fotografowania, historii fotografii i przygody z camera obscura, którą zbudował z pudła po butach. Krzysztof lubił ludzi a ludzie lgnęli do niego.

Kręcił go kabaret. Pamiętam jego występy w liceum ale również jego popis na forum naszej klasy w podstawówce: - Jak nazywa się inaczej krótka spódniczka?… - spytał swoją publikę i nie czekając na odpowiedź dodał: - Mini szmatka podkasana!!! - a wymyślił to sam.

Po śmierci dowiedziałam się od naszego wspólnego fryzjera – pana Witolda, że Krzysztof był u niego na trzy tygodnie przed śmiercią a jego włosy znowu zaczynały się układać w loki. - Siedząc ostatni raz na fotelu mówił, że życie nie jest logiczne. Życie jest magiczne!

W tym roku zaplanowaliśmy nowa przygodę: chcieliśmy wspólnie przewertować zdjęcia z dawnego Jarocina, aby zilustrować spacer po naszym mieście z moim bratem Ryszardem w roli przewodnika. Umawialiśmy się na to spotkanie kilka razy, bo Krzysztof musiał się wzmocnić albo przed chemią albo po niej. Latem, gdy czas wydawał się dobrym, zastałam go telefonicznie w jego ulubionym cabrio: - Ej Hanka, zadzwoń jutro, bo teraz nic nie słyszę…. Jadę autostradą… - słyszę do dzisiaj w uszach. Następnego dnia udało nam się znaleźć wspólny termin w październiku.

5-go października, godzinę po pogrzebie brzdęknęło w moim telefonie i wyświetliło się przypomnienie z kalendarza: „O 16.00 u K. Sipa”. Nie wiedziałam co zrobić najpierw: wzruszyć się, przekląć, czy przestraszyć magii życia...

 

Zdjęcie klasy IV a: Krzysztof stoi jako pierwszy po lewej stronie w drugim rzędzie/ja na górze po środku z białą kokardą.

A Wy jak wspominacie Krzysztofa Sipa?

 

ZOBACZ TEŻ

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy