Reklama

Reklama

Jaraczewo. Będą pytać ludzi na ulicach, jak rozwiązywać problemy

Opublikowano: pt, 28 kwi 2017 09:45
Autor:

Jaraczewo. Będą pytać ludzi na ulicach, jak rozwiązywać problemy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Jaraczewo. Rewitalizacja Jaraczewa. Mieszkańcy Jaraczewa już niedługo spotkają na ulicach pracowników, którzy będą przeprowadzać ankiety i rozmawiać o tzw. obszarach zdegradowanych w gminie. Wszystko w ramach przygotowań do opracowania programu rewitalizacji.

- Rewitalizacja to ostatnio bardzo modne słowo, jednak trzeba zaznaczyć, że nie oznacza ona wprost np. remontu jakiegoś budynku. Rozumiana jest bardziej jako próba rozwiązania konkretnych problemów na danym terenie - tłumaczy Katarzyna Borowczyk, inspektor ds. zamówień publicznych w jaraczewskim urzędzie. Dzięki 90-proc. dofinansowaniu z Unii Europejskiej, jakie otrzymała jakiś czas temu gmina, rozpoczęły się przygotowania do opracowania programu rewitalizacji na lata 2017-2023 (całkowity koszt to ok. 56 tys. zł).

- Mówiąc o rewitalizacji mówimy przede wszystkim o problemie społecznym - teren, który ma podlegać tym działaniom dotyczy przede wszystkim ludności tam mieszkającej - zaznacza urzędniczka.

Według jej zapewnień, najwięcej do powiedzenia w tej sprawie będą mieli właśnie sami mieszkańcy.

- W ramach opracowania programu podpisaliśmy umowę z firmą, której pracownicy wyjdą w teren. Będą spacery studyjne, ankiety, rozmowy z ludźmi - wylicza. Wszystko oczywiście po to, by wyznaczyć wspomniane obszary zdegradowane.

- Warto dodać, że rewitalizacja niekoniecznie odnosi się tylko do samego Jaraczewa. Może to być także jakiś teren na wsiach - podkreśla. Nie musi to dotyczyć też tylko terenów należących do gminy. - Istnieje m.in. partnerstwo publiczno-prawne, wszystko polega po prostu na tym, żeby się dogadać. W interesie mieszkańców oczywiście. Problemy mogą być zróżnicowane - gospodarcze, środowiskowe - dodaje urzędniczka.

O tym, co ostatecznie zostanie zawarte w programie, dowiemy się dopiero po rozmowach z samymi mieszkańcami, jednak pewne pomysły po urzędzie już krążą. Jak się dowiedzieliśmy, chodzi m.in. o rewitalizację parku w Jaraczewie. Pierwsze, jeszcze "nieśmiałe" założenia zakładają m.in. stworzenie tam ścieżki dydaktycznej czy przystosowanie go dla osób niepełnosprawnych.

Zgodnie z założeniami, pierwsze dofinansowania na rewitalizację obszarów zdegradowanych urząd marszałkowski będzie przyznawał w okolicach czwartego kwartału tego roku.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 lat temu | ocena +3 / -1

    pegaz

    W paku przewrócone drzewo leży w poprzek alejki, z dziećmi wózkiem czy rowerem nie przejedziesz. Brama zamknięta, miało być przejście.

  • 5 lat temu | ocena +7 / -1

    kolo

    urzednicy chyba się tak oderwali od rzecywistości, że teraz muszą chodzić po ludziach by dowiedzieć się co się dzieje - kpina

  • 5 lat temu | ocena +4 / -1

    Jest odpowiedz

    Najbardziej zdegradowana jest ul :Czereśniowa . Niedawno niejaki Kustorczyk na polecenie najjaśniejszego pana przybił mu przed domem aż dwie muldy ale po jakimś czasie poszedł po rozum do głowy i jedną zdjął . Niestety pozostały dziury w asfalcie jako dowód emocji nad rozumem .

  • 5 lat temu | ocena +4 / -0

    soltys

    ciekawe czy będą rozmawiać a środki unijne i tak sobie przywłaszczą jak zrobili z panelami slonecznymi