Gratowóz to pojazd, który co jakiś czas jeździł po gminie Jarocin i odbierał od mieszkańców między innymi stare lodówki, kanapy czy elektronikę.
Poprzednie władze Jarocina nie zdążyły „przemyśleć powrotu do usługi gratowozu”
Wielkogabaryty w gminie Jarocin jeszcze kilka lat temu były odbierane spod domów. Za każdym razem mieszkańcy byli informowani o tym, że pojedzie specjalny samochód nazywany „gratowozem” i będzie zbierał wielkogabryty. Każdy, kto miał niepotrzebny sprzęt, musiał go odpowiednio wcześniej ustawić przy ulicy, żeby można go było odebrać. Usługa była bezpłatna.Gmina wycofała jednak tę formę zbiórki. Od tego czasu trzeba samemu dostarczać je do Punktów Selektywne Zbiórki Odpadów Komunalnych. Zmiana okazała się bardzo kłopotliwa, szczególnie dla ludzi starszych.
„Co miesiąc wpłacamy do urzędu sporą opłatę, segregujemy śmieci, myjemy kubły, myślę, że jeden raz do roku mógłby przejechać ulicami samochód zbierający wielkogabaryty, czy tak, jak kiedyś „gratowóz”. Nie każdy jest młody i mobilny i pojedzie z paroma rzeczami na wysypisko. Rozumiem, że po remoncie, na przykład łazienki, trzeba zamówić kontener, ale wielu emerytów - a takich, i to samotnych, jest w Jarocinie sporo - wystawiłoby na przykład stary fotel” - napisała do nas pani Halina.
Temat wielokrotnie poruszaliśmy na naszych łamach, ostatnio rok temu. Ówczesny wiceburmistrz Jarocin Bartosz Walczak, stwierdził: „niewykluczone, że gratowóz wróci na teren gminy Jarocin”.
Innym, proponowanym przez zastępcę burmistrza rozwiązaniem, miałoby być wyznaczenie kilku dodatkowych punktów w mieście oraz na terenie gminy, gdzie kilka razy w roku można by dostarczyć niepotrzebne sprzęty.
Bartosz Walczak zastrzegł jednak:
- Przy wyborze któregoś z tych rozwiązań musimy mieć świadomość, że każde wiąże się z dodatkowymi kosztami, które finalnie poniosą mieszkańcy w comiesięcznej opłacie za odbiór odpadów. Dlatego trzeba tę kwestię dobrze przeanalizować i przemyśleć.”
Zdecydowana większość za powrotem gratowozu do Jarocina
Nigdy jednak do tego nie doszło, ponieważ w kwietniu ubiegłego roku zmieniła się władza w Jarocinie, a burmistrzem została Urszula Wyremblewska-Korzyniewska.Problem z odbiorem wielkogabarytów jednak pozostał. Przypominają o nim co jakiś czas sygnały od naszych Czytelników o wystawionej obok śmietnika starej lodówce, czy porzuconej w lesie kanapie.
Dalsza część art. pod grafiką
Zdecydowana większość głosujących - 243, jest za tym, żeby przywrócić tę usługę. Tylko 83 osoby uważają, że nie jest ona potrzebna.
Oprócz głosów, pod postem z sondą, ukazało się 85 komentarzy. Internauci napisali miedzy innymi:
Pan Maciej
„Skoro płacimy takie horrendalne sumy za śmieci to powinno to być w standardzie... Nie każdy ma przyczepki i samochody do wywozu takich rzeczy zwłaszcza ludzie starsi.”
Pani Anna
„Niedługo to będzie trzeba samemu wywozić wszystkie śmieci na ZGO. Teraz już nawet stare ciuchy trzeba samemu wywieźć na PSZOK bo nawet tego nie chcą odbierać. Kiedyś gabaryty były odbierane w standardzie, teraz wszystko samemu trzeba, a wywóz śmieci coraz droższy a coraz mniej odbierają.”
Dla przykładu działający po sąsiedzku Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego, obejmujący między innymi teren powiatu gostyńskiego, zapewnia bezpłatny odbiór gabarytów.
"Na terenie KZGRL działa również system „Elektryczne Śmieci” w ramach, którego mieszkańcy Związku mogą zgłaszać wielkogabarytowe elektroodpady (np. lodówki, pralki, zmywarki) do odbioru. Odbiór ten odbywa się bezpośrednio z domu czy mieszkania i jest bezpłatny. Wystarczy wypełnić formularz internetowy lub zgłosić się telefonicznie" - informuje związek.
Nieco inną politykę ma Zakład Zagospodarowania Odpadów w Poznaniu, który premiuje przywożących odpady na PSZOK. I tak mieszkańcy, którzy pozostawią tam odpady w pierwszy dzień wiosny, obdarowwywani zostaną nasionami kwiatów.
Zwróciliśmy się do wiceburmistrza Radosława Żyto, odpowiedzialnego między innymi za kwestie komunalne z pytaniem, jakie jest stanowisko władz Jarocina w tej sprawie - czekamy na odpowiedź.
[AKTUALIZACJA, 20 marca, godz. 15.00]
Otrzymaliśmy odpowiedź wiceburmistrza Radosława Żyto na nasze pytanie, czy gmina Jarocin rozważa przywrócenie usługi odbioru odpadów wielkogabarytowych bezpośrednio od mieszkańców.
Zastępca burmistrza zwraca uwagę na to, że „zmiana zasad odbioru odpadów będzie się wiązać ze wzrostem opłat dla mieszkańców”.
„Gmina Jarocin ma najniższą opłatę za odbiór odpadów od mieszkańców w całym Porozumieniu Międzygminnym. Różnice pomiędzy naszą gminą, a gminami sąsiednimi sięgają nawet kilkunastu złotych. System dobrze się nam bilansuje. Zmiana zasad w kwestii odbioru odpadów będzie się wiązać ze wzrostem opłat dla mieszkańców” - podkreśla.
I dodaje:
„Gdybyśmy chcieli wprowadzić odbiór wielkogabarytów bezpośrednio od mieszkańców, opłata musiałaby być wyższa o około 3 zł. Dla 4-osobowej rodziny to większy koszt ok. 150 zł w skali roku, bez względu na to, czy oddawali odpady wielkogabarytowe czy też nie.”
Radosław Żyto twierdzi, że „urząd nie planuje podwyżki opłat za odpady, dlatego nie planuje zmian w zasadach ich odbioru”. Ale zastrzega:
„Jeżeli jednak mieszkańcy będą chcieli dodatkowych usług, na przykład zbiórki wielkogabarytów z posesji lub będą produkować więcej odpadów, to podwyżka będzie konieczna.”
Wiceburmistrz podkreśla, że „na system odpadowy składamy się wszyscy”. Z podanych przez niego informacji wynika, że pod sprawdzeniu deklaracji odpadowych mieszkańców gminy Jarocin, okazało się, że tylko w styczniu i lutym tego roku ujawnionych zostało około 200 osób, które „nie dorzucały się do wspólnego programu gospodarki odpadami, a powinny”.
„Dzięki uszczelnieniu systemu możemy utrzymać niskie stawki i myśleć o rozwoju tych usług” - zaznacza zastępca burmistrza.
I porównuje ilości wielkogabarytów zebranych z posesji mieszkańców i tych, które są dostarczane na PSZOK. Z przytoczonych danych wynika, że ostatnia zbiórka spod domów została przeprowadzona w 2019 r. Zebrano wówczas 231 ton tych odpadów. Z kolei do PSZOK-u mieszkańcy gminy Jarocin w 2023 r. oddali 443 ton tych odpadów, a w 2024 r. - 582 tony.
„Mieszkańcy nauczyli się korzystać z PSZOK-u i to tam odwozić te odpady” - uważa wiceburmistrz.
Zwraca też uwagę na to, że „nie wszystkie wielkogabaryty trzeba przywozić na PSZOK”.
„Elektroodpady można oddać bezpłatnie, kupując nowy sprzęt - firma przywożąca nową lodówkę lub pralkę, musi bezpłatnie zabrać starą. Remonty i zmiany w mieszkaniach przeprowadzamy co kilka lat. Okoliczne firmy oferują wynajem małego kontenera za ok. 200 zł, a dużego za 300 zł. W związku z tym, jeżeli ktoś ma potrzebę, może taki kontener zamówić i zapłacić za rzeczywiście wykonaną usługę. Informację na ten temat już kilkukrotnie umieszczaliśmy na profilu gminy w mediach społecznościowych.”
Poruszając temat odpadów, wiceburmistrz Jarocina, informuje, że w związku z tym, iż od 2025 r. obowiązuje selektywna zbiórka tekstyliów, władze gminy rozważają wprowadzenie zbiórki tego typu odpadów w różnych miejscach w gminy.
„Zniszczonych butów lub podartych spodni nie możemy już wrzucić do kubła na odpady zmieszane tylko musimy je dostarczyć do PSZOK-u. Rozważamy i badamy pod kątem prawnym wprowadzenie pilotażowego programu zbiórki tekstyliów w różnych miejscach w naszej gminie, ale o tym więcej będziemy mogli powiedzieć później” - stwierdza Radosław Żyto.
Czy Waszym zdaniem wielkogabayty powinny być odbierane spod domów mieszkańców - zagłosujcie w naszej SONDZIE.
PRZECZYTAJ TAKŻE
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.