Reklama

Reklama

Tajemnicze wykopalisko na rynku zostało zasypane. Dlaczego?

Opublikowano: śr, 9 gru 2020 16:43
Autor:

Tajemnicze wykopalisko na rynku zostało zasypane. Dlaczego? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Tajemnicze wykopalisko na rynku zostało zasypane. Dlaczego? Fragment starego muru oraz nieznanego pochodzenia kable zostały odkryte pod płytą jarocińskiego rynku. Tuż obok koparka natrafiła na drewnianą, nadpaloną konstrukcję. Wszystko to po jakimś czasie zostało jednak zasypane. Dlaczego?


Odkrycia dokonali robotnicy, którzy po wschodniej stronie jarocińskiego rynku budują wielki zbiornik na wodę deszczową. Wiadomość o tym, że coś wykopano rozeszła się po mieście lotem błyskawicy.
 

Wykopalisko niemal natychmiast wywołało ożywioną dyskusję i dociekania, co tak naprawdę skrywa serce miasta.
 

Tajemnicze wykopalisko na rynku zostało zasypane. Dlaczego?

Niektórzy nawet specjalnie udali się na miejsce, przyglądali się wykopom i komentowali.
 

- Patrz pan, tam widać taki łuczek, sklepienie, coś musi być za tą ścianą - stwierdził przechodzący mężczyzna. - To idzie głębiej, pod ratusz. Jakby tak pociągnął koparką, to by się okazało - zawyrokował.
 

 

Co mogło znajdować się pod płytą głównego placu w mieście i do czego mogły służyć podziemne pomieszczenia? Sugestie były przeróżne - od kapsuły czasu poprzez historyczne przejście, piwnicę czy schron, po fragment fontanny albo latryny.
 

Ktoś nawet podsuwa nieco żartobliwy pomysł, że może to być tunel, którym - jak głosiła pewna miejska legenda - hrabia von Radolin jeździł bryczką z ratusza do pałacu.
 

Tajemnicze wykopalisko na rynku zostało zasypane. Dlaczego?

Dwa tropy z tej dyskusji wydawały się najbardziej prawdopodobne. W międzywojniu na rynku znajdowała się stacja benzynowa. Na starych zdjęciach widać dystrybutor (pompę), który stał mniej więcej na środku wschodniej części rynku.
 

Czy odkryty fragment to właśnie to? Osoby zajmujące się na co dzień historią miasta skłaniają się właśnie ku takiej wersji.
 

- Moim zdaniem z dużym prawdopodobieństwem jest to pozostałość po dystrybutorze paliwa, który stał na rynku w okresie międzywojennym i w czasie okupacji - mówi Sebastian Pluta, były dyrektor, a obecnie pracownik Muzeum Regionalnego w Jarocinie. - Domyślam się, że kiedy nie był już potrzebny został zdemontowany, a podziemna część została - dodaje.
 

 

Natomiast znalezione elementy drewniane i zwęglone warstwy mogą - w jego opinii - być pozostałością po dawnej zabudowie tej części miasta.
 

Tajemnicze wykopalisko na rynku zostało zasypane. Dlaczego?

Przebudowę centrum Jarocina systematycznie kontroluje archeolog.
 

- Po obejrzeniu wykopaliska stwierdziłam z całą pewnością, że ten mur został wykonany z cegły maszynowej z XX wieku - poinformowała archeolog Małgorzata Klunder. - Dlatego z punktu widzenia archeologicznego jest to obiekt nieistotny. Ale oczywiście została sporządzona dokumentacja zdjęciowa i opis tego znaleziska - dodała.
 

 

W sprawie wypowiedział się także przedstawiciel Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu
 

- Na bieżąco pieczę nad prowadzonymi pracami ma pani archeolog. Z tego, co wiemy, wszystko tam jest w porządku. Konserwator wkracza tylko w sytuacjach, kiedy jest jakieś istotne odkrycie. W tym przypadku, zdaniem pani archeolog, tak nie jest - mówi Ziemowit Zamojski, urzędnik zajmujący się między innymi sprawami naszego powiatu.

 

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Czarna owca

    Jeśli ktoś choć trochę jest w temacie poszukiwania historia z wykrywaczem to doskonale wie jak działaja archeolodzy i jak duże potrzeby mają ! Nie można przeszkadzać inwestorą ,większość istotnych odkryć jest zasypywane! A co cenniejsze idzie na czarny......

  • rok temu | ocena +2 / -1

    ogogogo

    pozostałości po resecie, trzeba było zasypać pełno takich na całym świecie, ale w szkole tego nie uczą :)

  • rok temu | ocena +4 / -0

    Detektorysta Krzyś

    Powiem tak, w dzisiejszych czasach prawdziwych archeologów jest jak na lekarstwo.... Lepiej czegoś nie widzieć, nie interesować się bo po co robić sobie brudną robotę a kasę i tak dostaje. A może jeszcze komuś przeszkodzi w inwestycji i wogole ja wymienia. Był tam jakiś detektorysta? Wątpię... A można było znaleźć niezłe perełki.... Szkoda...

  • rok temu | ocena +4 / -2

    pja

    Zasypane. Domyślam się,ze w tym miejscu miał być zbiornik. Czy został zamontowany w tym miejscu. To jest istotne. Czy znowu jest coś owijane w bawełnę.

  • rok temu | ocena +13 / -1

    ?????????

    to było oczywiste od poczatku ze to jakieś nic nie warte bzdury, w tym Jarocinie to wszystko się kojarzy z jakimś popieprzonym Radolinem, macie ludzie dobrze w głowach? a swoja drogą piszecie, że to jakieś drewniane elementy, więc panie Pluta z muzeum, zbiornik do paliwa w XX wieku budowany był z drewna? nie wiadomi czy sie smiać czy płakać, i tak ... Rozwiń