Reklama

Spółdzielnia Kółek Rolniczych w Golinie obchodzi jubileusz 120-lecia istnienia. Tylko u nas rozmowa z prezesem Pawłem Patoką [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Spółdzielnia Kółek Rolniczych w Golinie obchodzi jubileusz 120-lecia istnienia.

Reklama

Założycielem - w marcu 1902 r. - Kółka Rolniczego w Golinie był ks. Szczepan Toboła. Liczyło ono wówczas 54 członków.

Zakup siewnika był pierwszym sukcesem Kółka Rolniczego w Golinie

Ideą kółka było szerzenie oświaty rolniczej wśród gospodarzy. Ze sprawozdań posiedzeń wynika, że głównymi tematami, ktore wówczas zajmowały rolników były nawożenie i uprawa ziemi, hodowla zwierząt oraz stosowanie płodozmianu. Rozmawiano też o melioracji pól.

Rolnicy często odwiedzali się w swoich gospodarstwach, by podzielić się swoimi doświadczeniami. Po roku od założenia Kółek Rolniczych powstała w Golinie biblioteka rolnicza, która umożliwiała miejscowym gospodarzom poszerzanie wiedzy o aktualne zdobycze z zakresu rolnictwa.

Pierwszym finansowym sukcesem Kółka Rolniczego było zakupienie siewnika zbożowego do wspólnego użytku.

Po osiemnastu latach pracy ks. Szczepan Toboła zrezygnował z piastowania funkcji prezesa Kółka Rolniczego w Golinie. Powodem były względy zdrowotne.

Spółdzielnia Kółek Rolniczych w Golinie przetrwała okres przemian i dobrze sobie radzi

Od tamtych wydarzeń minęło ponad 100 lat. W tym czasie wiele się zdarzyło, jeszcze więcej zmieniło. Jednak dla Kółek Rolniczych najtrudniejszy był okres przemian ustrojowych o gospodarczych w naszym kraju na przełomie lat 80-tych i 90-tych.

Gros z nich nie odnalazło się na wolnym rynku i nie przetrwało. Tym, które, jako nieliczne do dzisiaj funkcjonuje i całkiem dobrze sobie radzi jest Kółko Rolnicze w Golinie.

Spółdzielnia właśnie obchodzi 120-lecie działalności. O sposobie na przetrwanie w dobie przemian, o pomysłach na rozwój i zaufaniu rolników - mówi w rozmowie z Gazetą Jarocińską i portalem jarocinska.pl Paweł Patoka, który od blisko 10 lat jest prezesem Spółdzielni Kółek Rolniczych w Golinie.  

Rozmowa z PAWŁEM PATOKĄ, prezesem Spółdzielni Kółek Rolniczych w Golinie

Jaka jest recepta na działalność w czasach, kiedy większość kółek rolniczych już dawno przestała istnieć?

W czasie przemian rzeczywiście było ciężko. Wykonywaliśmy bardzo mało usług, było mało zamówień. Wydzierżawialiśmy obiekty, a pracowników wysyłaliśmy na zasiłki. Walczyliśmy o przetrwanie. Pojewił się pomysł, zainwestowaliśmy w handel różnymi produktami rolniczymi. I tak, małymi krokami, pozwoliło nam to wrócić na dobre tory. Dodatkowo, za poprzedniego prezesa, wybudowany został kompleks suszarniczo-magazynowy, co też przyciągnęło rolników. Zaczęliśmy również działać w obszarze grup producenckich, dzięki czemu przyszli nowi rolnicy, nie tylko z najbliższej okolicy. Sami obecnie skupiamy dwie takie grupy w zakresie produkcji zbóż. Tym sposobem nasza działalność zaczęła być znana również poza granicami powiatu.

Czym przyciągacie rolników do siebie?

Obecnie bardzo dużo działamy w zakresie skupu płodów rolnych. Poza tym handlujemy nawozami, środkami ochrony roślin, opałem, paszami, koncentratami, niektórymi częściami zamiennymi do maszyn rolniczych. Praktycznie wszystko, co rolnik potrzebuje, może u nas dostać lub zamówić. Nabywcy do nas przychodzą, choć konkurencja jest duża. Cały czas trzeba jednak trzymać rękę na pulsie, bo różne firmy dzwonią i podjeżdżają do rolników na miejsce. Dlatego musimy walczyć o klienta.

Jaka jest kondycja finansowa spółdzielni, nie narzekacie?

Jesteśmy firmą wiarygodną, zawsze płacimy rolnikom w terminie. Choć muszę przyznać, że odziedziczyliśmy po poprzednikach zadłużenie, które cały czas spłacamy. Ale kondycja finansowa, powiedziałbym, jest dobra. Stać nas na to, żeby spłacać i nie tylko.

Co pana zdaniem jest największym sukcesem spółdzielni, a czego się nie udało zrobić?

Sukcesem niewątpliwie jest to, że przetrwaliśmy i zupełnie nieźle funkcjonujemy na rynku. Udało nam się wyprowadzić i utrzymać tę spółdzielnię, choć jest małą firmą - zatrudniamy tylko i aż 9 pracowników. Okazuje się, że jesteśmy potrzebni i mamy swoje miejsce na rynku usług dla rolnictwa. W tym roku zostaliśmy wyróżnieni tytułem „Zasłużony dla powiatu jarocińskiego” w kategorii rolnictwo [o tym więcej przeczytasz TUTAJ]. Jeśli chodzi o niepowodzenie - choć nie wiem, czy można tak to nazwać - ciąży nam zadłużenie, które mamy. Poza tym przydałoby się trochę gotówki na inwestycje, bo mamy kilka pomysłów na rozwój spółdzielni. Chcielibyśmy poszerzyć działalność skupu płodów rolnych i powiększyć powierzchnie magazynowe. Niestety, w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie ma programów dla takich firm, jak nasza. A teraz, w dobie tych wszystkich podwyżek, znowu musimy myśleć, jak się utrzymać.     

Jubileusz 120-lecia Spółdzielni Kółek Rolniczych w Golinie odbędzie się w najbliższą niedzielę - 14 sierpnia i będzie połączony z dożynkami wiejskimi w Golinie [dokładniejszy program znajdziesz TUTAJ].

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy