Reklama

Reklama

Płonący komin. Jak uniknąć pożaru sadzy? Co zrobić, gdy komin zacznie się palić?

Opublikowano: ndz, 26 wrz 2021 14:09
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jarocin. Płonący komin. Jak uniknąć pożaru sadzy? Co zrobić, gdy komin zacznie się palić?

Reklama

Niektórzy wrzucają do pieca co popadnie lub palą mokrym drewnem. Jeszcze inni zostali oszukani przez sprzedawców opału i są przekonani, że wsypują węgiel dobrej jakości, a w rzeczywistości tak nie jest. Efekt? W kominie osadzają się duże ilości sadzy i wtedy może dojść w nim do pożaru.

Część z nas postrzega je jako niegroźne zdarzenia. Tymczasem kominiarze i strażacy mówią zgodnie, że nic bardziej mylnego. Mogą one doprowadzić do rozszczelnienia się przewodu dymowego i wydostania się gorących gazów z pieca. Potem ogień szybko przenosi się na łatwopalne elementy budynku.

- Pożary sadzy w kominie są skutkiem nieprawidłowej eksploatacji instalacji kominowej i urządzeń ogrzewczych. Składa się na to przede wszystkim spalanie złej jakości paliwa, np. mokrego węgla, drewna czy różnego rodzaju odpadów oraz brak regularnych czyszczeń przewodów dymowych - wylicza mł. kpt. Mariusz Banaszak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie.

Płonący komin. Jak uniknąć pożaru sadzy?  

- Mam piec górnego spalania z dmuchawą sterowany komputerowo. Kocił ma już kilka lat i czasami słabo się rozpala, to chyba kwestia ciśnienia - opowiada Sławomir, mieszkający pod Jarocinem.

- Do tego dnia myślałem, że czyszczenie komina raz w sezonie wystarcza. Podpaliłem wsad przygotowany dzień wcześniej w kotle, jak ruszyło zamknąłem kotłownię i poszedłem na górę. Dobrze, że był wieczór, bo nagle, nie pamiętam po ilu minutach zadzwonił sąsiad i mówi przerażony, że jęzory ognia wychodzą mi z komina. Potem strażacy mnie uświadomili, że zapalił się osad, coś na kształt asfaltu, który osadzał się od góry ku dołowi. To w pewnym momencie się zapaliło na całej długości. Na szczęście pomogło zamknięciu dołu pieca - przypomina sobie nasz rozmówca.

Płonący komin. Co zrobić, gdy komin zacznie się palić?  

Zdarza się, że ludzie palą czym popadnie, a to powoduje osadzanie się w kominie dużej ilości sadzy, a niekiedy nawet smoły. Zmniejsza się przekrój przewodu kominowego. Aby tego uniknąć, należy palić w kotle węglem lub drewnem odpowiedniej jakości. To ostatnie nie może być mokre. Wartość energetyczna drewna opałowego w znacznym stopniu zależy od zawartości w nim wody. Im jej więcej, tym mniej ciepła uzyskamy.

- Zanim drewno się zapali, musi odparować woda. Para dostaje się do przewodu kominowego, a para nie przepuszcza dymu i ten ciąg jest wtedy osłabiony. Dopiero, jak odparuje, to się normalnie pali, a tak to ono się opala i dlatego tworzy się smoła w kominie - wyjaśnia kominiarz Paweł Kucz.

Z kolei kupując coraz bardziej popularny ekogroszek powinniśmy wybierać ten z największą wartością opałową. Niestety może się i tak zdarzyć, że ten o wysokiej kaloryczności takim nie jest.

- Z tego co ja się orientuje, to nawet na niektórych punktach sprzedaży miesza się różne gatunki węgla, a potem jest sprzedany jako ten o najwyższej jakości - mówi jeden z kominiarzy.

Sprzedawcy opału zaprzeczają, aby stosowali takie praktyki.

- Niech sobie mówią, co chcą. Konkurencja zawsze będzie coś mówiła. Informacji należy szukać u źródła w kopalniach, które nie mogą sprzedawać opału słabej jakości - usłyszeliśmy w jednym ze składów węgla.

Płonący komin. Jak uniknąć pożaru? 

Kominiarze wskazują, że zmienia się świadomość właścicieli domów w sprawie czyszczenia kominów, ale jest jeszcze wiele osób, którego tego robią.

- Ludzie budzą się, aby zaprosić kominiarza do czyszczenia, jak już się dymi do mieszkania. Jak kiedyś chodziliśmy, to bardzo wiele osób odmawiało. Teraz, jak mam zgłoszenie telefoniczne, to jadę i czyszczę - mówi Paweł Kucz, kominiarz.

- Najpierw sami kombinują, czyszczą. Potem niektórzy, jak nie chce się palić, podlewają denaturatem, ropą i w tym momencie może dojść do zapalenia sadzy - dodaje kominiarz i podkreśla, że takie postępowanie jest zabronione, a na dodatek bardzo niebezpieczne.

Czy komin po pożarze nadaje się jeszcze do użytku? Wszystko zależy od rodzaju komina i skali zniszczeń dokonanych przez ogień. Każdorazowo po takim zdarzeniu powinien być skontrolowany przez kominiarza. Zdarza się, że instalację trzeba przebudować albo zastąpić wkładem.


 Czytaj również: Kłęby dymu nad Witaszycami. Kobiecie uwięzionej na balkonie pomogli strażacy  

Rozmowa z mł. kpt. MARIUSZEM BANASZAKIEM, rzecznikiem prasowym Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie

Dochodzi do pożaru sadzy w kominie, co należy robić?

Nie wszyscy od razu orientują się, że doszło do zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym. W pierwszej kolejności trzeba zaalarmować straż pożarną oraz obserwować rozwój sytuacji. Nie należy samodzielnie wykonywać pochopnych działań. Nie wolno wlewać do komina wody, bo doprowadzimy do jego pęknięcia. Najprostszą reakcją ze strony użytkownika jest wygaszenie paleniska lub zamknięcie dopływu powietrza, aby ograniczyć wzrost temperatury. W momencie przyjazdu straży pożarnej należy się dostosować do wskazówek kierującego działaniami ratowniczymi. To on podejmie decyzję, czy należy ewakuować ludzi z budynku.

Czy do gaszenia pożaru możemy użyć piasku lub soli?

Piasek lub sól mogą być skutecznymi środkami gaśniczymi w przypadku pożaru sadzy w przewodzie kominowym. Nie zachęcam jednak do samodzielnych prób ugaszenia, zdecydowanie należy wybrać numer alarmowy 998 lub 112 i wezwać straż pożarną.

Pożar sadzy. Interwencje straży pożarnej w 2021 roku 

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 19 dni temu | ocena +3 / -0

    Miru$

    Znowu odgrzewany kotlet, ciężko coś napisać nowego?

  • 9 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    ...

    Przecież oni nawet nie chcą pofatygować się do szibra. Pan stwierdził że go nie ma i już. Jego przełożeni nie reagują na tę głupotę. Przecież jak budowali dom to przewód musiał być kompletny.

  • 9 miesięcy temu | ocena +1 / -1

    Jarocin

    Sibry zapchane, kominy zapchane i się dziwią, że sadza się pali? A od czego są kominiarze? Dlaczego nie potrafią chociaż raz do roku przed sezonem grzewczym przyjść i przepach/ wyszyscic? A potem są skutki jakie są.

  • 9 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    Mieszkaniec

    A może tak kominiarze zaczną czyścić i kominy i sibry? Mieszka się w blokach i jedynie co się widzi kominarzy to jak chodzi zbierać tylko pieniądze na jakiś pseudo kalendarz czy na coś tam. Może ktoś zacznie ich kontrolować jak wykonują swoją pracę? I może ich biuro zaopatrzy się w alkomat ponieważ jak już się ich zawoła i raczą przyjść to od starszego Pana można było coś wyczuc. Przyjechali w trzech i jakos nikt mu nie zwrócił uwagę? Dziwne.

  • 9 miesięcy temu | ocena +4 / -1

    popiół

    Jest prawda że należy wezwać straż pożarną. Zrobiłem to raz. I przyjrzałem się czy oni gaszą, he he tym co szarak z głową. Sól, gaśnica samochodowa. Przepraszam te środki to nie straży tylko prywatne bo nie mieli na stanie. Przyjechała państwówka z zamiarem wlepienia mi mandatu.