Ordynator jarocińskiej ginekologii złożył rezygnację. Powód jest tylko jeden. Odchodzi nie tylko on

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ordynator jarocińskiej ginekologii złożył rezygnację. Powód jest tylko jeden. Odchodzi nie tylko on - Zdjęcie główne
Autor: A. Koneiczna | Opis: Ordynator jarocińskiej ginekologii złożył rezygnację. Powód jest tylko jeden. Odchodzi nie tylko on

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKierownik oddziału ginekologiczno-położniczo-noworodkowego Szpitala Powiatowego w Jarocinie Miłosz Matuszczak złożył rezygnację nie tylko z pełnienia funkcji, ale i pracy w szpitalu. Razem z nim odchodzi jeszcze jeden lekarz ginekolog.
reklama

Miłosz Matuszczak był ordynatorem jarocińskiej ginekologii od 15 lat. Miesiąc temu złożył wypowiedzenia z pracy.    

Ordynator jarocińskiej ginekologii przeciwny zmianom wprowadzanym przez zarząd szpitala

Zamieszanie wokół oddziału ginekologii i położnictwa oraz noworodkowego rozpoczęło się niemal rok temu. Wówczas prezes lecznicy Beata Walczak-Silińska, w porozumieniu z władzami powiatu, jako właścicielem spółki szpitalnej, podjęła decyzję o radykalnych zmianach.

Miały one przede wszystkim polegać na ograniczeniu liczby łóżek oraz zmianach w zatrudnieniu położnych i pielęgniarek. Wówczas mówiło się nawet o likwidacji oddziałów. Jako przyczynę podawano - poparte danymi - straty finansowe, jakie przynoszą oddziały oraz malejącą liczbę porodów. 

reklama

Informacje wywołały wiele kontrowersji, burzę w internecie i protesty personelu szpitala. Wśród protestujących był ordynator ginekologii i położnictwa Miłosz Matuszczak, który już wtedy podkreślał, że „zmiany są potrzebne, ale te, które są wprowadzane, nikt nie konsultuje z personelem”.

- My, jako oddział, przez lata wypracowaliśmy sobie całkiem dobrą markę. Mamy odpowiednią kadrę, sprzęt i wyposażenie, nie mówiąc o nowych salach z łazienkami - podkreślał wówczas ordynator.   

Z kolei prezes szpitala Beata Walczak-Silińska, mówiąc o zamieszaniu wokół lecznicy zaznaczała: 

reklama

- Chcę z całą mocą podkreślić, że nie ma likwidacji oddziałów i nie chciałabym, żeby to słowo było wykorzystywane do różnego rodzaju rozgrywek politycznych i wprowadzania zamętu, bo to nie jest potrzebne szpitalowi.

Ostatecznie - z początkiem grudnia ubiegłego roku - oddziały zostały połączone pod nazwą oddział ginekologiczno-położniczo-noworodkowy, a kierownikiem całości został Miłosz Matuszczak.   

Jaka jest przyczyna odejścia lekarzy ginekologów z jarocińskiego szpitala?

Od tamtych wydarzeń minęło pół roku. W kwietniu Miłosz Matuszczak złożył wypowiedzenie z pracy w jarocińskim szpitalu. Razem z nim postanowiła odejść lekarka ginekolog - dr n. med. Katarzyna Grześkowiak. 

reklama

- Pracujemy do końca lipca i od sierpnia już nas nie będzie - stwierdza Miłosz Matuszczak. 

Przyczyną, jaką podaje jest „brak możliwości współpracy z zarządem szpitala”. Już w ubiegłym roku ordynator twierdził: 

- Panuje chaos informacyjny. To, co mamy uzgodnione z zarządem szpitala, za kilka dni już nie obowiązuje. Jest prowadzony czarny pijar wokół naszego oddziału, że nic nie robimy i tylko generujemy długi.

Prezes szpitala Beata Walczak-Silińska nie chce komentować decyzji odynatora ginekologii. Zapewnia, że "oddział pracuje normalnie, a obsada lekarska jest zabezpieczona". 

reklama

Jak oceniacie sytuację jarocińskiej ginekologii, połoznictwa i oddziału noworodkowego, czy rezygnacja ordynatora wpłynie na ich pracę - piszcie w komentarzach, czekamy na Wasze merytoryczne opinie.   

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo