Reklama

Reklama

Matka chce surowej kary dla sprawcy wypadku, w którym zginął syn

Opublikowano: ndz, 26 wrz 2021 13:00
Autor: | Zdjęcie: Elżbieta Rzepczyk

Matka chce surowej kary dla sprawcy wypadku, w którym zginął syn - Zdjęcie główne

Patryk K. z Żerkowa odpowiada za spowodowanie śmiertelnego wypadku | foto Elżbieta Rzepczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przed Sądem Rejonowym w Jarocinie rozpoczął się proces Patryka K. z Żerkowa. Mężczyzna jest oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego w Bachorzewie.

Reklama

     
Oskarżony uciekł z miejsca zdarzenia. Nie miał prawa jazdy.  Do wypadku doszło 11 listopada 2019 roku w Bachorzewie. Oskarżony renaultem laguna wjechał na parking przy restauracji. (Sytuację zarejestrowały kamery monitoringu-przyp. red.) Wysiadł z pojazdu. Po kilku minutach kierowca laguny wrócił na parking. Towarzyszył mu 40-letni mężczyzna. Najpierw wsiedli do auta, a potem wysiedli. Odeszli kilkanaście metrów od renaulta laguny. Kierowca wsiadł do laguna. Z prawej strony auta relingów chwycił się mężczyzna, który przyszedł z oskarżonym. Kierowca ruszył z impetem. 40-latek upadł z ogromną siłą na kostkę brukową. Renault odjechało w stronę Jarocina. Na pomoc poszkodowanemu ruszyła para przejeżdżająca akurat drogą wojewódzką nr 443. 40-letni Dominik L. trafił do kaliskiego szpitala, gdzie przeszedł dwie skomplikowane operacje neurochirurgiczne. Zmarł w czerwcu 2020 roku.

Przed pierwszą rozprawą oskarżony 30-letni Patryk K. wniósł wniosek o jej odroczenie, bo nie miał możliwości porozmawiania z adwokatem wyznaczonym z urzędu. Sąd przychylił się do jego wniosku. Na drugie posiedzenie nie przybył. Adwokat wnioskowała o jego przesunięcie, ale sąd postanowił ją prowadzić pod nieobecność oskarżonego.

Matka chce surowej kary dla sprawcy wypadku, w którym zginął syn

Jako pierwsza zeznawała matka zmarłego 40-latka. Z dużą dokładnością odtworzyła, co się działo feralnego dnia blisko dwa lata temu. Z jej relacji wynikało, że syn po południu wrócił do domu, po czym wyszedł, kiedy na telefon zadzwonił jego znajomy. Komórkę zostawił w domu. Poszedł na spotkanie pod restaurację w Bachorzewie.

- Jestem pewna, że oskarżony nie żałuje swojego czynu i że on to zaplanował, ponieważ wyciągnął syna z domu. A mógł przyjechać, jak kiedyś. Liczyłam na słowo przepraszam. Oczekiwałam tego. On tego nie zrobił i będę się domagać dla niego najwyższej kary z możliwych - mówiła matka nieżyjącego 40 latka.

Przywołała sytuację, z której wynikało, że oskarżony nie miał prawa jazdy.

- Pamiętam, jak od nas odjeżdżał i powiedział: „Spieszę się, bo robi się ciemno, a ja nie mam prawa jazdy”. Zapytałam się: „Czy się nie boi jeździć? On się roześmiał i machnął ręką. Z ostatniej rozprawy, kiedy wyszłam, to ten chłopak siedział za kierownicą i przepuścił mnie na pasach - mówiła matka, która jest oskarżycielem posiłkowym.

Matka chce surowej kary. Świadek: „Zablokował drzwi i gwałtownie odjechał”

Przed sądem zeznawał również kolega oskarżonego, który jechał z nim samochodem w momencie zdarzenia. Feralnego dnia rano mężczyźni palili marihuanę. W czasie spotkania oskarżony miał poinformować świadka, że po południu pojadą do Bachorzewa, aby „załatwić” narkotyki. Patryk K. wziął renault lagunę dziewczyny i udali się do sąsiedniej gminy. Podjechali pod restaurację. Oskarżony opuścił samochód, a świadek pozostał w aucie. Po pewnym czasie K. przyszedł z mężczyzną, który później stracił życie. Wsiedli do samochodu.

Matka chce surowej kary. Nie wiedział, że 40-latek spadł i uderzył o kostkę betonową 

   - Nieżyjący już mężczyzna położył narkotyki w aucie. Oni poszli jeszcze na papierosa. Patryk stwierdził, że musi iść do auta. Zamknął i zablokował drzwi i gwałtownie odjechał. Z Bachorzewa pojechaliśmy do Żerkowa. Zatrzymaliśmy się nad stawem przy szkole, gdzie Patryk odsypał mu około 2,5 grama marihuany. Towar był podzielony na 5-gramowe porcje - zeznał w sądzie świadek.

Zaręczał, że nie widział, jak 40-latek chwycił za relingi samochodu. Nie miał świadomości, że spadł i uderzył o betonową kostkę, a o tym, że doznał ciężkich obrażeń ciała dowiedział się z mediów. Przed sądem zeznał również, że oskarżony po zdarzeniu domagał się od niego pieniędzy na adwokata.    

                              
 - Nie dałem mu żadnych pieniędzy. Przyjeżdżał do mnie samochodem. Groził, że dostanę od niego - mówił świadek.                                          
    

Kolejne posiedzenie w tej sprawie we wrześniu.

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Abc

    To jest prawda ponieważ sam tam bywalem. Wielokrotnie ratowalem A.G przed D.L. Matka pila razem z nimi. Oprócz tego ze byla tam patologia jakich malo to do tego dochodzi handel narkotykami. Wielki Jajco strat narkoman i alkus, któremu padły płuca poltora roku po wypadku. Dużo tez słyszałem ze Matka mu w tym wszystkim pomogą. Zalosni są ludzie pier... Rozwiń

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Abc

    Żałosne jest to jak ludzie żyją, życiem innych. Ten co zginął to był zwykłym smieciem. Bil kobiete i dzieci wiecznia patologia. Do tego po feralnym zdarzeniu dzień po!! Wielka matka pokrzywdzona, ale kobiete z dziećmi od syna wywalila z domu na bruk.

    • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

      Ciocia

      Do abc . jeśli To prawda to dobrze że piszesz o tym bo nawet artykuł był jaki To on dobry był bo ludzi na...y bronił od tych co byli też n...i ...a pomnik mu postawić koło generałów .taki zasłużony był dla Jarocina że nawet jak my pracowaliśmy to on d... wystawił w Poznaniu taki To bohater

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -0

    Wuja

    Narkotyki zabijają

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -1

    Mister 2021

    A ten co zmarł z kąd miał narkotyki ???? Policja szukać przyczyny śmierci od matki może coś wie kto przywozi do syna narkotyki lub z kim handluje synek Chyba nie był taki nie winny może się naćpał i miał jakieś loty

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -2

    Big

    Samoeliminacja.

    • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

      Moore

      Jord to ty jeszcze zyjesz

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -3

    123

    Wszyscy siebie warci!!, A ten który nie żyje to biedny i nie winny.