Reklama

Lawina pacjentów w „wieczorynce”. Karetki jeździły do drugiej w nocy

Opublikowano: sob, 18 lis 2017 06:03
Autor:

Lawina pacjentów w „wieczorynce”. Karetki jeździły do drugiej w nocy   - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Po zmianie zasad funkcjonowania tak zwanej „wieczorynki”, czyli nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, liczba pacjentów, którzy korzystają z tej formy pomocy medycznej w jarocińskim szpitalu wzrosła o ponad 100%.

 

- W zasadzie nas te zmiany nie dotyczyły. „Wieczorynka” tak, jak była w szpitalu, tak jest. Tylko tyle, że od kiedy ludzie usłyszeli, że mogą zostać przyjęci w szpitalu, to już w piątek nie idą do lekarza rodzinnego tylko przychodzą do nas. Dlatego mamy taki wzrost pacjentów - tłumaczy prezes lecznicy Leszek Mazurek.

- To samo dotyczy transportu pacjentów z „wieczorynki” oraz tych, których transport zlecają nam lekarze z przychodni prywatnych i z POZ-ów (lekarze rodzinni - przyp. red.). Na początku woziliśmy ich do pierwszej, drugiej w nocy - podkreśla Mazurek.

- Obecnie mamy sześć karetek. Ja w ostatnich kilku tygodniach uruchomiłem trzy, które stały w krzakach (zwiększenie ilości karetek nie oznacza zwiększenia liczby zespołów ratowniczych - przyp. red.). Dosłownie - stały w krzakach. A ile nas to kosztowało? Jednej - trzy tysiące, drugiej - tysiąc dwieście - podaje szef szpitala.

Dlaczego karetki stały w krzakach i kto tak naprawdę za to odpowiada - przeczytasz w najnowszym wydaniu „Gazety Jarocińskiej”.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    Paula

    Myślę, że nie ma dylematu wieczorynka zamiast przychodni bo sto razy lepiej jest iść niemal bez kolejki do przychodni niż stać godzinami na wieczorynce.Ludzie pewnie myśleli że po nowemu na wieczorynce będzie normalnie i przeliczyli się.Teraz będą ją omijać z daleka.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -1

    JA

    MĄŻ TRAFIŁ NA DOBREGO LEKARZA DOBRE PODEJŚCIE

  • 4 lata temu | ocena +1 / -0

    kolo

    To jest ta dobra zmiana

  • 4 lata temu | ocena +3 / -2

    mieszkaniec

    ,,Tylko tyle, że od kiedy ludzie usłyszeli, że mogą zostać przyjęci w szpitalu, to już w piątek nie idą do lekarza rodzinnego tylko przychodzą do nas. " SERIO??!! Ja się modlę, żeby mi się nic nie przydarzyło w weekend wolę iść w tygodniu do rodzinnego. Kompetencje tamtych ,,lekarzy" powalają, jak nie świeżynki to tacy co nie chcą ich na oddziałach... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +7 / -2

    ????

    echhh temat rzeka !!! Po pierwsze ...szef szpitala sobie nie radzi ?? no przecież tak super prezesa nie było nigdy !!! Dwa ...wieczorynka no cóż ..lekarze zazwyczaj zarozumiali ale są wyjątki i te pozdrawiam ...Trzy są tacy pacjenci, co faktycznie mogli by iść do rodzinnego.. no ale trafiają tam ...Cztery, lekarze tam pracujący maja chyba płacone... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    As

    Nie martw sie jesli to katarek to idzie szybko.

  • 4 lata temu | ocena +2 / -3

    ech

    Do Alex popieram w 100%. Ale jeśli chodzi wieczorynkę to masakra jakaś. Są ludzie którzy już nie mogą z bólu a przed nimi 10 pan z dziećmi które dostaly katarek i to one pierwsze musza wejść i lament na caly szpital a dorosly niech spada w końcu zawal czy nie dziecko z katarkiem musi wejść pierwsze.

  • 4 lata temu | ocena +1 / -2

    tom

    Państwo jest od tego aby bronić tylko specjalne kasty żeby mogły robić co im się podoba oraz dbać o ich interesy i słuchać to co każe robić Angela lub Junker.

  • 4 lata temu | ocena +0 / -1

    wniosek

    Powiatowi emeryci nie dają rady.

  • 4 lata temu | ocena +7 / -0

    Sitwa lekarska

    Od tego są karetki żeby jeździły. Po to płacimy składkę zdrowotna. Jak to jest że prywatnie lekarz przyjmuje kasuje 150 PLN i nie daje paragonu???

  • 4 lata temu | ocena +6 / -0

    kot filemon

    Ponoć w szpitalu znalazł pracę agent CBS.

  • 4 lata temu | ocena +9 / -0

    tom

    Karetki nie stoją w krzakach tylko w warsztacie bo są zdezelowane mają po 500 tys km przebiegu . Pogotowie jest od ponad 17 lat pod szpitalem i dyrekcja czy zarząd w tym czasie kupiło 0 karetek wszystkie są darem ministra , unii lub samorządu. Ale z pieniędzy za ratownictwo bardzo chętnie korzystają kosztem bezpieczeństwa pacjenta lub personelu. Cz... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +7 / -2

    kkk

    Czy to prawda że w szpitalu utworzono dodatkowe stanowisko dyrektora?

  • 4 lata temu | ocena +10 / -4

    Michu

    Panie prezesie rozbudowa szpitala zakończy się terminie? No oczywiście że NIE