Reklama

Ekstremalna Droga Krzyżowa coraz popularniejsza [ZDJĘCIA]

Opublikowano: wt, 16 kwi 2019 04:09
Autor:

Ekstremalna Droga Krzyżowa coraz popularniejsza [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Ponad 250 osób pokonało w nocy z piątku na sobotę od 40 do 44 km w ramach Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Trasy zostały zorganizowane w parafiach w Jarocinie (św. Marcin), Panience i Żerkowie. Najmłodszy uczestnik miał 9 lat, a najstarszy 76.

 

 

 

W każdym z tych miejsc uczestnicy wyszli na trasę po odprawionych specjalnie dla nich mszach św. W Jarocinie i Panience kapłani udzielali wszystkim błogosławieństwa przed wyruszeniem w drogę. Każdy otrzymywał specjalny pakiet startowy z rozważaniami do poszczególnych stacji oraz odblaskiem. Wiele osób zanim rozpoczęło EDK przystąpiło do spowiedzi. Uczestników można było poznać po plecakach, czołówkach, kamizelkach odblaskowych oraz krzyżach, które nieśli ze sobą przez całą trasę.

 

 

- Pierwsze osoby doszły już do Gostynia po godzinie 5 było to spowodowane dość niską temperaturą i wiatrem, który jeszcze bardziej obniżał odczuwalną temperaturę. uczestnicy nie robili tak dużo przerw, przez co szybciej dochodzili na miejsce - opowiada Katarzyna Gładczak, koordynatorka EDK w parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Panience. Grupa, która wyruszyła do Gostynia liczyła w tym roku 52 osoby, o 10 więcej niż podczas pierwszej, zeszłorocznej edycji.

 

 

W Jarocinie patronem trasy był św. Jan Paweł II. Trasa liczyła 44 km i była o wiele trudniejsza od zeszłorocznej. Chętnych było jednak tyle samo, co w zeszłym roku - ponad 200 osób. Około 75 szło po raz pierwszy na EDK. Szymon Hypki, który był koordynatorem jarocińskiej trasy podkreśla, że do tej pory słyszał same pozytywne opinie na temat trasy. Mimo że inicjatywa EDK była pomyślana raczej jako męskie wyzwanie, to w jarocińskiej grupie ponad połowę uczestników stanowiły kobiety.

 

 

W Żerkowie Ekstremalna Droga Krzyżowa odbyła się po raz pierwszy. Zarejestrowało się 10 osób. Na trasę wyszło jednak kilka osób więcej. Byli to głównie młodzi ludzie. Towarzyszył im również wikariusz - ksiądz Jarosław Foryś. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +5 / -5

    jarock

    Wielki szacunek dla wszystkich którzy chcą we właściwy sposób przygotować się do tych najważniejszych świąt !

  • 2 lata temu | ocena +7 / -9

    qwerty

    Jestem ciekaw ilu katolików przeczytało Biblię, czy wiedzą jak kształtowała sie polityka Kościoła katolickiego, czy wiedzą skąd wzięły się święta kościelne, czy znają choćby różnice w 10 przykazaniach. Trudno jest rozmawiać z tzw. katolikami, którzy nie znają historii KK, a ich wiara oparta jest na wychowaniu przez dziadków czy tym co usłyszą z ambony.Ja wierzę w Boga i w biblię. Ale kościół katolicki stał mi się obcy bo więcej w nim nauki biskupów niż prawdziwej wiary. Pamiętajcie że nie taca i rewia pacierzy ma wpływ na to czy będziecie zbawieni.

  • 2 lata temu | ocena +7 / -7

    Arkadiusz Makarewicz

    Bycie członkiem jakiejkolwiek sekty czy religii (dużej sekty) to grzech śmiertelny, zabijający prawdziwe życie duchowe i powodujący oddawanie swojej energii demonom...

  • 2 lata temu | ocena +7 / -7

    Arkadiusz Makarewicz

    Każdy człowiek jest z natury heretykiem/ateistą/poganinem. Każdy się taki rodzi! Nawrócenie polega na przestaniu oszukiwania siebie i innych, że jest inaczej...

  • 2 lata temu | ocena +8 / -7

    Arkadiusz Makarewicz

    To, że jestem heretykiem/ateistą/poganinem to nie moja wina... Bóg mnie takim uczynił i dopóki żyję, to znaczy, że mnie tu chce... :)

  • 2 lata temu | ocena +9 / -8

    Arkadiusz Makarewicz

    Za dużo śmierci w takiej drodze krzyżowej...