Reklama

Rodzice chcą odwołania dyrektora szkoły do likwidacji

Opublikowano: 18 lutego 2021 19:07
Autor: | Zdjęcie: Elżbieta Rzepczyk

Rodzice chcą odwołania dyrektora szkoły do likwidacji    - Zdjęcie główne

Paweł Witwicki, p.o. dyrektora SP w Magnuszewicach | foto Elżbieta Rzepczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rada Rodziców domaga się odwołania szefa Szkoły Podstawowej w Magnuszewicach. Co zrobi wójt Kotlina?

Reklama

Napięta sytuacja na linii rodzice - dyrektor Szkoły Podstawowej w Magnuszewicach i samorząd. Na piątkową sesją - 19 lutego - wójt planuje skierować uchwałę o zamiarze likwidacji SP w Magnuszewicach. Z przygotowanych materiałów wynika, że do placówki łącznie z oddziałem zerowym i dwoma przedszkolnymi uczęszcza 57 dzieci, w tym tylko 28 uczy się w szkole. Nie ma tam klas: I, III,V i VII [ZOBACZ TUTAJ].


Rodzice dzieci uczęszczających do podstawówki są przeciwni planowanej likwidacji. Mają pretensje do dyrektora i samorządu, że nie zostali poinformowani o zamiarach gminy.  

            
        „My rodzice dzieci uczęszczających do Przedszkola oraz Szkoły Podstawowej w Magnuszewicach, zwracamy się z prośbą o przesunięcie terminu sesji Rady Gminy. Prośbę swą motywujemy tym, że nie zostaliśmy poinformowani o zamiarze likwidacji naszej szkoły. Nie zostały Nam również przedstawione dokumenty dotyczące tej sprawy, dlatego nie mieliśmy okazji zaznajomić się z nimi - czytamy w piśmie Rady Rodziców przy SP w Magnuszewicach. Wspominają, że o zamiarze likwidacji dowiedzieli się przypadkowo z plotek [ZOBACZ TUTAJ].


Wójt Kotlina w czwartek w rozmowie z portalem stwierdził, że do urzędu nie dotarło pismo  z prośbą o przesunięcie sesji. Jutro posiedzenie odbędzie się zgodnie z planem.    

       
 Na tym nie koniec żądań rodziców. Domagają się odwołania Pawła Witwickiego, pełniącego obowiązki dyrektora SP w Magnuszewicach. Skierowali w tej sprawie petycję do wójta Kotlina.


W dwustronicowym piśmie przedstawili swoje zarzuty wobec szefa szkoły.  

                   
„Pan Paweł Witwicki podczas okresu swojego zarządzania szkołą wykazał się niezwykłą obojętnością oraz biernością. Nie wykazywał chęci współpracy z rodzicami. Mimo wielokrotnych próśb Rady Rodziców (w skrócie RR) o udostępnienie budżetu szkoły, nie zrobił tego. Zastanawiający jest fakt, iż budżet na bieżący rok powinien być zaopiniowany przed RR, a nie został Jej nawet przedstawiony. Odmawia Nam zorganizowania zebrań – nawet on-line - czytamy w piśmie skierowanym do Mirosława Paterczyka.


 W petycji pojawiło się jeszcze szereg innych zarzutów pod adresem Pawła Witwickiego.  

   
 Mają do dyrektora pretensje, że nie dba, aby teren wokół szkoły był odśnieżony i o porządek w budynkach podstawówki. W ich opinii celowo zataił zamiar likwidacji szkoły.


Paweł Witwicki nie zgadza się z zarzutami Rady Rodziców przy Szkole Podstawowej w Magnuszewicach, skierowanymi do wójta gminy Kotlin Mirosława Paterczyka.


 „Pełnienie obowiązków dyrektora SP w Magnuszewicach pan wójt Mirosław Paterczyk powierzył mi od 1 września 2019 r. w związku z tym, że na ogłoszony wcześniej konkurs na dyrektora tej placówki nie zgłosił się żaden kandydat. Przez ten czas starałem się pełnić swe zadania najlepiej jak potrafię. We wszystkich swoich działaniach kierowałem się dobrem szkoły, mając na względzie przede wszystkim uczniów, ale też bezpieczeństwo i odpowiednie warunki pracy nauczycieli i pracowników szkoły. Do oczekiwań uczniów, ich rodziców i kadry pedagogicznej podchodziłem ze zrozumieniem, ale też korzystałem z przysługującego mi, ze względu na stanowisko, prawa do decydowania o szkole - pisze  p. o. dyrektora  szkoły w przesłanym oświadczeniu.

 


 „Absolutnie nie zgadzam się z tym, że celowo zataiłem przed kimkolwiek informację o zamiarze likwidacji szkoły. Dowiedziałem się o tym również niedawno i też było to dla mnie zaskoczeniem. Obowiązek poinformowania o tym fakcie rodziców spoczywa na organie prowadzącym szkołę, czyli gminie. Nie mogłem zatem nikomu przekazać informacji, nie będąc do tego uprawnionym.  Zdecydowanie za krzywdzącą uważam opinię, jakobym swoimi decyzjami doprowadził do upadku szkoły. Nie mam wpływu na demografię i liczebność oddziałów klasowych w szkole, a co za tym idzie także na wysokość środków finansowych przysługujących na utrzymanie szkoły. A to są, z tego co wiem, główne czynniki, które były brane pod uwagę przez organ prowadzący przy podejmowaniu decyzji o zamiarze likwidacji szkoły. Zatem podjęcie tego zamiaru nie było w żaden sposób uwarunkowane jakimikolwiek moimi działaniami” - kontynuuje Paweł Witwicki.  

 

Petycja o odwołanie dyrektora szkoły została w środę dostarczona do wójta Kotlina. Pod pismem widnieje pieczątka Rady Rodziców. Podpisały się pod nim 20 osób. Włodarz gminy spotkał się z przedstawicielami rodziców oraz  p.o. dyrektora Pawłem Witwickim.

 


 - Poprosiłem pana dyrektora, aby na piśmie odniósł się do zarzutów podnoszonych przez rodziców - mówi Mirosław Paterczyk.  

 

Czy wójt zgadza się z oskarżeniami kierowanymi pod adresem szefa szkoły.

 

- Nie ze wszystkimi mogę się zgodzić - odpowiada Paterczyk. 

 


Czy zamierza odwołać dyrektora?

 

- Nie mam podstaw, aby to zrobić. Uchybienia muszą być poważne, żeby móc odwołać dyrektora.
                                                     

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (41)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +6 / -0

    Bbbb

    aaa Nieważne czy pracują,napewno bronią czegoś na czym im zależy. Zastanawia mnie tylko co nauczyciele na to? Przecież też zostaną na lodzie.

  • 7 miesięcy temu | ocena +3 / -6

    aaa

    Ciekawe czy te mamy, co to piszą petycję o odwołanie dyrektora, same do jakiejś pracy chodzą? Pewnie dziecko do szkoły odwiozą, kawkę i serial obejrzą, 500+ wezmą i z nudów za nienawiść do innych się biorą.

    • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -2

      NnNn

      Popieram

  • 7 miesięcy temu | ocena +7 / -0

    ABCD

    Szanowni Państwo. Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze! Wójt zamyka szkołę. Szkoła niedofinansowana, nierentowna,mało dzieci itd(pytanie,może gdyby była doinwestowana to i dzieci by były?)Wójt zamknie szkołę będzie miał święty spokój. Skończą się pretensje,wysłuchiwanie skarg i zażaleń i oczywiście rachunek ekonomiczny będzie się w gminie zgadzał. Dziwi się ktoś? Poprzednia pani dyrektor wychwalana pod niebiosa bo zaangażowana,zaradna itd wiec dlaczego odeszła skoro było tak dobrze? Dostała intratną i pewną posadę w Woli to odeszła. Dziwi się ktoś? Rachunek ekonomiczny p dyrektor się zgadza! Radny i sołtys Magnuszewic w jednym, tez zaangażowany, współpracował z panią dyrektor przez rok. Pytanie dlaczego tylko przez rok? Ano bo to był rok wyborczy! Trzeba było zabłysnąć i się pokazać. Teraz władza zdobyta, rachunek ekonomiczny soltyso-radnego się zgadza. Dziwi się ktoś? Szkoda tylko, że koszty tych kalkulacji poniosą dzieci!

  • 7 miesięcy temu | ocena +9 / -0

    Pola

    Po prostu należy zlikwidować autobus i trzymać się obwodów szkolnych. Kto chce chodzić do szkoły w Kotlinie, to niech wozi rodzic. Autobus już nie musi jeździć poza obwód kotlińskiej szkoły, bo zlikwidowano gimnazjum. Zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na remont szkoły.

  • 7 miesięcy temu | ocena +8 / -3

    Mieszkaniec wsi

    Inny mieszkaniec wsi. Jeżeli byl przesadzony los szkoły to po co robione boisko, stoja bramki tylko po co kto z nich będzie korzystał. Jeżeli chodzi o pracownika to myślę ,że byly podstawy do zwolnienia. Jest napisane jak się odnosił do dzieci. Chodnik był śliski a to było zaniedbanie obowiazku, gdyby ktoś sie przewrócił. Poza tym ta szkoła powinna lśnić bo od września miala dwóch woznych.

  • 7 miesięcy temu | ocena +10 / -2

    Mieszkaniec wsi

    Sprostujmy parę spraw. RR zlożyła pisma do okolicznych firm o materiały na remont. Szkoła dostala płytki na remont łazienek, klej. Były farby. Rodzice wyrazili chęć do pomocy w remoncie. RR organizowali kiermasze swiateczne więc na grilla byly pieniążki. Pracować trzeba wszędzie , kazdy pracownik ma swój zakres obowiązków i powinien je wykonywac. Pan dyrektor powinien zwrócić uwagę jeżeli ktoś zaniedbuje swoja prace, dla dobra wszystkich. Szkola jest dla dzieci i to one powinny sie czuc bezpiecznie w niej. Jest wiele malych szkół i istnieja, dzialaja. W tej ewidentnie zabraklo dialogu albo los byl przesądzony dawno. Tylko dlaczego będą cierpiały dzieci.

    • 7 miesięcy temu | ocena +7 / -0

      Brak słów...

      Dokładnie, los szkoły był przesądzony już dawno ( jeszcze za pani Pięknej, która w porę uciekła)... To dlatego nikt nie chciał przystąpić do konkursu na dyrektora. Panu W. powierzono obowiązki i pewnie świetnie się z nich wywiązuje. Pieniądze na remont powinna zapewnić gmina. Gmina nie ma bo subwencja za niska. Dlaczego nikt nie wylewa pomyj na rząd, który tak zapewniał, że o wiejskie szkoły będzie dbał... A od tylu lat tylko rujnuje system edukacji i sprawia, że właśnie najmniejsze szkoły i ich uczniowie cierpią najbardziej... Brak słów... Panie Pawle, proszę nie brać tych wszystkich komentarzy do siebie.

    • 7 miesięcy temu | ocena +4 / -0

      Inny mieszkaniec wsi

      Mieszkańcu wsi, po pierwsze, sam sobie odpowiedziałeś. Tak, los tej szkoły był już przesądzony jak odchodziła poprzednia Pani dyrektor. Po drugie, jestem pewien, że dyrektor niejednokrotnie zwracał uwagę woźnemu, ale nic mu nie mógł zrobić. Woźny z racji swojego wieku podlega ochronie. I gdyby dyrektor go zwolnił, to natychmiast zostałby pozwany do sądu. I weź teraz ciągaj się po sądach. Komu to było potrzebne? Tak źle, a tak niedobrze. Nic nie zrobisz. Woźny nie pracuje tu od roku. Nikt nie potrafił go wcześniej ogarnąć i nikt przed obecnym dyrektorem go też nie zwolnił.

    • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -0

      Anka

      Sama prawda

    • 7 miesięcy temu | ocena +3 / -1

      Xxx

      Też tak myślę, że los tej szkoły był przesądzony już z 20 lat temu. Nic nie robiono przez ten czas. Nikt z władzy nie chciał się ludziom narazić, szczególnie gdy był czas przed wyborami, by podjąć kroki i zlikwidować placówkę. Teraz córka sołtysa na Facebooku na jarocińskiej oskarża, że to wina rodziców, którzy zapisali dzieci do Kotlina. A do czego mieliśmy zapisać? Gdyby teraz te 60 dzieci zaczęło chodzić do Magnuszewic, remont zrobiłby się tak w magiczny sposób na kliknięcie palcem. To lata zaniedbań. Proszę pamiętać,że teraz większość matek chodzi do pracy, a nie siedzi w domu i jest zapotrzebowanie na placówki oferujące opiekę nad dziećmi nie tylko w godzinach od 8- 13, bo ciężko pogodzić obowiązki zawodowe z takimi ograniczeniami czasowymi.

      • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

        Anonim

        Od godziny 7 do godziny 15, pracuje przedszkole.

      • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -2

        Kz

        Jeśli pani nie rozumie mojego komentarza na fb to szkoda. Nie napisałam że w magiczny sposób znajdą się pieniążki ale im więcej dzieci tym większy budżet szkoły. Małe szkoły istnieją owszem ale dzięki stowarzyszeniu. Wiec zakładając gdyby teraz była ponad 100 dzieci to stowarzyszenie miałoby sens jeśli dzieci jest o połowę mnie to nie dacie rady żeby utrzymać szkole bo są to za małe środki. Ja rozumiem chcecie dobra dzieci ale pewne wiadomości trzeba przyjąć do wiadomości i się pogodzić. Zastanowić się teraz jaka szkoła będzie lepsza dla dziecka.niegfys sama miałam problem czy syn ma iść do Lutynii czy do Dobrzycy. Bo jak wiecie kilka lat temu też nam zamknęli szkole w Sosnicy bo również była nie opłacalna. W Lutynii zaś też chcieli zamknąć ale utworzono stowarzyszeniu i szkoła funkcjonuje do dziś. Pozdrawiam serdecznie

  • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -6

    Waclaw

    Były pan bibliotekarz dyrektorem 😂

    • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

      Ppl

      Przecież ledwo co dawał rady za bibliotekarza A gdzie drektor

  • 7 miesięcy temu | ocena +4 / -5

    Aleksia

    On się nie nadaje na dyrektora bo nie potrafi z ludźmi pracować

  • 7 miesięcy temu | ocena +10 / -1

    Wtf

    Każdy dyrektor będzie zły... Czy robi coś dla szkoły czy nie robi nic. Ludziom nie dogodzisz. A oni tylko jadem plują i obwiniaja wszystkich dookoła, chociaż pierwsze powinni podsumować siebie.

  • 7 miesięcy temu | ocena +3 / -6

    Aga

    Dla wiadomości : pod pismem podpisali się WSZYSCY rodzice.

  • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Anka

    Woźny ma ok.40lat

    • 7 miesięcy temu | ocena +3 / -0

      JJ

      Ten, który był na zastępstwie przez jakiś czas, jak tamten był w szpitalu.

      • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -1

        Nn

        I ten młody jest cały czas.

  • 7 miesięcy temu | ocena +6 / -10

    An

    Ten niby dyrektor nawet nie ma wyglądu na dyrektora

  • 7 miesięcy temu | ocena +9 / -2

    brawo

    ten lament na wioskach przy zamknieciach pseudoszkół jest smieszny. Szkola bez polowy klas jaki ma sens? Pretensje do wójta ktory chce racjonalnie pieniadze wydawac a moze to tez jego wina ze dzieci na wsi malo? Nie dosc ze rzad chce wykonczyc gminy przez dawanie coraz mniejszych subwencji to jeszcze szkole dla kilku dzieci ma wojt utrzymywac. Takie szkoly powinny byc z urzedu likwidowane.

  • 7 miesięcy temu | ocena +12 / -2

    Miru$

    Ja mam radę drodzy rodzice, załóżcie stowarzyszenie utwórzcie niepubliczną szkołę i działajcie. Daję wam rok później sami się zamknięcie. Oczywiście starajcie się jak najmniej brać z publicznej kasy

  • 7 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    Jkl

    Koszt utrzymania szkoly=.......koszt dojazdu autobusem =..... .Porównać-wybrać. Tyle w temacie.

  • 7 miesięcy temu | ocena +8 / -1

    Psiupsiu

    Ile kasy kosztuje sztuczne utrzymywanie tej placówki?Jest w tym sens?

  • 7 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    Ouu

    Światem zadzi pieniadz(czytaj ekonomia)

  • 7 miesięcy temu | ocena +4 / -3

    Obywatel

    Jak Cię widzą tak Cię piszą nic dodać nic ująć

  • 7 miesięcy temu | ocena +8 / -5

    Obserwator

    A gdzie macie swoją cudowna panią dyrektor. Zostawiała Was bo dobrze wiedziała że szkola zostanie prędzej czy później zamknięta.

  • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -3

    Szef

    Z jakiej opcji jest wojt?Tylko pytam.

  • 7 miesięcy temu | ocena +11 / -0

    jarock

    Moim zdaniem argumenty są po stronie p.o. dyrektora Szkoły. Według mnie to "organ prowadzący" czyli gmina (Wójt) musi wziąć sprawę "na klatę ".

  • 7 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    Cyk

    Ile kosztuje utrzymanie tej szkoły rocznie?Wie ktoś?

    • 7 miesięcy temu | ocena +3 / -0

      Nn

      Szkoła w magnuszewicach na rok 1, 04 mln zł na 57 dzieci.... Szkoła w Kotlinie 5 mln zł na 390 dzieci.

      • 7 miesięcy temu | ocena +1 / -1

        Miszkaniec wsi

        Szkola w Sławoszewie z siedzibą w Parzewie o tej szkole nic a też cyferki maja znaczenie.