Reklama

Robił zdjęcie kiedy przed nosem wyrósł mu mundurowy. Słynna fotografia z jarocińskim akcentem

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Choć mundurowy jest ewidentnie poza głębią ostrości, widać, że salutuje i zamierza wylegitymować delikwenta z aparatem. Ciekawa historia z jarocińskim akcentem w tle

 Dzisiaj, kiedy każdy z nas nosi kamerę w kieszeni, wydaje się to nie tylko niewyobrażalne, ale dla młodzieży wręcz niedorzeczne. Mowa oczywiście o zakazie fotografowania. Taki w PRL-u obowiązywał między innymi na dworcach, stacjach i obiektach należących do Polskich Kolei Państwowych.

Robisz zdjęcie, a tam sokista. O co chodzi z tym zakazem?   

Miłośnicy kolei przypomnieli na swoim profilu w mediach społecznościowych zdjęcie z 1985 roku. Zdjęcie nietuzinkowe, również ze względu na moment, w którym zostało wykonane.   

W obecnych czasach fotografując motywy kolejowe ciężko sobie wyobrazić, że do lat 90-tych ub. wieku w przypadku braku specjalnego zezwolenia groziło to aresztem, naświetleniem kliszy i innymi konsekwencjami. Prezentowane zdjęcie dokumentuje nieoczekiwane pojawienie się w kadrze funkcjonariusza SOK, podczas fotografowania – czytamy na profilu.

Fotografię wykonał Piotr Bartz, który ma na koncie mnóstwo kadrów dokumentujących między innymi węzły kolejowe i lokomotywy. Zrobiono ją na dworcu kolejowym w Ostrowie Wlkp. Dokładnie 26 listopada 1985 roku. W momencie naciśnięcia migawki w kadrze staje funkcjonariusz Służby Ochrony Kolei. Choć jest poza głębią ostrości, widać doskonale, że mundurowy salutuje i zaraz poprosi o wylegitymowanie. SOK działa do dzisiaj, ale ma nieco inne zadania. Bywa, że funckjonariusze nie tylko dbają o bezpieczeństwo i porządek na kolei, ale nawet pomagają

Zakaz fotografowania. Strategiczne miejsca 

Pamiętający tamte czasy przypominają.

„Teoretycznie nawet mostów i wiaduktów nie można było fotografować, bo to były niby strategiczne miejsca dla obronności, to nie dziwne, że fotografowanie pociągów i dworców można było uznać za szpiegostwo na rzecz wrogich mocarstw” – napisał w komentarzu pan Radosław.

Zdjęcie, choć wykonane w Ostrowie Wlkp., ma jarociński akcent. Jest nim lokomotywa, popularna Ol-49 o numerze porządkowym 67, która wówczas stacjonowała w Parowozowni Jarocin. Dzisiaj znajduje się tutaj Muzeum Parowozownia prowadzone przez Towarzystwo Kolei Wielkopolskiej.  

Parowóz trafił do Jarocina w 1976 roku z MD Leszno (parowozownia). Konstrukcja z 1953 roku została wycofana z ekploatacji i zezłomowana po 1990.

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy