Reklama

Mężczyzna przewrócił się na osiedlu w Jarocinie. Nikt mu nie pomógł. Wtedy pojawił się funkcjonariusz SOK-u

Opublikowano: czw, 22 kwi 2021 10:37
Autor: | Zdjęcie: plk-sa.pl

Mężczyzna przewrócił się na osiedlu w Jarocinie. Nikt mu nie pomógł. Wtedy pojawił się funkcjonariusz SOK-u - Zdjęcie główne

Jarocin. Z urazem głowy leżał na poboczu. Wszyscy przechodzili obojętnie. Zareagował funkcjonariusz SOK | foto plk-sa.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przykra sprawa. Nikt nie reagował na leżącego na poboczu ulicy mężczyznę. Na ratunek ruszył funkcjonariusz SOK. Nie pierwszy raz tak się zachował.

Reklama

    To się rzadko zdarza. We wtorkowy wieczór na naszą redakcyjną skrzynkę napisała jarocinianka.

„Chciałam podziękować Panu, który bezinteresownie pomógł poszkodowanemu rowerzyście, który uległ wypadkowi około godz. 15.00 przy sklepie DINO na ul. Wrocławskiej w Jarocinie. Ten pan jako jedyny zatrzymał się i pomógł rowerzyście, który doznał poważnego urazu głowy” - napisała.     


 - Wszyscy dookoła myśleli, że jest to zwykły pijak. Nikt nie reagował. Każdy przechodził obojętnie - dodaje. „Gazecie” udało się odnaleźć mężczyznę, który ruszył na ratunek.

Na co dzień jest funkcjonariuszem Straży Ochrony Kolei w Jarocinie.   

         
Jechał swoim fordem ulicą Zagonową do ulicy Wrocławskiej.

- Zobaczyłem, że leży człowiek na poboczu drogi w pobliżu sklepu. Zatrzymałem samochód i podbiegłem do tego człowieka. Jechał na rowerze, przewrócił się. Udzieliłem mu pomocy. Ułożyłem w pozycji bezpiecznej. Miał utratę świadomości, zadzwoniłem po Zespół Ratownictwa Medycznego. Chwilowo był nieprzytomny, ale potem odzyskał przytomność. Dość mocno uderzył się w głowę - relacjonuje funkcjonariusz.


     Z relacji naszego rozmówcy wynika, że cyklista miał około 30 lat.

- Jeszcze na miejscu zdarzenia zadzwonił jego telefon. Widziałem, że wyświetla się: „Mama”. Odebrałem telefon, przedstawiłem się, po czym powiedziałem, że syn miał wypadek i prawdopodobnie zostanie zabrany do szpitala - opowiada.

Z rozmowy z matką poszkodowanego cyklisty dowiedział się, że młody mieszkaniec Witaszyczek ma problemy neurologiczne. Najprawdopodobniej stracił równowagę i dlatego się przewrócił.  

              
Funkcjonariusz zatroszczył się jeszcze o środek lokomocji rannego.

- Rower miał dość dobry, za kilka tysięcy złotych. Pomocna okazała się kierownik sklepu Dino  i przechowała rower - kontynuuje.

Funkcjonariusz twierdzi, że nie zrobił nic szczególnego. Jednak to nie pierwsza sytuacja, kiedy ruszył na pomoc. W Jarocinie  wspólnie z innym mężczyzną zatrzymał sprawcę kradzieży telefonu osobie nieletniej.  Z kolei w Klęce na drodze krajowej nr 11 pomógł starszemu małżeństwu, któremu podczas jazdy zapalił się samochód.

- Lubię pomagać innym osobom. W końcu noszę orła na czapce -  śmieje  się nasz rozmówca.


Nasza Gazeta dostępna również on-line - ZOBACZ TUTAJ - E-wydanie Gazety Jarocińskiej.

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    W.M. sok jarocin

    Dziękuję wszystkim za dobre słowo ale to był mój obowiazek, tak mnie szkolono... Z resztą przede wszystkim służę dla Naszego Narodu RP....

  • 5 miesięcy temu | ocena +1 / -1

    laura

    znieczulicy sprzyja też cały ten obłęd, który zafundowali nam władcy... skutecznie wygenerowali STRACH. Mamy bać się drugiego człowieka... nawet najbliższych. DMD ( dystans maski dezynfekcja ), zdalność, atomizacja. a w efekcie końcowym TRANSHUMANIZM, a tutaj nie ma już miejsca na empatię...

  • 5 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    Marcin

    Dokładnie znieczulica ,ten naród schodzi kompletnie na psy.Wstyd mi żyć w tym narodzie.Ostatnio się o tym przekonałem jak mnie potraktowano na przyjęciu w szpitalu z z zapaleniem płuc i przetrzymywano na sorze całą dobę w szpitalu we Wrześni.

  • 5 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    ON.

    Znieczulica jest i to bardzo duża.... kolejny przykład w leszczyńskim Kauflandzie nikt nie zareagował jak facet uderzył kobietę..... 😔

  • 5 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    Mama

    Dla tego Pana naprawdę wielki szacunek A inni co nikomu źle się nie życzy oby oni lub ich ktoś bliski nie znaleźli się w takiej sytuacji i przechodnie reagowali dokładnie tak samo żal Palący zrobili się bezduszni

  • 5 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    tik tak

    a poprzednie komenrtarze? nie podobały się redakcji czy władzom? czy kasowanie nieprzychylnych komentarzy to jakieś hobby gazety czy lekceważenie ludzi?

  • 5 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    Wedrowiec

    No wielki szacun dla tego pana za uratowanie życia. Niestety znieczulica co raz wieksza