Reklama

Peugeotem uderzył w drzewo. Volkswagenem zatrzymał się na dachu. Byli pijani

Opublikowano: pon, 24 maj 2021 06:21
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Weekend pijany kierowców. Mieli blisko 2 promile. Wsiedli za kierowcę. Rozbili się...

Reklama

 

Chwilę przed północą służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu na drodze Zakrzew - Golina.  Z informacji wynikało, że auto uderzyło w drzewo.

Na miejscu zdarzenia pierwsi byli strażacy.



- Kierowca znajdował się wewnątrz pojazdu. Był przytomny. Z auta został ewakuowany na noszach - opisuje kpt. Mirosław Hybiak, oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie.

 

  Peugeotem uderzył w drzewo. Volkswagenem zatrzymał się na dachu. Byli pijani 

      
Strażacy poszkodowanemu udzielili pierwszej pomocy. Następnie mężczyznę przekazali Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Kierowca trafił do szpitala w Jarocinie.

Jak doszło do zdarzenia? 


       
 - 22-letni obywatel Ukrainy - zamieszkujący na terenie powiatu krotoszyńskiego - znajdując się w stanie nietrzeźwości, kierując peugeotem 406, nie dostosował prędkości do warunków ruchu, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo -  relacjonuje st. asp. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

 


Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 1,7 promila alkoholu. Podczas rozmowy z policjantami przyznał, ze nie posiada prawa jazdy ponieważ w styczniu zostało mu ono zatrzymane za kierowanie samochodem będąc w stanie nietrzeźwości.

                  
Prócz pogotowia ratunkowego, policji w akcji uczestniczyły 2 zastępy JRG Jarocin i OSP Golina. Działania służb na miejscu zdarzenia trwały ponad 2 godziny.   

Niestety, to niejedyne zdarzenie z udziałem pijanego kierowcy w ostatnich godzinach.


W nocy z soboty na niedzielę do podobnego doszło na drodze Żerków - Wilkowyja. Na dachu jazdę zakończył kierowca volkswagena. 

           
Kierujący volkswagenem golfem 33-letni mieszkaniec naszego powiatu, na prostym odcinku drogi zjechał do rowu, po przejechaniu nim blisko 200 metrów dachował – informuje oficer dyżurny KPP w Jarocinie.

Trafił do szpitala.  

Peugeotem uderzył w drzewo. Volkswagenem zatrzymał się na dachu. Byli pijani 


Badanie alkomatem wykazało 1,6 promila w wydychanym powietrzu. Mężczyźnie zostały zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdem.
Kierowcy za swoje czynny będą odpowiadali przed sądem.


W ubiegłym roku pijany kierowca na drodze 443 w Tarcach spowodował śmiertelny wypadek. Zginęły dwie osoby.

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.
   

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +2 / -1

    bos

    opiszę krótką historię- jakiś czas temu zrobiłem eksperyment, nawaliłem się (jak to Paździoch do Boczka powiedział o Ferdku) jak lubię litr wódki kolega w tym eksperymencie nie pił alkoholu tylko mnie woził w dwa miejsca na alkomat i na krew no tak co godzinę i ładne promile były, a o godzinie 10 mogłem już kierować co prawda na zamkniętym terenie można powiedzieć na działce budowlanej bez trawy by nie stracić prawka, promile alkoholu były co jakiś czas mniejsze ale zdaniem oficerów nic nie piłem a jak sprawdzili potem to powiedzieli dobrze że mam kierowcę i dodali chyba pierwszy taki przypadek są promile a facet trzeźwy w słowie czynie, prawda jest taka że na każdego inaczej działa alkohol we krwi czyli jeden jedzie kręci jak pijak a drugiemu jakby pił oranżadę (a prawda taką że pił kieliszek za kieliszkiem

  • 4 miesiące temu | ocena +7 / -4

    Boli ?

    Może w końcu NIEBIESCY wezmą się do roboty i zaczną kontrolować tak jak trzeba???? A nie tylko przewidywać w samochodach! Najwyraźniej ms dojść do tragedii żeby przez miesiąc znów było szcztuczne zainteresowanie o bezpieczeństwo z ich strony. Czy został zabrany choć jedne dowod rejestracyjny za emisję spalin mimo że co 4 samochód kopci tak że gołym okiem widać że nie powinien być dopuszczony do ruchu. Druga kwestia to to ustawienie świateł. Lewe lampy pozakladane od Anglików i oslepiaja kierowców z przeciwka. A o tym że już po pijanemu kierowcy sobie urzeduja to norma. Bo jeśli się nie rozwali lub nie zostanie zatrzymany przez obywatelka postawę to nie ma co liczyć że NIEBIESCY takiego zatrzymają.

    • 4 miesiące temu | ocena +2 / -0

      Lokson

      Napiszę zrozumiałym językiem do ciebie, bo widzę, że w główce pusto jak nic. Jak samochodem jedzie nietrzeźwy to nie ma na dachu informacji"jestem pijany zatrzymujcie mnie". Druga sprawa jak trafiają się inteligenci, którzy mrugają światłami, że stoją i zatrzymują to żaden pijak nie pojedzie dalej, a często bywa, że taki pojedzie inną drogą i zabije niewinną osobę. Zanim coś napiszesz pomyśl to nie kosztuje, a jak widzisz nietrzeźwego dzwoń i zgłoś to. Numer alarmowy jest bezpłatny nie musisz liczyć ile to kosztuje.