Gigantyczna powódź nawiedziła nasz kraj w ubiegłym roku. Kataklizm spustoszył południowo-zachodnią część kraju. Najpierw była ludzka solidarność w ratowaniu przed katastrofą, a potem w przekazywaniu darów i pomocy w sprzątaniu.
Tradycyjnie już mieszkańcy powiatu jarocińskiego otworzyli swoje serca i portfele, aby pomóc tym, którzy stracili prawie wszystko podczas kataklizmu. Jako pierwsi na ratunek ruszyli zawodowi strażacy [ZOBACZ TUTAJ]. Potem pojechali ochotnicy.
W ubiegłym roku Polskę nawiedziła gigantyczna powódź
Arkadiusz Jankowski z Brzostowa (gm. Jaraczewo) wraz z grupą znajomych i ludzi dobrej woli - najprawdopodobniej jako pierwszy w powiecie jarocińskim - zorganizował pomoc dla powodzian z południa Polski. On wraz z grupą znajomych ruszył z darami do Kłodzka. W mediach społecznościowych opublikował post, w którym napisał, że organizuje transport najpotrzebniejszych artykułów dla powodzian. Odzew ludzi był błyskawiczny. Szybko udało się uzbierać dary i wyruszyć w rejony spustoszone przez powódź.
- Co mnie najbardziej przeraziło? Roztrzęsieni ludzie i chaos, jaki tam panował. Wszyscy biegali, telefony się urywały. Ludzie szukali bliskich. Największej wody nie widziałem, bo do centrum nie dojechaliśmy. Dotarliśmy do szkoły z krytą pływalnią przy ulicy Jana Pawła II. W sali było około 150 łóżek rozłożonych. To jest straszny widok, tak wyglądało jak w obozie. Były tam starsze osoby, dzieci, które zostały z niczym. Udało im się tylko zabrać to, co mieli na sobie – opowiadał Arkadiusz Jankowski dla jarocinska.pl we wrześniu ubiegłego roku.
Wielkanocna pomoc dla powodzian
Teraz podobna grupa ludzi chce zorganizować dla powodzian pomoc świąteczną. Zbliża się Wielkanoc i znów osoby dobrej woli chcą odwiedzić ludzi dotkniętych przez kataklizm. Organizują zbiórkę darów.
- Chcielibyśmy odwiedzić rodziny, którym za każdym razem wyjeżdżając pomagaliśmy. Chcemy sprawić rodzinom, dzieciom odrobinę radości na święta. Zbieramy słodycze, kawę, herbatę, artykuły chemiczne: proszki, płyny do prania, płukania, chusteczki nawilżające, żele, szampony - mówi Patrycja Ignasiak, współorganizatorka zbiórki.
Jednocześnie podkreśla, że w akcje jest zaangażowanych bardzo wiele osób.
- Zaczęło się od braci Jankowskich, a to pociągnęło za sobą tak naprawdę masę innych osób, które są gdzieś tam ukryte. Pomagały osoby z Jaraczewa i okolic, Jarocina, Mieszków i innych stron. Budzą się po sznureczku. Wspierają nas nasze rodziny, ale także nasi pracodawcy, którzy jest dla nas wyrozumiali, bo dają nam wolny dzień, nie musimy brać urlopu, abyśmy mogli pojechać z pomocą – mówi Magdalena Skrzypczak, kolejna ze współorganizatorek akcji.
Gdzie można przekazywać dary?
Dary dla powodzian są przyjmowane w sklepie ,,Paula Materace” na osiedlu Rzeczypospolitej 6. Paczki można dostarczać od 9.00 do 17.00.ZOBACZ RÓWNIEŻ
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.