Reklama

Matka zmarła. Niepełnosprawny syn nie mógł wezwać pomocy

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Łukasz Marciniak OSP Ludwinów

 Matka zmarła. Niepełnosprawny syn nie mógł wezwać pomocy - Zdjęcie główne

Matka zmarła. Niepełnosprawny syn nie mógł wezwać pomocy | foto Łukasz Marciniak OSP Ludwinów

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 75-letnia kobieta zmarła, a jej 47-letni niepełnosprawny syn nie był w stanie wezwać pomocy. W porę zareagowała sąsiadka.

Reklama

Tacy sąsiedzi to prawdziwy skarb. W środę po południu wszystkie służby ratunkowe otrzymały wezwanie do Lisewa (gm. Żerków).

- Ze zgłoszenia wynikało, że w domu, w którym mieszka schorowana kobieta z niepełnosprawnym synem, jest otwarte okno. Chleb, który objazdowy sprzedawca wiesza na płocie, nie jest zabierany. Drzwi do domu są zamknięte - relacjonuje st. asp. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

Sąsiadka podejrzewała, że mogło się coś stać. Na miejsce udały się policja, straż pożarna i Zespół Ratownictwa Medycznego.

Strażacy otworzyli drzwi do domu. Po wejściu do środka okazało się, że kobieta nie żyje. Śledczy wykluczyli, aby do zgonu 75-latki przyczyniły się osoby trzecie. 47-letni niepełnosprawny syn kobiety nie był w stanie zaalarmować służb ratunkowych. Mężczyznę zabrało do szpitala pogotowie ratunkowe.Funkcjonariusze o sprawie poinformowali Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Żerkowie. Policja chwali postawę zgłaszającej, która zaineresowała się tym, co dzieje się u sasiada. 

- Taka reakcja i empatia jest wskazana - zaznacza policjantka.  

47-latek przebywa w szpitalu.  

[AKTUALIZACJA]

Po publikacji informacji o zdarzeniu na portalu jarocinska.pl, a także w mediach społecznościowych pojawiły się kontrowersyjne opinie odnośnie rozpoznania potrzeb rodziny przez Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Żerkowie. Zapytaliśmy o sprawę urzędników. Okazuje się, że pracownicy opieki znali sytuację rodziny w Lisewie. 

- Ta rodzina nie chciała naszej pomocy.  Byliśmy w stałym kontakcie z osobami, które opiekowały się tą rodziną. Pracownicy socjalni wraz z panią sołtys odwiedzali matkę i syna - mówi Czesława Grodzka, kierownik MGOPS-u.

                    

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy