- Kto tak naprawdę wynajmuje od JTBS-u mieszkanie, które zajmuje burmistrz Jarocina?
- Ile osób czeka na przydział mieszkania czynszowego w JTBS-ie?
- Jaki jest średni czas oczekiwania na mieszkanie czynszowe w Jarocinie?
- Prezes JTBS: „Przydział lokalu, był przedmiotem trzykrotnych posiedzeń komisji”
- Kto i na jakich zasadach przyznaje mieszkania czynszowe w JTBS-ie?
Sprawa zajmowanego przez burmistrza Jarocina Urszulę Wyremblewską-Korzyniewską mieszkania czynszowego administrowanego przez Jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego wzbudziła wiele emocji i kontrowersji. Mieszkańcy pytali, jak to się stało, skoro inni czekają całe lata w kolejce na przydział lokalu.
Kto tak naprawdę wynajmuje od JTBS-u mieszkanie, które zajmuje burmistrz Jarocina?
O tym, że Urszula Wyremblewska-Korzyniewska mieszka w czynszówce przy ul. Siedlemińskiej w Jarocinie w czasie, kiedy jej dom jest remontowany, burmistrz sama pochwaliła się jakiś czas temu w mediach społecznościowych [o tym pisaliśmy między innymi TUTAJ].
Sprawą zainteresowali się między innymi radni jarocińskiej opozycji, a do spółki wkroczyli agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Choć czy ich wizyta była akurat związana ze sprawą zajmowanego przez burmistrza mieszkania, czy innym postępowaniem, nie wiemy, bo CBA nie udziela póki co szerszych informacji [więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ].
Z informacji, które otrzymaliśmy z Jarocińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego wynika, że to nie burmistrz wynajmuje lokal czynszowy, ale inna osoba, która użycza go Urszuli Wyremblewskiej-Korzyniewskiej. Z tego też powodu JTBS odmówił odpowiedzi na wiele naszych pytań, zasłaniając się ochroną danych osobowych.
Burmistrz nie ukrywała zdziwienia zainteresowaniem jej sytuacją mieszkaniową.
„Zastanawiam się czasem, czy moje koleżanki i koledzy, którzy pełnią funkcje w samorządach, też zadają sobie pytanie: co nam jako samorządowcom jeszcze wolno, a czego już nie? Na co dzień naprawdę musimy o tym pamiętać. Pilnujemy, żeby nie przekroczyć swoich uprawnień, żeby nie wejść w konflikt interesów, żeby oddzielać funkcję publiczną od życia prywatnego i długo tak jeszcze można wymieniać” - napisała w mediach społecznościowych.
Ile osób czeka na przydział mieszkania czynszowego w JTBS-ie?
Wiadomość o tym, że burmistrz mieszka w czynszówce administrowanej przez gminną spółkę, w której sama reprezentuje właściciela, była na tyle zaskakująca, że mieszkańcy zaczęli pytać: „Jakim cudem od razu znalazło się mieszkanie, skoro inni latami czekają na przydział?”
„Znam mamę, która ma troje dzieci w tym niepełnosprawnego syna, która non stop prosi o mieszkanie. Złożyła dokumenty, przedstawiła trudną sytuację i słyszymy że nie ma wolnych miejsc. A tuż obok mnie za ścianą jest od grudnia wolne mieszkanie tak samo naprzeciwko. I o co tutaj chodzi?!? Może pani burmistrz przeczyta tą wiadomość i znajdzie 5 minut dla tej mamy o której piszę. Może właśnie zostanie wysłuchana, bo jak dotąd TBS ją zbywa” - napisała w mediach społecznościowych pani Sylwia.
W związku z tymi wątpliwościami, zwróciliśmy się z dodatkowymi pytaniami do prezesa JTBS-u Kingi Ławniczak. Chcieliśmy przede wszystkim wiedzieć, ile osób czeka obecnie na wynajem mieszkania w JTBS (ile jest wniosków).
„Na dzień 31 sierpnia 2026 roku jest złożonych 154 wniosków o najem mieszkalny, gdzie po weryfikacji kryteria spełniają tylko 64 wnioski. Należy przyjąć, że tylko ci wnioskodawcy nabyli status wniosków oczekujących na przydział, które są i będą rozpatrywane podczas posiedzeń Komisji” - napisała Kinga Ławniczak.
I zaznaczyła:
„Nie oznacza to jednak, że tylu wnioskodawców nadal oczekuje na przyznanie tzw. Mieszkania plus. Każdy wnioskodawca jest informowany, że co pół roku powinien aktualizować swój wniosek, ale większość tego nie robi. Aktualizacji danych dokonują pracownicy JTBS sukcesywnie i wtedy okazuje się, że wielu wnioskodawców ze statusem oczekujących już nie jest zainteresowanych przydziałem lokalu z różnych powodów np. wynajęli lokal w innym zasobie, zakupili mieszkanie, wyprowadzili się poza teren gminy Jarocin, albo nie są zainteresowani tym. Zdarzają się sytuacje, w których zwalniane jest mieszkanie na piętrze, a wnioskodawca ma orzeczenie o niepełnosprawności i nie jest w stanie z przyczyn obiektywnych takiego mieszkania objąć.”
Jaki jest średni czas oczekiwania na mieszkanie czynszowe w Jarocinie?
Zapytaliśmy też, jaki jest średni czas oczekiwania na mieszkanie. W odpowiedzi prezes JTBS-u stwierdziła jednak, że „nie można wskazać jednego, uśrednionego okresu oczekiwania na zawarcie umowy najmu mieszkania w zasobach tzw. Mieszkań Plus”. I tłumaczy, że „okres ten jest zróżnicowany i zależy przede wszystkim od lokalizacji i rodzaju lokalu, dostępności lokali spełniających oczekiwania wnioskodawcy oraz spełnienia przez niego kryteriów do zawarcia umowy najmu”.
„W sytuacji, gdy na przykład wnioskodawca we wniosku zaznaczył, że jest zainteresowany lokalizacją na Leszczycach to czas jest bardzo długi z uwagi na duże zainteresowanie tą lokalizacją oraz słabą rotacją na tym zasobie. Inaczej sytuacja wygląda w Siedleminie, gdzie rotacja jest większa i czas oczekiwania jest krótszy, ale przyczyną odmowy objęcia lokalu jest położenie na wsi. Jeszcze inaczej kształtuje się sytuacja na ul. Siedlemińskiej w Jarocinie, gdzie rotacja jest największa i też jest największa liczba lokali” - wyjaśnia Kinga Ławniczak.
Z informacji przekazanych przez JTBS wynika, że na dostępność wolnych lokali wpływa między innymi:
- liczba mieszkań zwalnianych w poszczególnych zasobach,
- czas niezbędny do przygotowania zwolnionego lokalu do ponownego zasiedlenia.
„Zdarza się, że mieszkania są zdewastowane i wymagają kompleksowego remontu. W związku z powyższym JTBS nie dysponuje jedną miarodajną wartością określającą średni czas oczekiwania, która mogłaby zostać odniesiona do wszystkich osób ubiegających się o najem lokalu” - argumentuje szefowa spółki mieszkaniowej.
Prezes JTBS: „Przydział lokalu, był przedmiotem trzykrotnych posiedzeń komisji”
Kolejne nasze pytanie skierowane do JTBS-u dotyczyło tego kiedy osoba, która wynajęła lokal zajmowany przez burmistrza Jarocina, złożyła wniosek i ile czasu oczekiwała na przyznanie mieszkania.
„Przydział lokalu, o którym mowa, był przedmiotem trzykrotnych posiedzeń komisji, jednakże potencjalni najemcy odmówili podpisania umowy najmu” - twierdzi Kinga Ławniczak.
I dodaje:
„JTBS nie udostępnia informacji dotyczących daty złożenia wniosku oraz indywidualnego okresu oczekiwania na lokal przez konkretną osobę fizyczną. Informacje te odnoszą się do indywidualnej sytuacji najemcy i podlegają ochronie prywatności.”
Kto i na jakich zasadach przyznaje mieszkania czynszowe w JTBS-ie?
Regulamin przyznawania mieszkań czynszowych w JTBS-ie wskazuje, że „weryfikacją wniosków o przyznanie mieszkania zajmie się komisja kwalifikacyjna, którą każdorazowo jest zarząd spółki”. Ten ostatni jest jednoosobowy i stanowi go prezes Jarocińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego - obecnie to Kinga Ławniczak. Prezes powołana bez konkursu już po objęciu sterów w gminie przez obecną ekipę.
Jest też komisja pomocnicza, która nie decyduje o przyznaniu mieszkania, ale weryfikuje wnioski pod względem formalnym i zgodności z regulaminem, przygotowuje dokumenty i kontaktuje się z wnioskodawcami.
Ale w regulaminie jest również zapis, który umożliwia burmistrzowi Jarocina przyznanie mieszkania pomimo niespełnienia któregoś z kryteriów regulaminu, o ile „uzna za celowe i jeśli będą za tym przemawiały zasady słuszności lub jeśli lokali będzie więcej aniżeli osób spełniających kryteria”.
Regulamin określa też dokładne kryteria przyznawania mieszkań czynszowych. To między innymi:
- próg dochodowy,
- posiadanie udokumentowanych i stałych - przynajmniej z jednej umowy o pracę - dochodów w minimalnej wysokości,
- nieposiadanie tytułu prawnego do innego mieszkania na terenie Jarocina lub pobliskiej miejscowości,
- meldunek na terenie gminy Jarocin.
[AKTUALIZAJCA, piątek - 25 września]
Do naszej redakcji dotarły odpowiedzi na pytania, które wysłaliśmy do burmistrza Jarocina Urszuli Wyremblewskiej-Korzyniewskiej w sprawie jej pobytu w mieszkaniu czynszowym administrowanym przez gminną spółkę JTBS. Publikujemy pełną treść odpowiedzi:
„Przede wszystkim chciałabym sprostować zawarte w pytaniach założenie - nie wynajęłam mieszkania w JTBS jako burmistrz. Głównym najemcą jest jedna z osób z mojej najbliższej rodziny, a ja wraz z rodziną czasowo (od lipca) tam mieszkam w związku z trwającym remontem naszego domu. Remont naszego domu obejmuje również jego dostosowanie do potrzeb członka naszej rodziny, dlatego na czas prowadzonych prac potrzebowaliśmy mieszkania bez barier architektonicznych. Była to potrzeba związana wyłącznie z koniecznością zapewnienia rodzinie odpowiednich warunków czasowego zamieszkania. Wcześniej oczywiście rozważaliśmy możliwość wynajęcia odpowiedniego mieszkania na rynku prywatnym. Ostatecznie zrezygnowaliśmy z tego rozwiązania, ponieważ w tym czasie w gminie trwały prace nad planem ogólnym, a jako burmistrz chciałam uniknąć nawet sytuacji, która mogłaby być odebrana jako łączenie prywatnych spraw mojej rodziny z decyzjami podejmowanymi przez gminę. Zależało mi na tym, aby nie pozostawiać nawet cienia wątpliwości co do bezstronności pełnionej przeze mnie funkcji. Mieszkanie przy ul. Siedlemińskiej nie było przygotowywane, ani udostępniane specjalnie dla mnie, czy dla mojej rodziny. Wcześniej było wynajmowane przez innego najemcę, który wypowiedział umowę w kwietniu i opuścił lokal w czerwcu. I już w kwietniu, a następnie dwukrotnie w czerwcu mieszkanie było proponowane innym osobom, które wcześniej złożyły wnioski o najem. Trzy kolejne po sobie następujące próby wynajęcia lokalu nie zakończyły się zawarciem umowy. Osoba z mojej rodziny złożyła wniosek o najem lokalu na czas określony do końca października wskazując o przydział lokalu bez barier architektonicznych. Najem mieszkania jest odpłatny, a warunki finansowe wynikają z zawartej umowy. Została wpłacona kaucja w wysokości ponad 11 tys. zł tj. 12 krotności miesięcznego czynszu. Jest to standardowy warunek dotyczący mieszkań przy ul. Siedlemińskiej, wynikający z zasad obowiązujących przy najmie tych lokali - na takich warunkach umowy zawierali również pozostali mieszkańcy osiedla. Najemca zawarł również umowy z dostawcami mediów. Warto również wyjaśnić kwestię kryterium dochodowego. W przypadku najmu lokali dzierżawionych przez JTBS od podmiotu trzeciego (warszawskiej spółki Projekt Municypalny Jarocin 1) obowiązuje tylko minimalny próg dochodowy. Możliwość ich wynajęcia nie jest więc uzależniona od tego, czy dochody najemcy mieszczą się poniżej określonej górnej granicy. Kryterium dochodowe minimalne i maksymalne dotyczy innych zasobów np.m.in. zasobów gminnych i niektórych lokali z dofinansowaniami zewnętrznymi. W przedstawionej sytuacji nie zachodzi konflikt interesów związany z najmem tego lokalu. Nie jestem najemcą mieszkania, nie uczestniczyłam w zawarciu umowy jako jej strona, a lokal nie był przygotowywany, ani rezerwowany dla mnie, czy mojej rodziny. Umowa została zawarta odpłatnie, na czas określony i na zasadach obowiązujących przy najmie tego rodzaju lokali. Sam fakt mojego czasowego zamieszkiwania z rodziną w tym lokalu nie zmienia tych okoliczności. Chciałabym jeszcze raz zwrócić uwagę na precyzję określenia użytego w Państwa pytaniu. Mieszkania przy ul. Siedlemińskiej nie są własnością Gminy Jarocin ani JTBS. Ich właścicielem jest warszawska spółka Projekt Municypalny Jarocin 1, natomiast JTBS je dzierżawi. O całej sytuacji informowałam już wcześniej publicznie w swoich mediach społecznościowych. Uważam, że jako osoba pełniąca funkcję publiczną muszę liczyć się z zainteresowaniem opinii publicznej, także moimi decyzjami dotyczącymi życia prywatnego. Akceptuję to. Proszę jednak, aby w tej sprawie wyraźnie oddzielić moją funkcję publiczną od prywatnej sytuacji członka mojej rodziny, który osobą publiczną nie jest.”
Komentarze (0)