Burmistrz na czas remontu zamieszkała w czynszówce JTBS-u. Mieszkańcy pytają "jak to i czy każdy tak może?"

Opublikowano:
Autor:

Burmistrz na czas remontu zamieszkała w czynszówce JTBS-u. Mieszkańcy pytają "jak to i czy każdy tak może?" - Zdjęcie główne
Autor: UM Jarocin (archiwum) | Opis: Burmistrz zamieszkała w czynszówce JTBS-u, bo ma remont. Mieszkańcy pytają jak to i czy każdy tak może

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościBurmistrz Jarocina remontuje swój dom, przeniosła się wiec do mieszkania czynszowego gminnej spółki Jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Wielu mieszkańców pyta, czy każdy tak może, dlaczego mieszkanie nie zostało przyznane komuś, kto złożył wniosek i długo na czeka na lokal. I wreszcie, czy to jest w porządku i czy nie ma konfliktu interesów, bo w końcu Urszula Wyremblewska-Korzyniewska reprezentuje w tej w spółce właściciela - gminę. Na te i wiele innych pytań spróbujemy odpowiedzieć.
reklama

O tym, że Urszula Wyremblewska-Korzyniewska zamieszkała w gminnej czenszówce przy ulicy Siedlemińskiej, sama się pochwaliła w mediach społecznościowych. 

Burmistrz Jarocina: „Mieszkam tutaj z rodziną i naszym psem. Tymczasowo”

Wpis o „pięknym zachodzie słońca przy Siedlemińskiej” wzbudził sporo emocji i wiele komentarzy. Urszula Wyremblewska-Korzyniewska napisała między innymi:

„Moja lista najpiękniejszych zachodów słońca właśnie powiększyła się o kolejne miejsce, ulicę Siedlemińską w Jarocinie. Od kilku dni mieszkam tutaj z rodziną i naszym psem Albim. Tymczasowo, bo w naszym rodzinnym domu trwa poważny remont związany z koniecznością dostosowania go do zmieniających się potrzeb mojej mamy, syna i najmłodszej córki.”

reklama

I przyznała, że „te kilka dni wystarczyło, żebym spojrzała na Siedlemińską zupełnie 
inaczej”. 

„Przez ostatnie lata wiele spraw tego osiedla poznawałam jako burmistrz, z rozmów z mieszkańcami i zgłaszanych przez nich problemów. Teraz mam okazję zobaczyć je również z perspektywy sąsiadki. I to naprawdę ciekawe doświadczenie. Moja córka zakochała się w tym miejscu od pierwszego dnia. Jest tu tyle dzieci, że nie chce wracać do domu nawet na posiłki.”

Urszula Wyremblewska-Korzyniewska zaznaczyła, że „to nie jest przeprowadzka na stałe”. 

„Potrzebowaliśmy na jakiś czas mieszkania na niskim parterze, bez schodów, wśród ludzi. A przy okazji dostałam coś, czego jako burmistrz nie da się zdobyć zza biurka, możliwość poznania osiedla i jego mieszkańców z zupełnie innej perspektywy” - przyznała.  

reklama

I na koniec dodała:

„Jeśli ktoś szuka mieszkania na wynajem, również zapraszam do zainteresowania się Siedlemińską. Nasze mieszkanie od października znów będzie wolne. Niech nie stoi puste. Niech zamieszka w nim ktoś, kto będzie chciał poznać to miejsce, swoich sąsiadów i… zachody słońca, które naprawdę potrafią być tutaj przepiękne. Do zobaczenia na Siedlemińskiej!”

Jakie kryteria trzeba spełnić, żeby dostać mieszkanie czynszowe w JTBS?

I być może nie byłoby w tym wszystkim nic niewłaściwego i dziwnego, gdyby nie fakt, że Urszula Wyremblewska-Korzyniewska jest burmistrzem Jarocina, a ten reprezentuje w gminnych spółkach - również w JTBS-ie - właściciela.

Poza tym zarówno gmina jak i sama spółka Jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego zawsze podkreślały, że są określone zasady przyznawania mieszkań czynszowych, że trzeba spełnić wszystkie kryteria i okazać się odpowiednimi dokumentami. A na końcu - choć może to najważniejsze - obowiązuje kolejka i lista oczekujących na przydział lokalu.

reklama

A jakie są te zasady? 

„Z mieszkania mogą skorzystać osoby z udokumentowanymi dochodami, które nie posiadają lokalu mieszkalnego w tej samej miejscowości - czytamy w regulaminie, przyznawania mieszkań czynszowych przez JTBS. 

Ten sam regulamin wskazuje, że „weryfikacją wniosków o przyznanie mieszkania zajmie się Komisja Kwalifikacyjna, którą każdorazowo jest zarząd spółki”. Ten ostatni jest jednoosobowy i stanowi go prezes Jarocińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego - obecnie to - Kinga Ławniczak. Prezes powołana bez konkursu już po objęciu sterów w gminie przez obecną ekipę.  

Jest też Komisja Pomocnicza, która nie decyduje o przyznaniu mieszkania, ale weryfikuje wnioski pod względem formalnym i zgodności z regulaminem, przygotowuje dokumenty i kontaktuje się z wnioskodawcami.  

reklama

Ale w regulaminie jest również zapis, który umożliwia burmistrzowi Jarocina, przyznanie mieszkania pomimo niespełnienia któregoś z kryteriów regulaminu, o ile „uzna za celowe i jeśli będą za tym przemawiały zasady słuszności lub jeśli lokali będzie więcej aniżeli osób spełniających kryteria”. 

W regulaminie są też dokładne kryteria przyznawania mieszkań czynszowych. To między innymi:

  • próg dochodowy,
  • posiadanie udokumentowanych i stałych - przynajmniej z jednej umowy o pracę -dochodów w minimalnej wysokości,
  • nieposiadanie tytułu prawnego do innego mieszkania na terenie Jarocina lub pobliskiej miejscowości,
  • meldunek na terenie gminy Jarocin.

Pani Sylwia: „Znam mamę, która ma troje dzieci i non stop prosi o mieszkanie”

Sprawa zajęcie mieszkania czynszowego przez burmistrza Jarocina na czas remontu domu wzbudziła w mediach społecznościowych wiele emocji i komentarzy, w których internauci napisali między innymi: 

„Jak to jest, że Pani Burmistrz sobie mieszka tymczasowo, a rodziny czekają w ogromnej kolejce na mieszkanie? Choćby tymczasowo”. 
Pani Lidia

„Znam mamę, która ma troje dzieci w tym niepełnosprawnego syna, która non stop prosi o mieszkanie. Złożyła dokumenty, przedstawiła trudną sytuację i słyszymy że nie ma wolnych miejsc. A tuż obok mnie za ścianą jest od grudnia wolne mieszkanie tak samo naprzeciwko. I o co tutaj chodzi?!? Może Pani Burmistrz przeczyta tą wiadomość i znajdzie 5 minut dla tej mamy o której piszę. Może właśnie zostanie wysłuchana, bo jak dotąd TBS ją zbywa.
Pani Sylwia

„Chętnie też tak przyjmę lokum na Siedlemińskiej na czas remontu w domu.”
Pan Adam

„Piękne opowieści o zachodach słońca, sąsiedzkiej życzliwości i wspomnieniach z dzieciństwa brzmią ładnie w mediach społecznościowych, ale za tą ocieplającą wizerunek narracją kryją się bardzo poważne pytania o transparentność i etykę sprawowania władzy: (...) 
Ewidentny konflikt interesów: Wynajmowanie lokalu od spółki komunalnej, której zarząd i działania Pani bezpośrednio nadzoruje, stawia władze tej spółki w trudnej i dwuznacznej sytuacji. Jak prezes JTBS ma obiektywnie egzekwować obowiązki najemcy od osoby, która jest jego przełożonym?
3. Zacieranie granic między prywatnym życiem a funkcją publiczną:
Organizowanie akcji sadzenia drzew na osiedlu pod pretekstem „sąsiedzkiego spotkania” budzi spore wątpliwości. Czy wydarzenie to jest finansowane ze środków prywatnych, czy z budżetu gminy/JTBS? Przeprowadzanie działań promocyjnych na terenie podmiotu zależnego pod płaszczykiem prywatnego zamieszkiwania to sytuacja, która nie powinna mieć miejsca w standardach samorządowych.”
Pani Jadwiga

Gazeta pyta - prezes JTBS-u zasłania się ochroną danych osobowych

Zwróciliśmy się do Jarocińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego (19 sierpnia) z pytaniami dotyczącymi tego, jak doszło do sytuacji, w której burmistrz Jarocina zamieszkała w lokalu czynszowym, a w szczególności:

  • Czy Urszula Wyremblewska-Korzynewska złożyła wniosek o wynajem mieszkania z zasobów JTBS-u, a jeśli tak, to kiedy?
  • Ile wolnych mieszkań na wynajem na takich samych zasadach ma obecnie JTBS?
  • Czy tego rodzaju wynajem jest nową usługą świadczoną przez JTBS w zasobach mieszkań czynszowych wybudowanych po 2018 r.?
  • Czy po opuszczeniu mieszkania przez panią burmistrz, kolejna osoba będzie mogła je wynająć na tej samej zasadzie?  
  • Jaki jest obecnie czas oczekiwania na mieszkanie czynszowe w JTBS-ie?

Na większość z tych pytań nie otrzymaliśmy odpowiedzi i nadal czekamy. W mailu, który otrzymaliśmy z Jarocińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego 2 września, prezes spółki Kinga Ławniczak, zasłoniła się ochroną danych osobowych, bo, jak twierdzi, mieszkanie, które zajmuje burmistrz Jarocina, jest wynajmowane przez inną osobę, która z kolei - jak podkreśliła - „nie jest osobą publiczną” [pełna treść odpowiedzi PONIŻEJ].

Wielu mieszkańców czynszówek przy ulicy Siedlemińskiej ma nadzieję, że z obecności burmistrza, wynikną jednak pozytywne zmiany na ich osiedlu. W komentarzach pod wpisem Urszuli Wyremblewskiej-Korzyniewskiej na temat jej pobytu tam, pojawiły się konkretne propozycje i potrzeby. Pani Izabela n przykład napisała:

„Super. Przynajmniej na żywo pani widzi czego tu brakuje. Drzew lub krzewów, placu zabaw dla dzieci ( nie maluszków bo już jest ), coś dla młodzieży i dla nas rodziców - siłownia podwórkowa. Mieszkam tu od samego początku i widzę, co tu można by zmienić, by nasze codzienne życie było weselsze. Problem jest z parkingiem dla osób wracających późno z pracy (22:00) i dla osób niepełnosprawnych - choć są miejsca. Ale... my swoje, a życie swoje. Mam cichą nadzieję, że pani jakoś to zmieni.” 

Zwróciliśmy się też (2 września) do Urszuli Wyremblewskiej-Korzyniewskiej z pytaniami dotyczącymi pobytu przy ulicy Siedlemiskiej, chcemy przede wszystkim wiedzieć, czy nie widzi konfliktu interesów i etycznej sprzeczności w tym, że jako osoba prywatna mieszka w lokalu gminnej spółki, a jako burmistrz reprezentuje w niej właściciela. Czekając na odpowiedź ze strony Urszuli Wyremblewskiej-Korzyniewskiej, czytamy jej wpis w mediach społecznościowych, w którym odnosi się do części wątpliwości wokół jej pobytu na osiedlu orzy ulicy Siedlemińskiej. Pisze między innymi:

"Zastanawiam się czasem, czy moje koleżanki i koledzy, którzy pełnią funkcje w samorządach, też zadają sobie pytanie: co nam jako samorządowcom jeszcze wolno, a czego już nie? Na co dzień naprawdę musimy o tym pamiętać. Pilnujemy, żeby nie przekroczyć swoich uprawnień, żeby nie wejść w konflikt interesów, żeby oddzielać funkcję publiczną od życia prywatnego i długo tak jeszcze można wymieniać."

I dodaje:

"Pełnienie funkcji publicznej nie oznacza utraty prawa do normalnego życia. Burmistrz nie staje się mieszkańcem drugiej kategorii.
I właśnie dlatego tak łatwo jest stworzyć z normalnej sytuacji coś, co brzmi jak przekroczenie uprawnień. Wystarczy odpowiednio ją opisać, trochę dopowiedzieć i już mamy gotową historię."

 

Oto pełna odpowiedź prezes JTBS-u Kingi Ławniczak na nasze pytania:

„W odniesieniu do lokalu, którego dotyczą Państwa pytania, możemy potwierdzić, że nie został on przygotowany, ani udostępniony specjalnie dla Burmistrza Jarocina. Umowa najmu została zawarta z osobą prywatną, która nie jest osobą publiczną, a jej dane podlegają ochronie zgodnie z RODO. 
Nadmieniamy, że lokal ten był wcześniej wynajmowany innemu najemcy, który wypowiedział umowę najmu. Od miesiąca kwietnia do czerwca br. przed zawarciem obecnej umowy podejmowane były trzykrotne wcześniejsze próby wynajęcia, które nie doprowadziły do zawarcia umowy. Przydziałem lokalu zgodnie z Regulaminem zajmowała się  specjalnie do tego powołana komisja.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 oraz art. 9 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO), w związku z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, Spółka nie jest uprawniona do udzielania informacji dotyczących indywidualnej sytuacji obecnego najemcy. Ochronie podlega pełen zakres jego danych osobowych, w tym sytuacja rodzinna, osobista i materialna, przyczyny ubiegania się o lokal, przebieg postępowania rekrutacyjnego oraz szczegółowe postanowienia zawartej umowy najmu. Szczególnej i bezwzględnej ochronie podlegają również dane dotyczące stanu zdrowia oraz ewentualnej niepełnosprawności najemcy (art. 9 ust. 1 RODO). Przedmiotowe informacje należą do autonomicznie chronionej sfery prywatności osoby fizycznej niepełniącej funkcji publicznej, a Spółka nie posiada podstawy prawnej uprawniającej do ich udostępnienia podmiotom trzecim.
Możemy natomiast przedstawić ogólne zasady dotyczące wynajmu lokali należących 
do zasobów JTBS, dzierżawionych, zarządzanych, lokali socjalnych itp. w tym obowiązujące kryteriów, trybu rozpatrywania wniosków, zasad kwalifikacji najemców, zasad ustalania czynszu oraz zasady gospodarowania lokalami.
Chcemy podkreślić, że zasady wynajmu lokali JTBS nie są uzależnione od tego, czy potencjalnym najemcą jest osoba  publiczna lub związana z osobą pełniącą funkcję publiczną. O przydziale lokalu decydują zasady i procedury właściwe dla danego zasobu mieszkaniowego.
W związku z tym prosimy również o rozróżnienie w publikacji dwóch kwestii: informacji dotyczących funkcjonowania i gospodarowania zasobem JTBS, które spółka może i chce przedstawiać w sposób transparentny, oraz informacji dotyczących prywatnego najemcy, których ujawnienie nie jest możliwe z uwagi na ochronę jego prywatności i danych osobowych.”

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo