Reklama

Koleje Dużych Prędkości w gminie Jaraczewo. Mogą wyburzyć kilka domów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości - Tory idą przez środek budynku - mówi sołtys Emilia Małecka, pokazując na dom z czerwonej cegły. Mieszkańcy Zalesia nie chcą, aby trasa Kolei Dużych Prędkości przebiegała przez ich miejscowość. Z mapy wioski zniknie wtedy sześć budynków. „Szczęśliwcy”, którzy zachowają domy, będą skazani na życie w hałasie.

Reklama

Stoimy na skrzyżowaniu drogi Brzostów - Zalesie z tzw. „szczerbaniówką”. Na betonowym płocie rzuca się w oczy baner „Nie dla CKP w Zalesiu”. Wśród kilkunastu osób jest mała dziewczynka z tabliczką „Stop kolei” oraz matka, która kartkę z napisem: „Nie dla CPK w Zalesiu” przypięła do dziecięcego wózka. Kilka metrów dalej na asfalcie ktoś napisał kredą: „Stop kolei”. W ten sposób mieszkańcy wioski sprzeciwiają się przebiegowi przez gminę Jaraczewo kolei dużych prędkości. Rządowa spółka Centralny Port Komunikacyjny (CKP), powołana do realizacji projektu szybkich kolei przedstawiła cztery warianty jej przebiegu. Czwarty prowadzi przez gminę Jaraczewo - przez Brzostów, Zalesie i Bielejewo.

W Zalesiu wyburzą sześć domów pod Kolej Dużych Prędkości?  

Inwestycja spędza sen z powiek mieszkańcom Zalesia, bo właśnie w tej wiosce pod realizację inwestycji w przypadku zatwierdzenia czwartego wariantu zostanie wyburzonych sześć domów.

- Tory idą przez środek budynku - Emilia Małecka, sołtys Zalesia, pokazuje na dom z czerwonej cegły.

- Tory będą przebiegały przez środek naszego domu, a potem przez nasze pola, tylko praktycznie za lasem zostanie nam działka. My sobie tego nie wyobrażamy, to jest nasz warsztat pracy - mówi wyraźnie załamana Agnieszka Jańczak, właścicielka posesji, która zniknie z powierzchni ziemi.

Część nieruchomości i gruntów może stracić znana w gminie rodzina Gościniaków.

- Mąż teraz zdecydował się budować wiatę na maszyny, a teraz okazuje się, że najprawdopodobniej tam pójdą tory. Wierzy, że może do tego nie dojdzie, ale pozwolenie na budowę zostało wydane. Po drugiej stronie mamy łąki pola i nie będziemy mieli dojazdu - zaznacza Lidia Link-Gościniak.


Budowa CPK. Mieszkanka Zalesia: „Litości trochę!”

Rodzina Iwony Jakubczak będzie musiała opuścić dom, do którego wprowadzili się pięć lat temu.

- Zostaniemy wywłaszczeni. Wzięliśmy kredyt. Gdzie się z tymi dziećmi podzieję? Tutaj jest szkoła w Górze. Blisko mamy do Jarocina. Litości trochę! Niech ominą te budynki. Boimy się, co nas czeka w przyszłości. Czy są nam w stanie dać takie pieniądze, aby to odbudować chociaż w minimalnym stopniu - denerwuje się młoda kobieta.

W podobnej sytuacji jest Monika Jańczak.

- Mój dom też jest planowany do wyburzenia. Wybudowaliśmy go 10 lat temu, na kredyt we frankach szwajcarskich. Teraz zostanę z niczym. Dla nas będzie to tragedia życiowa, żeby to odbudować. Nie wiemy gdzie, za ile. Czasy są jakie są. Nie żyjemy spokojne. Nerwy nami szarpią - mówi łamiącym głosem.

- Dzieci chodzą do jednej szkoły, a teraz rozproszymy się po różnych miejscowościach.


„Szczęśliwcy”, którzy zachowają domy, zostaną skazani na życie w hałasie przy torach, będą mieli problem z dojazdem do sąsiednich miejscowości, a co gorsza część Zalesia zostanie odcięta od świata.

- Póki co, nie proponują żadnego dojazdu do domów, które pozostaną po drugiej stronie. Tam miałem zaplanowaną budowę domu. Mam również przedsiębiorstwo w Zalesiu, są też inne firmy, jeździmy do Poznania. Przedsiębiorstwa, które dostarczają mi towar, mają zaplanowane trasy. Z Poznania zjeżdżają do kilku firm, a to będzie już niemożliwe. Do innych wiosek, które są obok, nie będzie możliwości dojechania tylko przez Jarocin - utyskuje Dominik Filipiak.


Mieszkańcy Zalesia zebrali 250 podpisów przeciwko inwestycji CPK  

 Mieszkańcy Zalesia mają żal do władz gminy Jaraczewo, że nie zostali poinformowani o planowej inwestycji. O przedsięwzięciu dowiedzieli się od znajomych z gminy Nowe Miasto, kiedy oni zaczęli się sprzeciwiać budowie kolei szybkich prędkości.

- Jestem tym zbulwersowana, że nami nikt się nie interesuje. Władze gminy Jaraczewo nie spotkały się z nami. Wiem, że gmina nie ma żadnego wpływu, ale nie mamy żadnego wsparcia. Dlaczego nas tak zostawili? - denerwuje się jedna z mieszkanek Zalesia.


Ludzi wspiera Emilia Małecka, sołtyska wioski. Dobrze wie, co czują, bo ona również straci swój dom.

- Pół kilometra dalej są łąki i tam nie ma nic. I tam nikomu nie będzie to przeszkadzać. To tak jest, jak się wykonuje projekty zza biurka - mówi szefowa wsi.

Mieszkańcy Zalesia nie dają za wygraną. Sprzeciwiają się realizacji inwestycji. Pod petycją o wyeliminowanie z projektu realizacji inwestycji wariantu nr 4, który przebiega przez gminę Jaraczewo podpisało się około 250 osób. Apel trafił do burmistrza Jaraczewa i do biura projektowego Centralnego Portu Komunikacyjnego. Zareagowali jaraczewscy radni. Przyjęli apel sprzeciwiający się przebiegowi trasy CPK przez gminę Jaraczewo. Stanowisko radnych trafiło do spółki CPK.

W stanowisku, które przesłaliśmy do CPK nie zgadzamy się na przejście kolei szybkich prędkości przez gminę Jaraczewo - informuje Dariusz Strugała – burmistrz Jaraczewa. - Żebyśmy mogli podjąć jakiekolwiek działania, to musimy się dowiedzieć, jak będzie wyglądał nowy wariant przebiegu kolei. Mamy już informację, że przebieg linii przez Zalesie jest nieaktualny, ale niestety nie wiemy, jaki będzie usytuowana  według nowego wariantu. Takie informacje uzyskamy na zaplanowanym spotkaniu w najbliższym tygodniu spotkaniu przedstawicieli CPK z władzami gminy. Wtedy będziemy wiedzieli, jak się odnieść do propozycji.


Budowa trasy Kolei Szybkich Prędkości budzi też sprzeciw mieszkańców gminy Jarocin           
                                 

Spółka Centralny Port Komunikacyjny na swojej stronie internetowej umieściła mapy proponowanych przebiegów kolei szybkich prędkości w każdym z czterech wariantów.

Pod tym samym adresem znajduje się harmonogram spotkań konsultacyjnych organizowanych przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny, między innymi na terenie gmin Ziemi Jarocińskiej.
19 września spotkania odbędą się:
- o godzinie 16.30 w Jaraczewie w Gminnym Ośrodku Kultury (ul. Kolejowa 4),
- o godzinie 19.30 w Gminnym Ośrodku Kultury w Nowym Mieście nad Wartą (ul. Poznańska 8a)
21 września:
- o godz. 19.30 w Domu Kultury w Kotlinie
26 września:
- o godz. 17.00 w Jarocińskim Ośrodku Kultury

ZOBACZ TAKŻE: Kierowca jechał wężykiem. Zareagowali ratownicy z jarocińskiej karetki pogotowia [WIDEO]

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Bójka w Jarocinie. 58-latek w ciężkim stanie przebywa w szpitalu, a dwie osoby zostały zatrzymane przez policję

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy