Père-Lachaise to gnieźnieńska formacja dobrze znana w Jarocinie. Po zdobytym w zeszłym roku wyróżnieniu w ramach Wielkopolskich Rytmów Młodych, kilka tygodni temu grupa powróciła do naszego miasta, by na festiwalu zaprezentować pierwsze utwory ze swojej nadchodzącej płyty „Spirale”.
Spirala trudnych emocji
W piątek, 21 sierpnia, w serwisach streamingowych swoją premierę miał pierwszy singiel z płyty „Spirale” pn. „Nie potrafię znaleźć wyjścia”. Muzycznie zespół rozwija prezentowane wcześniej brzmienie łączące post-punk z rapem. Tekst napisany przez wokalistę Tymoteusza Mikołajczyka (tworzącego pod pseudnimem Tim Curtis), opowiada o utknięciu, cyrkularności i poszukiwaniach.
Człowiek w łatwy sposób może wpaść w spiralę trudnych i przytłaczających emocji. Wątpimy, czujemy napięcie, a frustracja doprowadza nas do gniewu i furii. Po wyładowaniu znów przychodzi zwątpienie - tłumaczy Tymoteusz.
W sieci można oglądać już też mroczny i oniryczny klip do piosenki w reżyserii Zofii Kuleszy. W roli głównej obsadzono Stanisława Małaszkę.
„To będzie totalny rollercoaster”
Jak mówili w przedfestiwalowym wywiadzie dla jarocinska.pl muzycy Père-Lachaise, następca zauważonego i docenionego przez krytyków „Wszystko wszędzie płonie”, to płyta eklektyczna.
- To będzie totalny rollercoaster. Myślę, że dla słuchacza ten album będzie o wiele intensywniejszym doświadczeniem niż debiut. Mamy już gotową połowę materiału. Kiedy ostatnio słuchałem tych utworów w zaplanowanej przez nas kolejności, to nawet na mnie - choć doskonale znam te dźwięki - zrobiło to duże wrażenie. Są tam ostre, agresywne wjazdy i nagłe, gwałtowne spadki napięcia. „Spirale” od początku były pomyślane jako album koncepcyjny, ale na tym etapie nie chcemy jeszcze zdradzać zbyt wielu szczegółów. Sam tytuł zostawia już spore pole do własnych interpretacji - zauważał Tymoteusz.
Wydawnictwo będzie ukazaływało rozwój zespołu.
- Patrząc na to od strony czysto muzycznej, na nowym materiale na pewno nie znajdziecie już tej wspomnianej wcześniej „szczeniackiej” formy. Jesteśmy o wiele bardziej ograni jako zespół, a do całego procesu nagrań podchodzimy z zupełnie inną dojrzałością. Nie chcę być źle zrozumiany - do pracy nad „Wszystko wokół wreszcie płonie” również podeszliśmy poważnie, ale praca nad „Spiralami” to kompletnie inna liga. To zdecydowanie bardziej dorosłe, świadome granie - komentował gitarzysta grupy Oliwer Czajkowski.
Zespół dziękował też realizatorowi i producentowi płyty - Przemysławowi „Perle” Wejmannowi.
- Nagrywamy cały materiał w jego studiu. Przemek wniósł do naszych kompozycji masę świeżości i zupełnie nową perspektywę, która otworzyła nam oczy na wiele aranżacyjnych rozwiązań. Jego doświadczenie okazało się nieocenione, a praca nad tym rollercoasterem przebiega w fantastycznej, przesympatycznej atmosferze - opisywał perkiusista i założyciel zespołu Mikołaj Stopczyński.Album ma ukazać się w pierwszej połowie 2027 roku.Skład Père-Lachaise:Tim Curtis - wokalMikołaj Stopczyński - perkusja Filip Głowski - gitara rytmiczna Oliwier Czajkowski - gitara prowadząca Michał Stefański - basJakub Grzechowiak - klawisze
Komentarze (0)