Ponad 100 tysięcy wyświetleń i lawina wzruszenia. Kim jest 5-letnia bohaterka z Jarocina?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ponad 100 tysięcy wyświetleń i lawina wzruszenia. Kim jest 5-letnia bohaterka z Jarocina? - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Piotrowicz | Opis: Lenka – mała jarocinianka o wielkim sercu, od której my, dorośli, możemy uczyć się empatii i prawdziwej, bezinteresownej solidarności.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kobieta i dzieckoTo wideo błyskawicznie obiegło polski internet, wyciskając łzy tysiącom internautów. Podczas czerwcowego biegu Rock Run Junior w Jarocinie nagrałam scenę, w której dziewczynka udowodniła, że wielkie serce nie zależy od wieku. Mała biegaczka zrezygnowała z własnej wygranej, by pomóc płaczącemu dziecku. Odnalazłam ją! Poznajcie małą bohaterkę - 5-letnią Lenkę.
reklama
reklama

Gdy wrzuciłam na  profil portalu magazynona.pl film z zarejestrowaną sceną, zalały nas dziesiątki komentarzy z gratulacjami dla rodziców małej dziewczynki, która uratowała rówieśniczkę na trasie. Postanowiłam natychmiast ją odnaleźć. Dziś znamy już tożsamość 5-letniej Lenki i wiemy, dlaczego jej gest okazał się jeszcze piękniejszy, niż mogło się wydawać na nagraniu. Oto kulisy historii, która udowadnia, że dla dzieci pomaganie jest czymś absolutnie naturalnym.

Wygrana nie była najważniejsza. Liczyło się małe, płaczące serduszko

Wszystko wydarzyło się 30 czerwca podczas biegów dla najmłodszych Rock Run Junior. Zasady rywalizacji na dystansie 100 metrów były proste: maluchy miały przebiec połowę trasy, zawrócić za ustawionym mężczyzną z chorągiewką i popędzić prosto do mety.

reklama

5-letnia Lenka Wiła z Jarocina radziła sobie doskonale. Dziewczynka biegła pewnie i może nawet miała wielkie szanse na podium, a jednak tuż po nawrocie, kątem oka zauważyła coś, co sprawiło, że wynik przestał się liczyć.

Na środku trasy, w samym środku biegowego chaosu, stała mała, przerażona i głośno płacząca dziewczynka. Lenka nie zastanawiała się ani sekundy. W jednej chwili zrezygnowała z walki o własne zwycięstwo. Podbiegła do płaczącej rówieśniczki, mocno chwyciła ją za rączkę i krok po kroku, bezpiecznie doprowadziła do samej mety.

Rolkę z zarejestrowaną sceną znajdziesz poniżej.

Film, który stał się viralem. Komentarze i gratulacje

Całe to niezwykłe zdarzenie udało mi się nagrać telefonem komórkowym. Jako redaktorka naczelna portalu magazynona.pl, od razu poczułam, że ten moment niesie ze sobą potężny, uniwersalny przekaz. Opublikowałam nagranie na naszych profilach na Instagramie i Facebooku z podpisem:

reklama

„Oto Wielka Bohaterka. Takich kobiet nam potrzeba. To jest prawdziwe siostrzeńskie wsparcie”.

Reakcja internetu przerosła wszelkie oczekiwania. Rolka w mgnieniu oka stała się viralem i dziś ma już ponad 100 tysięcy wyświetleń, a licznik cały czas bije!„

"Dziewczynko dajesz przykład jak rodzice powinni się zachowywać. Gratulacje dla rodziców".

- napisała pani Monika, a jej komentarz to tylko jedna z tysięcy ciepłych opinii, jakie spłynęły z całej Polski.

Zobacz film i czytaj, co było dalej

Rozwiń

Poszukiwania z „Ogrodem Marzeń” i wielka tajemnica Lenki

Kiedy wrzucałam film do sieci, tożsamość dziewczynki była dla mnie tajemnicą. Wiedziałam jednak, że taka postawa musi zostać nagrodzona. Jako prezeska Fundacji „Ogród Marzeń”, która na co dzień uczy wolontariuszy pomagania oraz wspiera dzieci z niepełnosprawnościami i chorobami, uznałam zachowanie małej biegaczki za najpiękniejszy wzór do naśladowania.

reklama

Ogłosiłam na stronie fundacji, że szukam dziewczynki, by wręczyć jej upominek. Na odzew nie trzeba było długo czekać, szybko skontaktowała się ze mną mama Lenki. Dopiero podczas naszego osobistego spotkania poznałam fakt, który chwyta za serce jeszcze mocniej.

Okazało się, że mała, uratowana na trasie dziewczynka to... młodsza siostrzyczka Lenki - Inga!

„Sama się nauczyłam!”- niezwykła lekcja od 5-latki

Lenka na spotkaniu była radosna i pełna energii. Zdradziła mi, że bieg bardzo jej się podobał, a sport ma we krwi, bo jej tata (Marek Wiła) był w czołówce półmaratonu Rock Run Jarocin, a Lenka chce być w przyszłości dokładnie taka jak on.

Kiedy zapytałam ją z zaciekawieniem, kto nauczył ją tego, że zawsze trzeba pomagać, usłyszałam słowa, które głęboko zapadają w pamięć:

"Sama się nauczyłam”

- odpowiedziała z rozbrajającą, dziecięcą szczerością 5-latka. I dodała:

„Trzeba innym dzieciom pomagać, żeby nie było im smutno. Pomaganie jest super!”.

W nagrodę za swoje wielkie, wrażliwe serce Lenka otrzymała ode mnie pamiątkowego słonika na szczęście oraz masę drobnych upominków. Dla nas, dla wolontariuszy Fundacji „Ogród Marzeń” i dla setek tysięcy internautów, ta mała jarocinianka jest wielką bohaterką.

Pokazała nam, że w życiu nie liczy się ślepy bieg po zwycięstwo, ale uważność na drugiego człowieka. Jarocin ma powody do dumy!

Zobaczcie rozmowę z Lenką i pogratulujcie Jej w komentarzach!

Rozwiń
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo