Dr Stanisław Spychał, urodzony 17 marca 1939 roku w Poznaniu, był lekarzem anestezjologiem oraz działaczem społecznym, którego życie i kariera zawodowa na stałe związały się z ziemią jarocińską.
Po wojennej tułaczce, w 1942 roku zamieszkał w Witaszycach. Po ukończeniu tamtejszej szkoły podstawowej kontynuował naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Jarocinie, a następnie w latach 1956-1963 studiował na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Poznaniu. Po odbyciu stażu podyplomowego w Szpitalu Powiatowym w Jarocinie pozostał związany z tą placówką przez całe swoje życie zawodowe. Specjalizując się w anestezjologii oraz medycynie społecznej, piastował szereg kluczowych stanowisk w lokalnej służbie zdrowia, w tym kierownika Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego, dyrektora Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej oraz ordynatora Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Opieki Medycznej.
Początki jarocińskiego pogotowia wspominał na łamach Gazety Jarocińskiej.
- Powiatowa Stacja Pogotowia Ratunkowego w Jarocinie powstała jako jednostka samodzielna na bazie PCK. Siedzibą stacji był barak przy ul. 1 Maja, będący w okropnym stanie technicznym. Pomieszczenia były zagrzybione, podłogi uginały się pod chodzącymi, wyposażenie bardzo skąpe. Personel składał się z etatowych pracowników: jednego lekarza, dyspozytorek, sanitariuszy, pracownika administracyjnego, księgowej i lekarzy dyżurnych, zatrudnionych w wymiarze godzinowym - opowiadał.
Pod jego kierownictwem i z jego inicjatywy wybudowano m.in. pięć wiejskich ośrodków zdrowia, przychodnie przyzakładowe, a także utworzono Medyczne Studium Zawodowe w Jarocinie. Dr Spychał angażował się również w działalność naukową z zakresu neurochirurgii oraz w aktywność społeczną - m.in. jako radny Rady Narodowej Miasta i Gminy w Jarocinie w latach 1988-1992, członek licznych komitetów oraz autor opracowania historycznego o dziejach Witaszyc. Mimo przejścia na emeryturę w 2004 roku, czynną służbę medyczną i dyżury pełnił do 2012 roku, pracując m.in. dla Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kaliszu.
Za wybitne osiągnięcia na rzecz ochrony zdrowia i społeczności lokalnej został wyróżniony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi oraz wpisem do prestiżowej encyklopedii biograficznej „Who is who w Polsce”. Prywatnie, wraz z poślubioną w 1963 roku żoną Elżbietą, wychował trzech synów, doczekał się pięciorga wnucząt, a czas wolny od pracy poświęcał się muzyce, fotografice, majsterkowaniu oraz kolekcjonerstwu.
Źródło informacji: notatka uczniów Szkoły Podstawowej im. por. Mieczysława Kalinowskiego w Witaszycach w ramach projektu Cyfrowa Szkoła Wielkopolsk@ 2020.
„Z oddaniem służył pacjentom”
Informację o śmieci dr Stanisława Spychała przekazał Szpital Powiatowy w Jarocinie.
Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Śp. Stanisława Spychała. Lekarza specjalisty anestezjologii i intensywnej terapii, wieloletniego Dyrektora Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Jarocinie, człowieka, który przez wiele lat z oddaniem służył pacjentom oraz współtworzył rozwój jarocińskiego szpitala. Dr Stanisław Spychał pozostanie w naszej pamięci jako wybitny lekarz, przełożony i człowiek o wysokich wartościach. Jego wiedza, doświadczenie oraz zaangażowanie na trwałe wpisały się w historię naszej placówki i lokalnej ochrony zdrowia - czytamy we wpisie placówki w mediach społecznościowych.
Ze smutkiem żegna go lokalna społeczność.
- Bardzo dobry lekarz, dyrektor ale przede wszystkim człowiek - napisała pani Maria w mediach społecznościowych.
Pan Paweł dodał:
- Wspaniały człowiek, wybitny lekarz, harcerz i instruktor. Cześć jego pamięci!
- Tata był szefem nie tylko w szpitalu, ale również całej naszej rodziny. Dbał o to, żebyśmy byli cały czas razem, mieli komfrotowe warunki od życia. Na pewno będzie nam go wszystkim brakowało. Działał zgodnie z przyrzeczeniem lekarskim. W najlepszym okresie swoje życia pracował bardzo dużo. Wydaje mi się, że wszyscy tę pomoc, jaką mógł im dać od siebie, otrzymali - opowiada Maciej Spychał, syn dr Spychała.
Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w piątek, 17 lipca, o godzinie 12.00, w kościele parafialnym w Witaszycach. Pogrzeb odbędzie się na cmentarzu przy kościele.
Komentarze (0)