Okazją do spotkania członkiń Kół Gospodyń Wiejskich był pierwszy powiatowy i czwarty gminny zjazd tych organizacji.
Kolorowe stroje i pyszny poczęstunek na podwójnym zjeździe KGW
W tym roku IV Gminny Zjazd Kół Gospodyń Wiejskich połączony został z I Powiatowym Zjazdem KGW i po raz kolejny zorganizowano go został w Cielczy przez miejscowe KGW Cielczanki. W wydarzeniu uczestniczyło 36 kół i łącznie 120 osób.
Spotkanie rozpoczęło się mszą świętą w miejscowym kościele pw. św. Małgorzaty, po której uczestnicy przeszli do sali wiejskiej. Tam był czas na wspólny poczęstunek, rozmowy i integrację. W zjeździe uczestniczyły Koła Gospodyń Wiejskich z czterech gmin powiatu jarocińskiego.
Uwagę zwracały kolorowe stroje pań, charakterystyczne dla poszczególnych kół. Nie zabrakło też - jak przystało na spotkanie KGW - pysznego poczęstunku.
Gospodyniami wydarzenia były panie z Koła Gospodyń Wiejskich "Cielczanki". Jedna z nich - Karolina Osiałkowska tak się zwróciła do zebranych:
- Pierwsze spotkanie przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Okazało się, jak bardzo potrzebujemy takich chwil. Jak wiele możemy sobie nawzajem dać i jak wiele możemy się od siebie nauczyć. Każde koło ma swoją historię, swoje tradycje, doświadczenia i wyjątkowe kobiety. Ale kiedy spotykamy się razem, okazuje się, że więcej nas łączy, niż dzieli. Była też chwila szczególna – zawierzenie naszych Kół w kościele. A później oczywiście wspólny stół – biesiada, rozmowy, śmiech, śpiew i dobre jedzenie. Bo przecież właśnie z tego jesteśmy znane. Potrafimy nie tylko przygotować wspaniały stół. Potrafimy przede wszystkim zgromadzić przy nim ludzi -
I dodała:
- I to jest nasza wielka siła. Przy wspólnym stole łatwiej się poznajemy, rozmawiamy, dzielimy doświadczeniami i rodzą się kolejne pomysły.
Ważna rola członkiń KGW w mniej i bardziej oficjalnych momentach
Podczas zjazdu padło wiele ciepłych słów pod adresem członkiń Kół Gospodyń Wiejskich ze strony gości. A na zaproszenie organizatorów podwójnego zjazdu odpowiedzieli między innymi burmistrz Jarocina Urszula Wyremblewska-Korzyniewska, szefowa jarocińskiej Agencji Restruktyryzacji i Modernizacji Rolnictwa Agnieszka Typańska, członek zarządu powiatu Jan Szczerbań oraz asystent poseł Lidii Czechak - Paweł Kasprzak.
Burmistrz Jarocina Urszula Wyremblewska-Korzyniewska podkreśliła, jak ważnym wsparciem są KGW podczas gminnych wydarzeń.
Wspomniała też o tych mniej oficjalnych, ale bardzo potrzebnych momentach, „kiedy podczas intensywnych weekendów, odwiedzając kolejne wydarzenia w gminie, często trudno znaleźć chwilę na odpoczynek czy coś do zjedzenia”.
- Wtedy panie z KGW zawsze znajdą sposób, by poczęstować kawą, ciastem czy czymś na szybko, co nieraz ratuje sytuację, poprawia kondycję, nastrój i można działać dalej - stwierdziła.
Komentarze (0)