Zainteresowani już z samego rana mogli oglądać przygotowania do pochodu niedźwiedzi, które miały miejsce w stodole na terenie dawnej spółdzielni. Przybyli przekonali się, że ubranie uczestnika korowodu w słomiany kostium - to prawdziwa sztuka. Podglądali też proces malowania twarzy przebierańców.
Na miejscu zjawili się nie tylko mieszkańcy Góry i okolicznych miejscowości, ale także turyści - m.in. z Dolnego Śląska.
- Interesujemy się kulturą folkową Polski i Bałkanów. Staramy się poznawać, jak to było dawniej, nie tylko w naszych rodzinnych stronach, dlatego dzisiaj przyjechaliśmy do Wielkopolski - mówili Karolina i Tomek z Wrocławia. - Sami kolędujemy, we Wrocławiu i w gminie Pilzno cały czas jest żywa tradycja kolędowania zimowego. Gdy słyszeliśmy o kolędowaniu wiosennym w Górze - od razu nas to zaciekawiło - dodawali.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Niedźwiedzie z Góry na Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego
Korowód w pełnej krasie przeszedł od stodoły do sceny zlokalizowanej przy miejscowym pałacu. W drodze nie zabrakło „murzenia” przez poganiaczy i kominiarzy, muzyki, którą grajek wykonywał na akordeonie, czy tańca baby i dziada. Wszystko podziwiali mieszkańcy Góry oraz przyjezdni, którzy licznie zgromadzili się na pierwszej mecie pochodu.
Wpis na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego wręczył na ręce Marcina Bartkowiaka, głównego koordynatora przygotowań niedźwiedzi, zarazem wcielającego się w rolę kominiarza - Tomasz Łuczak, przedstawiciel Narodowego Instytutu Dziedzictwa.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Proces starania się o to wyróżnienie nie należał do najprostszych. Przypomiano, że inicjatywa wyszła od Stowarzyszenia Miłośników Historii Góry, na czele którego stoi Łukasz Maćkowiak. Aby tradycja mogła znaleźć się w państwowym rejestrze prowadzonym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa, konieczne było m.in. udowodnienie jej ciągłości międzypokoleniowej oraz przeprowadzenie konsultacji społecznych z mieszkańcami wsi.
- Miałem zaszczyt asystować przy tym wniosku i wpisie. Znaleźliście się państwo w bardzo zacnym towarzystwie innych 123 tradycji, które są na tej liście. Jako tzw. zjawisko kulturowe jesteście niezwykli. Myślę, że wasi przodkowie, tam na górze, są z was bardzo dumi i wy możecie być dumni. Chciałbym was serdecznie prosić, żebyście tę tradycję przekazywali młodszym pokoleniom - podkreślał Tomasz Łuczak.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gratulacje i podziękowania
Marcin Bartkowiak w imieniu przebierańców dziękował Łukaszowi Maćkowiakowi.
- Za poświęcony, czas, trud, zaangażowanie. Bez ciebie byśmy tego nie mieli - wyliczał.
Maćkowiak odpowiadał:
- Świetnie tę tradycję kultywujecie i wykonujecie największą robotę, za co wam dziękuję. Dziękuję, że po 20 latach przerwy, pozwoliliście mi iść razem z wami. Byłem już i niedźwiedziem i poganiaczem, ale w roli poganiacza, jest to mój debiut - przyznawał z uśmiechem.
Słowa wdzięczności za zaangażowanie skierowano również w stronę żony prezesa Stowarzyszenia Miłośników Historii Góry - Joanny Maćkowiak.
Jak zaznaczono, uroczystość udało się zorganizować dzięki pomocy samorządów, lokalnych instytucji oraz firm.
- Cieszę się niezmiernie, że jest nas tak wielu. Zawsze wspieramy takie inicjatywy, możecie na nas liczyć - mówił Bartosz Banaszak, burmistrz gminy Jaraczewo, gratulując niedźwiedziom wpisu.
Z kolei Mariusz Stolecki, starosta jarociński, podkreślał:
- Ten dzień przejdzie do historii lokalnej społeczności.
Członek zarządu powiatu jarocińskiego, Jan Szczerbań, zwrócił uwagę na siłę lokalnej społeczności, skupionej wokół parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Górze, którą - jak opisywał - cechuje silna duchowość i szacunek do tradycji. Zaangażowania miejscowym gratulował również Jan Grzesiek - prezes Banku Spółdzielczego w Jarocinie.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Na terenie wydarzenia zbierano datki na działalność Stowarzyszenia Miłośników Historii Góry. Za wrzutkę do puszki można było zakupić m.in. kolorwanki, magnesy czy pocztówki z wizerunkiem niedźwiedzi. Nie zabrakło też strefy gastronomicznej - z żurkiem czy wielkanocnymi babami.
Więcej o niedźwiedziach z Góry przeczytasz kilkając w poniższy link.
Niedźwiedzie z Góry na Festiwalu w Jarocinie
Podczas uroczystości obecna była również burmistrz Jarocina - Uruszula Korzyniewska-Wyremblewska. Jak przekazano ze sceny, niedźwiedzie z Góry pojawią się w tym roku podczas Jarocin Festiwal. Zgodnie z opracowywaną strategią, miasto przy okazji festiwalu chce promować lokalne tradycje, by przyciągać turystów.
Dowiedzieliśmy się również, że o wpis na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego starają się także przebierańcy z Cielczy, których będzie można podziwać w wiosce już w poniedziałek, 6 kwietnia.
Zapraszamy do obejrzenia naszej galerii zdjęć z wydarzenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.