Kierowcy w tym tygodniu są świadkami wyjątkowo intensywnej obecności policji na drogach. Od 3 sierpnia, odbywa się bowiem akcja „ROADPOL Prędkość”, określana również jako operacja Speed. Działania prowadzone są nie tylko w Polsce, ale i całej Europie.
Prawie 4 tysiące przekroczeń prędkości na naszych drogach od początku roku
Po naszych drogach jeździ coraz więcej samochodów, ruch jest intensywny niezależnie od pory roku. Choć wakacje są czasem intensywniejszych wyjazdów, zwłaszcza tych prywatnych. A, że statystyki, tylko te dotyczące przekraczanie prędkości, są alarmujące, to policja podejmuje intensywne działania dyscyplinujące kierowców.
Jednym z nich jest, prowadzona od poniedziałku - 3 sierpnia do niedzieli - 9 sierpnia, policyjna akcja „ROADPOL Prędkość”, określana również jako operacja Speed.
- To jedno z największych, skoordynowanych przedsięwzięć europejskich służb drogowych, których celem jest ograniczenie liczby wypadków spowodowanych nadmierną prędkością - informują organizatorzy akcji.
A statystyki nie kłamią, tylko do połowy lipca ujawniono 3.869 przypadków przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym.
- Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze jest główną przyczyną wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Apelujemy do kierujących, by przestrzegali dozwolonych limitów prędkości, a także zwalniali w miejscach, gdzie przepisy i rozwaga wymagają zachowania szczególnej ostrożności - zaznacza asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.
Czego i gdzie powinni spodziewać się kierowcy w trakcie akcji „Prędkość”?
W trakcie akcji na drogach odbywa się zwiększona liczba pomiarów prędkości - zarówno tych dokonywanych ręcznymi miernikami, jak i wideorejestratorami w nieoznakowanych radiowozach.
- Policja prowadzi kontrole nie tylko na drogach szybkiego ruchu, lecz także w okolicach przejść dla pieszych i w terenie zabudowanym. Funkcjonariusze sprawdzają również trzeźwość kierowców oraz przestrzeganie innych przepisów - wyjaśniają organizatorzy akcji.
Oto kilka przykładowych efektów działania grupy SPEED. Policjanci z tej grupy w ostatnich miesiącach zatrzymali:
- kierowcę BMW, który w obszarze zabudowanym pędził 170 km/h, przekraczając limit o 120 km/h - jak podano, „konsekwencje to 2,5 tys. zł mandatu, 15 punktów karnych i utrata prawa jazdy” (16 marca),
- motocyklistę jadącego przez miasto z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalną - jego jazdę przerwano 30 kwietnia,
- kierowcę Lamborghini na S 61, który przy ograniczeniu do 120 km/h jechał 213 km/h - otrzymał 2,5 tys. zł mandatu i 15 punktów (3 kwietnia),
- 20 latka driftującego Subaru z trzema osobami w bagażniku - mandat 1,5 tys. zł i zatrzymanie prawa jazdy (27 kwietnia),
- nietrzeźwego kierowcę transportu medycznego, który używał sygnałów uprzywilejowania, mając ponad pół promila alkoholu (21 maja),
- Białorusina wyprzedzającego w miejscu niedozwolonym, który nie miał uprawnień do kierowania i był nietrzeźwy (23 lipca).
Komentarze (0)