To kolejny z wielu przypadków przemocy domowej, która wyszła na światło dzienne i została przerwana przez policję.
Przez kilka lat znęcać się fizycznie i psychicznie nad swoją partnerką
Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotę - 1 sierpnia, w jednym z mieszkań w gminie Jarocin. To tam zostali wezwani policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.
- Na miejscu okazało się, że przebywający tam 45-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Jarocin, od ponad czterech lat miał znęcać się fizycznie i psychicznie nad swoją partnerką w ten sposób, że wszczynał awantury, podczas których kierował pod jej adresem wyzwiska, groźby pozbawienia życia, szarpał ją, popychał i dusił - relacjonuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.
Surowe konsekwencje dla sprawcy przemocy domowej
Policjanci zatrzymali mężczyznę i jeszcze tego samego dnia dzielnicowi wszczęli wobec sprawcy procedurę Niebieskiej Karty. Dodatkowo mundurowi zastosowali nakaz natychmiastowego opuszczenia zajmowanego wspólnie z partnerką mieszkania i zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów.
- Policjanci będą kontrolować czy mężczyzna stosuje się do zakazów i nakazów. Za ich złamanie, zgodnie z prawem, grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna - informuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska.
I dodaje:
- Za to, w jaki sposób traktował swoją partnerkę, 45-latek musi też liczyć się z konsekwencjami karnymi, ponieważ równolegle wszczęte zostało postępowanie karne dotyczące znęcania się psychicznego i fizycznego nad kobietą.
W poniedziałek - 3 sierpnia, mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jarocinie, gdzie po analizie dokumentacji procesowej sporządzonej przez policjantów, prokurator podjął decyzję o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu zbliżania się do poszkodowanej kobiety.
Mężczyzna usłyszał już zarzut znęcania się nad osoba najbliższą. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za to przestępstwo, grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Komentarze (0)