To już kolejna edycja ogólnopolskiej akcji „Łapki na kierownicę”. Potrwa cały miesiąc.
Telefon w ręce kierowcy to niebezpieczny nawyk
Z ubiegłorocznych raportów wynika, że zdecydowana większość z nas sięga po smartfona już w pierwszej godzinie po przebudzeniu. Wiele osób przegląda w tym czasie wiadomości, media społecznościowe czy powiadomienia przy każdej nadarzającej się okazji. Nawyki te są tak silne, że nie ustępują nawet w momencie wejścia do samochodu.
„Tymczasem podczas jazdy każda sekunda nieuwagi ma realne znaczenie. Przy prędkości 50 km/h samochód w kilka chwil pokonuje kilkadziesiąt metrów. W tym czasie może dojść do nagłego hamowania poprzedzającego pojazdu albo wtargnięcia pieszego na jezdnię” - wyjaśnia policja.
Rozproszenie uwagi wydłuża czas reakcji nawet o kilkadziesiąt procent, a ryzyko wypadku rośnie kilkukrotnie. Wysyłanie wiadomości tekstowych jest uznawane za szczególnie niebezpieczne - bardziej niż mogłoby się wydawać wielu kierowcom.
Policyjna akcji „Łapki na kierownicę” przez cały marzec
Akcji „Łapki na kierownicę” jest wspólną inicjatywą policji oraz Yanosika (system ostrzeżeń drogowych). Policja chce w ten sposób przypomnieć kierowcom o konsekwencjach korzystania z telefonu komórkowego podczas jazdy.
„Odwrócenie uwagi od sytuacji na drodze i skupienie jej na ekranie może prowadzić do groźnych zdarzeń. Mandaty za takie wykroczenia są bardzo surowe” - przestrzega policjanci.
W związku z tym przez cały marzec prowadzona będzie kolejna edycja akcji „Łapki na kierownicę”, organizowanej przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji we współpracy z aplikacją Yanosik oraz firmą Screen Network, która na telebimach w całej Polsce emituje spoty dotyczące problemu używania telefonów przez kierowców.
W ramach kampanii funkcjonariusze będą prowadzić działania informacyjne, a na ekranach przy skrzyżowaniach i ruchliwych trasach w całym kraju pojawią się spoty edukacyjne.
Z kolei w aplikacji Yanosik udostępniony został quiz sprawdzający znajomość przepisów i zasad bezpiecznej jazdy.
„Co ważne, jest on aktywny wyłącznie wtedy, gdy pojazd stoi i prędkość wynosi 0 km/h. W ubiegłym roku w teście wzięło udział ponad 135 tysięcy osób, a wyniki pokazały wzrost poziomu wiedzy uczestników” - informują organizatorzy.
Za telefon w ręce 500 zł dla kierowców i 300 zł dla pieszych
Kampania informacyjna to jednak nie jedyne działanie podczas akcji „Łapki na kierownicę”.
Warto pamiętać, że obowiązujące przepisy jasno zabraniają korzystania podczas jazdy z telefonu, wymagającego trzymania go w ręku. Za złamanie zakazu grozi mandat w wysokości 500 zł oraz 12 punktów karnych.
Dozwolone jest używanie zestawu głośnomówiącego lub urządzenia umieszczonego w uchwycie, jednak również wtedy kierowca ma obowiązek zachować pełną koncentrację.
WAŻNE: Zakaz dotyczy nie tylko kierujących samochodami, ale także rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych. Ograniczenia obejmują również pieszych - korzystanie z telefonu podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię w sposób ograniczający obserwację sytuacji może skończyć się mandatem w wysokości 300 zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.