Tragiczna sytuacja schroniska dla zwierząt w Radlinie. Gmina zmniejszyła dotację, na koncie pozostało 1.200 zł. Co dalej?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tragiczna sytuacja schroniska dla zwierząt w Radlinie. Gmina zmniejszyła dotację, na koncie pozostało 1.200 zł. Co dalej? - Zdjęcie główne
Autor: Zdjęcie poglądowe | Opis: Tragiczna sytuacja schroniska dla zwierząt w Radlinie. Gmina zmniejszyła dotację, na koncie pozostało 1.200 zł. Co dalej?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPo tym, jak gmina zmniejszyła dotację dla schroniska dla zwierząt w Radlinie z racji dzierżawy terenu, placówka została bez pieniędzy. Na posiedzeniu rady miejskiej padły słowa o działaniu bez uprzedzenia, odpowiedzialności i nieczytaniu umów. Jakie jest rozwiązanie tej sytuacji?
reklama

Wokół schroniska dla zwierząt w Radlinie wiele się dzieje w ostatnim czasie. Była pikieta pod Ratuszem w obronie placówki i zdecydowane „nie” jarocińskich radnych dla przejęcia prowadzenia placówki przez gminną spółkę Zakład Usług Komunalnych. 

Prezes fundacji: „Oprócz słowa dziękuję, nie otrzymaliśmy żadnej innej odpowiedzi”

Fundacji „Bliżej Domu”, która prowadzi schronisko dla zwierząt w Radlinie skończyły się pieniądze na działalność placówki. Jak do tego doszło, tłumaczył na ostatnim posiedzeniu rady miejskiej jej prezes Krzysztof Kasperczyk. 

reklama

- W tej chwili jesteśmy w bardzo tragicznej sytuacji finansowej. Na dzień dzisiejszy z dotacji gminy mamy na koncie około 1.200 zł - poinformował. 

I dodał:

- Ostatnia transza dofinansowania z gminy Jarocin na prowadzenie schroniska została pomniejszona o 89.000 zł za dzierżawę terenu. Ogólna kwota tej dzierżawy to 118.200 zł za cały rok (9.850 zł miesięcznie).

Z wyjaśnień Krzysztofa Kasperczyka wynikało, że opłata nie była uwzględniana we wcześniejszych umowach ani w ofercie na prowadzenie schroniska i została potrącona bez uprzedzenia w łącznej kwocie należnej od początku roku.

- Nasze pierwsze pismo w sprawie pomniejszenia dotacji wysłaliśmy drogą mailową 8 października. Oprócz słowa „dziękuję”, nie otrzymaliśmy żadnej innej odpowiedzi, nie odbyło się też żadne spotkanie. 

reklama

Jarocińska radna: „Czy to jest kara dla fundacji?”

Należność za dzierżawę terenu schroniska powinna być naliczana co miesiąc. Tak jednak nie było i kwota została potrącona jednorazowo w październiku. 

- Gdyby to było comiesięcznie, nie doszłoby do tak tragicznej sytuacji. Chcielibyśmy wiedzieć, kto jest za to odpowiedzialny - stwierdził prezes Krzysztof Kasperczyk. - 

A pełnomocniczka prawna Fundacji „Bliżej Domu” dodała:

- Mówimy o niemałej kwocie, która paraliżuje działalność schroniska. Chciałabym podkreślić, że do tej pory nie dostaliśmy umowy dzierżawy, na podstawie której naliczona została ta należność.   

reklama

W dyskusji głos zabrała też radna Dorota Kubiak, która zapytała: 

- Czy tak duża kwota dzierżawy i naliczenie jej bez uprzedzenia jest karą do fundacji za to, że radni nie godzili się na przekazanie prowadzenia schroniska spółce Zakład Usług Komunalnych (taka była propozycja burmistrza Urszuli Wyremblewskiej-Korzyniewskiej - przyp. red.).   

Odpowiedziała jej Honorata Nawrocka, dyrektor wydziału ochrony środowiska urzędu miejskiego.

- Taki jest zapis umowy. Zostało to dostrzeżone teraz i potrącone. Zarówno państwo (przedstawiciele fundacji - przyp. red.), jak i my, urzędnicy nie przeczytaliśmy tej umowy tak, jak powinno to być zrobione. Analizujemy tę sytuację i szukamy rozwiązania - stwierdziła. 

reklama

Radny Bartosz Walczak, wiceprzewodniczący komisji rewizyjnej rady miejskiej zapowiedział przeprowadzenie kontroli sytuacji związanej ze schroniskiem. 

- Ja jestem zszokowany, że ktoś w urzędzie dopiero po dziewięciu miesiącach zorientował się, że nie jest pobierana dzierżawa od fundacji i nie jest realizowana umowa. To jest dla mnie najbardziej zastanawiające - stwierdził radny, były wiceburmistrz Jarocina.     

Dyrektor wydziału ochrony środowiska: „Planujemy kolejne spotkanie i podpisanie ugody”

Konsekwencją dyskusji na posiedzeniu rady miejskiej było spotkanie miejskich urzędników z przedstawicielami Fundacji Bliżej Domu i rozmowy o sposobach rozwiązania trudnej sytuacji, do której doszło w schronisku.

- Rozmowy są na dobrej drodze. Nie chciałabym dzisiaj mówić o szczegółach, ale jutro planujemy kolejne spotkanie i podpisanie ugody - zapowiada Honorata Nawrocka, dyrektor wydziału ochrony środowiska.    

Zapowiedzi szefowej wydziału potwierdza prezes Fundacji Bliżej Domu.

- Mam nadzieję, że uda nam się porozumieć - stwierdza Krzysztof Kasperczyk.   

Będziemy wracać do tematu. 

SONDA

Jak oceniasz dotychczasowe prowadzenie schroniska dla bezdomnych zwierząt w Radlinie?

Zagłosowało 105 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 13.06.2024 od godz 20:37
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo