Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wyznaczyło do naprawy te studzienki kanalizacyjne na drodze w Annapolu, które są w najgorszym stanie technicznym i najbardziej odstają od poziomu jezdni.
Sołtys Annapola: „To nie tylko hałas, ale i drgania, które źle wpływają na zdrowie”
Studzienki kanalizacyjne na drodze z Jarocina w kierunku Wilkowyi w miejscowości Annapol są prawdziwą zmorą kierowców.
- Jest ich wyjątkowo dużo i wszystkie są niżej od powierzchni jezdni, dlatego przy każdym najechaniu kołem wpada się jakby w dołek. Jeśli warunki na to pozwalają, to jadę tam slalomem, ale nie zawsze tak można - przyznaje pani Jola, która tą drogą dojeżdża do pracy.
Inną uciążliwością związaną z zapadniętymi studzienkami - tym razem dla mieszkańców Annapola - jest hałas, który słychać od przejeżdżających po studzienkach samochodów.
- Problem był zgłaszany przeze mnie i przez mieszkańców od co najmniej kilku lat - mówi Błażej Baroszak, sołtys Annapola. - To dla nas bardzo duże utrudnienie, szczególnie dla tych, którzy mieszkają przy takich studzienkach. To nie tylko hałas, ale i drgania, które źle wpływają na zdrowie - dodaje.
Sołtys docenia, że naprawa studzienek wreszcie się rozpocznie i ma nadzieję, że systematycznie zostaną naprawione wszystkie, nie tylko w Annapolu, ale i w innych miejscowościach, na przykład w Wilkowyi.
Siedem studzienek do naprawy - utrudnienia na drodze w Annapolu
Studzienki przeznaczone do naprawy zostały odpowiednio wczesniej oznaczone. Jest ich siedem. Prace naprawcze rozpoczną się jutro, we wtorek - 20 października.
Na odcinku drogi, na ktorym będą się odbywały, zostały już ustawione dodatkowe znaki ograniczające prędkość i otrzegające o utrudnianiach. A Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji prosi kierowców i wszystkich użytkowników drogi o zachowanie szczególnej ostrożności w trakcie trwania prac.
Komentarze (0)