Reklama

Stała na torach. Błyskawicznie zareagował przejeżdżający kierowca

Opublikowano: ndz, 14 lut 2021 09:50
Autor: | Zdjęcie: uniwersalne

Stała na torach. Błyskawicznie zareagował przejeżdżający kierowca  - Zdjęcie główne

jarocinska.pl | foto uniwersalne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przejeżdżającego kierowcę zaniepokoił widok kobiety stojącej na torach. Zareagował błyskawiczne.

Reklama

Trzy wyjazdy odnotowała ostatniej doby jarocińska straż pożarna.

 

W sobotę po południu otrzymali wezwanie do zabezpieczenia lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Chociczy. Z powodu braku karetki pogotowia ratunkowego do osoby wymagającej pomocy medycznej dyspozytor wysłał załogę  Ratownika 9.
 
Wieczorem straż pożarna udała się na ul. Dworcową do Goliny.  Tam kobieta chciała popełnić samobójstwo. 41-latka weszła na tory. Widok kobiety na torowisku  o godzinie 22.40 zaniepokoił przejeżdżającego kierowcę. Mężczyzna zatrzymał swój samochód. Wyszedł z auta i podbiegł do kobiety.

 

-  Z jej relacji wynikało, że chciała targnąć się na życie.  Kierowcy - mieszkańcowi Jarocina – udało się  namówić 41-latkę, aby zeszła z torowiska – relacjonuje oficer dyżurny KPP w Jarocinie.

 


 Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy 112, po czym na miejsce udały się straż pożarna: JRG Jarocin i OSP Golina, policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.   


Strażacy wsparli kobietę i poczekali z nią do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego. 41-latka trafiła do szpitala.  


Samobójstwo to śmierć, której można było uniknąć, stąd tak często pytamy dlaczego tak się stało? Dlaczego zamiast jednej tragedii mamy dwie tragedie i dwa razy więcej osób w żałobie? Samobójstwo to drastyczny krok, dlaczego dochodzi do takiej sytuacji?

Czytaj rozmowę z dr Anną Baran - psychiatrą, suicydologiem


 Gdzie szukać pomocy? [ZOBACZ TUTAJ]

 

Dzisiaj rano przed godz. 5.00 strażacy udali się do jednego z bloków na osiedle Konstytucji 3 Maja w Jarocinie. Tam na klatce schodowej był wyczuwalny zapach spalenizny. 

Kiedy ratownicy przybyli na miejsce okazało się, że w piwnicy paliły się gazety. Strażacy opanowali zagrożenie. Ich zdaniem doszło do podpalenia.

Sprawę wyjaśnia policja. Na miejscu pracowało JRG Jarocin.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Golina

    Ukrainka szła torami pewnie od znajomych bo to duży skrot

  • 7 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    gminnik

    Dwie jednostki straży pożarnej, policja, zespół ratownictwa medycznego. To jest jednak bogaty kraj. Przypadkowy świadek zareagował, przeprowadził babkę w miejsce bezpieczne, a 12 chłopa w radiowozie, ambulansie i wozach bojowych straży pożarnej pognało mu na pomoc. Zabrakło tylko korespondenta Gazety Jarocińskiej, księdza i pododdziału z miejscowej jednostki wojskowej.

  • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    zima

    Nagłówek nie koresponduje z zawartością tego niby artykułu

  • 7 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    kleik

    Przepraszam, ale o czym właściwie jest ten artykuł i kto to pisał???

  • 7 miesięcy temu | ocena +14 / -1

    Ania

    Depresja to coś strasznego.Czlowiek jest w amoku i nie wiem co robi.Brawo dla kierowcy.Uratowal kobiecie życie.