Coraz więcej diecezji w Polsce wprowadza diakonat stały dla żonatych mężczyzn. A liczba wyświęcanych ciągle rośnie. Według najnowszych danych w naszych parafiach posługuje ich 141 - najwięcej w archidiecezjach: katowickiej, łódzkiej i elbląskiej, ale kolejne przygotowują się do wprowadzenia tej posługi.
Do czego są uprawnieni diakoni stali?
Wielu parafian może nie zdawać sobie sprawy, że uczestniczy w liturgii prowadzonej przez diakona. Taka osoba może bowiem głosić Ewangelię podczas mszy, a także:
- udzielać chrztu,
- przewodniczyć obrzędom pogrzebu,
- prowadzić nabożeństwa,
- błogosławić małżeństwa (jeśli otrzyma odpowiednie upoważnienie od proboszcza lub biskupa),
- udzielać Komunii Świętej chorym,
- przewodniczyć adoracji Najświętszego Sakramentu.
Dużą część jego posługi powinna jednak stanowić działalność charytatywna. Wielu diakonów współpracuje z Caritas, odwiedza osoby samotne, organizuje pomoc rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji, prowadzi katechezy dla dorosłych i przygotowuje narzeczonych do zawarcia małżeństwa.
Większość polskich diakonów nie rezygnuje z pracy. Wśród nich są lekarze, nauczyciele, prawnicy, inżynierowie, przedsiębiorcy, urzędnicy czy emerytowani funkcjonariusze służb mundurowych. Posługę pełnią przede wszystkim po godzinach pracy oraz w weekendy.
Czego nie mogą robić diakoni stali?
Pomimo tego, że diakoni przyjmują sakrament święceń i należą do duchowieństwa, ich posługa różni się od posługi księdza. Granice tych uprawnień wyraźnie wyznacza prawo kanoniczne.
Najważniejsza różnica dotyczy sprawowania Eucharystii. Diakoni nie mogą tego robić, ponieważ nie posiadają święceń prezbiteratu. Nie spowiadają także ani nie rozgrzeszają wiernych. Nie mogą również udzielać sakramentu namaszczenia chorych.
kolejnym ograniczeniem jest to, że diakoni nie mogą kierować parafią, tak jak proboszcz. Mogą jedynie pomagać w duszpasterstwie, prowadzić katechezę, koordynować działalność charytatywną czy przygotowywać wiernych do sakramentów.
Kto może być diakonem - do czego potrzebna jest zgoda żony?
Wielu katolików jest przekonanych, że sakrament święceń kapłańskich mogą przyjąć wyłącznie mężczyźni stanu wolnego. Sytuacja wygląda jednak inaczej. Udzielać chrztu, głosić homilie, błogosławić małżeństwa i przewodniczyć pogrzebom mogą teraz między innymi mężczyźni, którzy mają pracę, są żonaci i mają dzieci.
To diakoni stali - jeden z najmniej znanych stopni sakramentu święceń. Diakoni nie są księżmi, ale należą do duchowieństwa. Otrzymują święcenia na całe życie i pełnią posługę liturgiczną - charytatywną oraz duszpasterską.
Do tego rodzaju święceń dopuszcza się kandydatów, którzy spełniają określone warunki:
- mężczyźni żonaci i posiadający rodzinę powinni mieć ukończone 35 lat - w wyjątkowych przypadkach granicę wieku może obniżyć jedynie Stolica Apostolska,
- mężczyźni nieżonaci powinni mieć ukończone 25 lat i zobowiązać się - zgodnie z prawem kanonicznym, do życia w celibacie.
Poza tym kandydaci powinni odznaczać się dojrzałością wiary, prowadzić ustabilizowane życie rodzinne i zawodowe, cieszyć się dobrą opinią w swojej parafii oraz aktywnie angażować się w życie Kościoła. Oceniana jest również zdolność do pełnienia posługi i gotowość do pogodzenia obowiązków rodzinnych z działalnością duszpasterską.
Co ciekawe, jednym z ważnych wymogów jest pisemna zgoda żony kandydata na diakona stałego. Kościół wychodzi bowiem z założenia, że diakon jest przede wszystkim mężem i ojcem.
„Posługa wpływa na życie całej rodziny, więc decyzja powinna zostać podjęta wspólnie. Zgoda małżonki jest jednym z dokumentów wymaganych przed rozpoczęciem formacji” - czytamy w informacji na temat święceń diakonatu.
Po złożeniu wszystkich wymaganych dokumentów kandydat na diakona rozpoczyna kilkuletnie przygotowanie obejmujące studia teologiczne, formację duchową i praktykę duszpasterską.
Jest jeszcze jedna zasada, która obowiązuje diakonów - jeżeli jego żona umrze, ponowne zawarcie małżeństwa jest, co do zasady, niemożliwe. Prawo kanoniczne przewiduje jedynie wyjątkowe sytuacje, w których specjalnej dyspensy w tym zakresie może udzielić Stolica Apostolska.
Czy diakon otrzymuje pieniądze za swoją posługę?
W Polsce zdecydowana większość diakonów stałych utrzymuje się z pracy zawodowej lub emerytury. Posługę pełnią po pracy i w dni wolne, traktując ją jako powołanie, a nie źródło dochodu.
Inaczej jest, jeżeli diakon został zatrudniony przez diecezję lub parafię. Może wtedy otrzymywać wynagrodzenie na podstawie umowy o pracę albo innej formy zatrudnienia.
Dotyczy to przede wszystkim osób pracujących na pełen etat w kurii, sądzie biskupim, Caritas, szkołach katolickich lub instytucjach kościelnych. W tym przypadku wysokość ich wynagrodzenia zależy od zakresu obowiązków i decyzji władz kościelnych.
Inną kwestią są ofiary składane przy okazji chrztów, pogrzebów czy ślubów, podczas których posługują diakoni. W wielu parafiach trafiają one do wspólnej kasy parafialnej, a zasady ich rozliczania ustala miejscowy biskup.
Komentarze (0)