Wielkopolskie Rytmy Młodych, konkurs towarzyszący Jarocin Festiwal, jest już na półfinałowym półmetku. W drugim odcinku, wyemitowanym w TVP3 Poznań 12 czerwca, zaprezentowało się kolejnych pięć zespołów, walczących o miejsce w wielkim finale w jarocińskim amfiteatrze.
Odcinek standardowo poprowadził Edgar Hein, a występy oceniało jury w składzie: Renata Przemyk, Oliwia Kopcik, WaluśKraksaKryzys, Sebastian Pluta oraz Tomasz Jankowski.
W przerwach między muzycznymi emocjami przybliżano atrakcje Jarocina - pracownice Kamienicy Kultury opowiadały o muralach oraz promowały questy jarocińskie. Agnieszka Borkiewicz, dyrektor Biblioteki Publicznej Gminy Jarocin, wyliczała wydarzenia towarzyszące festiwalowi, takie jak strefa dziecka, giełda winylowa czy czytelnia festiwalowa. Do naszego miasta zapraszał też Bożena Kubacka, dyrektor Muzeum Regionalnego w Jarocinie.
Meatballs - współczesne brzmienie Jarocina
Jako pierwszy na scenie pojawił się szczeciński zespół Meatballs, wykonując utwór „Oddech”. Grupa, łącząca emo z math rockiem i post-hardcorem, spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem.
Jaram się, bo nie wiedziałem, że tak grają jakieś zespoły w Polsce - przyznał WaluśKraksaKryzys. - Za wami wyświetlały się fotografie z Jarocina, pewnie sprzed 50 lat. Myślę, że za następne 50 lat wy możecie być na tych zdjęciach. Wydaje mi się, że właśnie tak powinien brzmieć współczesny Jarocin.
Tomasz Jankowski zwrócił uwagę na unikalny styl grupy:
To, co mi się podobało i na pewno jest waszym wyróżnikiem, to łagodny śpiew i darcie ryja jednocześnie. Fajnie to brzmi.
Wokalista grupy Adam Leśniewicz, pytany o renesans sceny emo, potwierdził, że niezależna scena kwitnie i staje się coraz bardziej szczera.
Nieskromnie powiem, że w naszej wytwórni Peleton Records jest bardzo dużo takich zespołów, ale generalnie ta niezalowa scena kwitnie - podkreślał.
fot. UMiG Jarocin
Michał od kości - intymność i charakter
Kolejny wykonawca, Michał Włodarczyk występujący jako Michał od kości, zaprezentował utwór „Butelki”. Jego twórczość, łącząca organiczne brzmienia z elektroniką, ujęła jurorów indywidualizmem.
Jesteś bardzo indywidualny i - sorry chłopaki, ale was przy nim niewiele widać - oceniła Renata Przemyk, zwracając się do towarzyszących muzyków. - Masz taki rys indywidualny, że czeka się, co będzie dalej. Nie każdy dźwignąłby utwór, w którym jesteś w zasadzie sam z klawiszami.
WaluśKraksaKryzys porównał głos wokalisty do Marcina Zabrockiego, a Tomasz Jankowski chwalił charakterystyczny sposób śpiewania, który spaja różne stylistyki obecne w jego muzyce.
fot. UMiG Jarocin
.WAVS - krakowska szkoła heavy popu
Zespół .WAVS zaprezentował utwór „Okrutnie”, udowadniając, że ciężkie gitary mogą iść w parze z chwytliwymi melodiami.
Jesteście kozakami dla mnie. Znam waszą muzykę, nie słyszałem was na żywo i cieszę się, że w końcu się to ziściło. Super brzmicie - komentował WaluśKraksaKryzys.
Oliwia Kopcik dodała, że jest ich fanką odkąd tylko ich poznała, a Renata Przemyk doceniła panowanie nad głosem i czytelność wokalu na tle głośnych instrumentów.
Muzycy wspominali swoje koncerty w Wielkiej Brytanii, gdzie muzyka gitarowa „nigdy nie umarła”. Basista Karol Masternak opowiedział również o ich autorskim festiwalu - Heavy Pop Fest, który ma pokazywać różnorodność muzyki gitarowej i wspierać mniejsze składy.
fot. UMiG Jarocin
Super Momenty - humor i energia
Zespół Super Momenty wprowadził do studia dawkę dystansu i bezpretensjonalności utworem „Dziwne dziewczyny”.
Przestało być śmiertelnie poważnie i mówię to jako plus. Kupuję wasze poczucie humoru, a oprócz tego świetnie brzmicie - ocenił Tomasz Jankowski.
Renata Przemyk była pod wrażeniem harmonii:
To się rzadko zdarza, żeby trzech, a nawet czterech wokalistów tak ładnie współbrzmiało.
WaluśKraksaKryzys przyznał, że refren o dziwnych dziewczynach od razu zapadł mu w pamięć.
fot. UMiG Jarocin
Wilgoć - kobiecy manifest na scenie
Ostatnim wyemitowanym występem był pokaz krakowskiego składu Wilgoć. Ich wykonanie utworu „Trzmielojad” wywołało ogromne poruszenie.
Zajebiście brzmicie, przy okazji jesteście piękne - mówiła Renata Przemyk. - Jest kobiecy przekaz w najlepszym wydaniu na zasadzie, że „grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam, gdzie chcą”. Jest moc. Jesteście znakomite muzycznie, nie ma brania jeńców.
Oliwia Kopcik wyznała:
Jeszcze piętnaście minut temu nie wiedziałam, że cały dzień na was czekałam.
Tomasz Jankowski podkreślił natomiast naturalny bunt i energię, które są „pierwotne w młodości”.
fot. UMiG Jarocin
Wilgoć w finale Wielkopolskich Rytmów Młodych
Decyzją jury zwycięzcą drugiego półfinału został zespół Wilgoć. To pięcioosobowy, w pełni kobiecy skład z Krakowa, który powstał w listopadzie 2023 roku. Grupę tworzą: Malwina „Malwa” Miąsik (wokal), Nina „Nina Pacho” Pacholarz (gitara), Natalia Stokłosa (gitara), Maja Pogwizd (bas) oraz Polina Dudaeva (perkusja).
Wilgoć buduje własną alternatywną tożsamość, łącząc rock, dub oraz reggae. Ich misją jest przedstawienie świata z kobiecej perspektywy, dodawanie odwagi innym oraz tworzenie przestrzeni, która nie jest jedynie tłem, ale prawdziwą sceniczną eksplozją.
Kiedy kolejne odcinki?
Emisja kolejnych odcinków półfinałowych w TVP3 Poznań odbędzie się 19 i 26 czerwca.
Przypominamy, że oprócz czterech finalistów wybranych przez jury, piątego laureata wskażą widzowie w głosowaniu internetowym, które odbędzie się w dniach 1-7 lipca 2026 roku
Komentarze (0)