Mieszkańcy przeciwko zamknięciu szkoły. Zbierają podpisy pod petycją

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mieszkańcy przeciwko zamknięciu szkoły. Zbierają podpisy pod petycją - Zdjęcie główne
Autor: Malwina Szczepańska | Opis: W Klęce odbyło się spotkanie, na którym lokalna społeczność wyraziła stanowczy sprzeciw zamiarowi likwidacji miejscowej podstawówki. 
Zobacz
galerię
11
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW Klęce odbyło się spotkanie, na którym lokalna społeczność wyraziła stanowczy sprzeciw wobec zamiaru likwidacji miejscowej podstawówki. Przygotowano petycję i są zbierane podpisy.
reklama
reklama

Czy Szkoła Podstawowa w Klęce zostanie zamknięta? Radni gminy Nowe Miasto nad Wartą będą zajmowali się tym tematem już w najbliższą środę, 11 lutego. Najpierw na komisji, a potem w trakcie sesji, podczas której ma odbyć się głosowanie w sprawie uchwały dotyczącej zamiaru likwidacji placówki

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały - podstawówka w Klęce, będąca najmniejszą szkołą w gminie, „na tle pozostałych placówek oświatowych Gminy Nowe Miasto nad Wartą - prezentuje najbardziej niekorzystne uwarunkowania finansowe, organizacyjne i demograficzne”. Do zespołu szkół uczęszcza obecnie 95 uczniów oraz 37 przedszkolaków.

Mieszkańcy przeciwko likwidacji szkoły w Klęce

reklama

W piątek, 6 lutego, w szkole w Klęce odbyło się spotkanie, na którym mieszkańcy wyrazili sprzeciw wobec zamiaru likwidacji podstawówki. Jak podaje przewodnicząca rady rodziców Zespołu Szkół w Klęce, Malwina Szczepańska, wzięło w nim udział około 130 osób. Obecna była na nim również dyrektor placówki - Mariola Dzierla

W trakcie spotkania omówiono uchwały dotyczące zamiaru rozwiązania Zespołu Szkół w Klęce oraz likwidacji szkoły podstawowej. 

Największe emocje wzbudziły analizy wykonane na zlecenie gminy, które wykorzystano do uzasadnienia drugiej uchwały. 

reklama

Tam padają takie zarzuty, jak brak możliwości pracy w grupach w szkole, organizacji różnych projektów czy gier zespołowych na WF-ie, co jest absurdem. Przykro nam jest, że nikt osobiście w szkole nie był i z nikim nie rozmawiał, z nikim się nie kontaktował. Nie rozmawiano z uczniami, nauczycielami - twierdzi Malwina Szczepańska, przewodnicząca rady rodziców w szkole w Klęce. 

Na zebraniu dyskutowano o zaletach, jakie wynikają dla uczniów z nauki w małej placówce. Wymieniano również sukcesy sportowe, jakie odnosiły dzieci (m.in. mistrzostwo Polski U-10 w piłce nożnej dziewcząt oraz wielokrotne sukcesy w unihokeju na szczeblu wojewódzkim; ze szkoły wywodzi się Michał Gurgul, obecnie zawodnik Lecha Poznań).

Wspominano też o wkładzie mieszkańców Klęki w zespół szkół. 

reklama

Przypomniano, że budynek powstał dzięki ogromnemu zaangażowaniu finansowemu Herbapolu, obecnie Phytopharm Klęka. To placówka zbudowana przez lokalną społeczność i biznes, a nie wyłącznie z dotacji celowych - zaznacza Malwina Szczepańska. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Jest petycja, zbierane są podpisy

Podczas spotkania zebrano 126 podpisów pod petycją przeciwko likwidacji szkoły. Podpisy zbierane są również w innych miejscowościach. Dokument ma trafić do wójta i rady gminy. 

Obecnym celem protestujących jest wycofanie z porządku obrad punktów dotyczących Zespołu Szkół w Klęce. Malwina Szczepańska zapowiada, że przedstawiciele rodziców, nauczycieli i pracowników szkoły pojawią się na komisji oświaty, która odbędzie się w środę, 11 lutego, przed sesją rady gminy. Liczą na to, że zostanie udzielony im głos. 

Wójt gminy Nowe Miasto o sytuacji demograficznej

O sprawę zapytaliśmy w czwartek, 5 lutego, wójta gminy Nowe Miasto nad Wartą - Wiesława Schreibera

Jest przygotowana analiza dotycząca całości oświaty na terenie gminy i my z radnymi chcemy najpierw ten dokument spokojnie przedyskutować na komisji. Ja nie wiem, jakie będzie rozstrzygnięcie. Decyzja nie zapadła. Jeżeli chodzi o stronę administracyjną, jesteśmy przygotowani na wszystkie możliwe scenariusze, te które jesteśmy w stanie przewidzieć - mówił w rozmowie z naszym portalem Wiesław Schreiber. 

Włodarz zwracał uwagę na pogarszającą się sytuację demograficzną gminy. 

System odgórnie jest tak zbudowany, że środki finansowe idą za dzieckiem. Jeśli na szczeblu rządowym pochylą się nad tym tematem i środki będą dystrybuowane w odpowiedniej ilości dla takich szkół, gdzie jest bardzo mało dzieci, to w ogóle nie będzie tematu, dyskusji. Pieniądze są, wszyscy są zabezpieczeni i realizujemy swoje zadania. Jeśli jednak tych pieniędzy brakuje, to przynajmniej chcę podjąć taką dyskusję o przyszłości oświaty na terenie naszej gminy - podkreślał Wiesław Schreiner.

Całą wypowiedź wójta przeczytasz klikając w poniższy link.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo