Między nami Obarami czyli Moje pierwsze skrzypce [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Anna Malinowski, RED.

Między nami Obarami czyli Moje pierwsze skrzypce [ZOBACZ ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Biegański | Opis: Między nami Obarami czyli Moje pierwsze skrzypce [ZOBACZ ZDJĘCIA]
Zobacz
galerię
27
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNiedzielne popołudnie 18 października w jarocińskim Muzeum Regionalnym przebiegło pod znakiem Obarów. A było ich sporo i wielu z talentem muzycznym, jak to na Obarów przystało. Spotkanie odbyło się w ramach cyklu „Mój pierwszy, moja pierwsza” a zatytułowane było „Moje pierwsze skrzypce”.
reklama

Zbyszek Obara  

W centrum uwagi stał nestor rodziny - Zbyszek, który w tym roku obchodzi swoje 80 urodziny. Postać znana, szanowana i lubiana w naszym mieście, której aktywność muzyczna pozostawiła zauważalne ślady na przestrzeni wielu pokoleń.

Dzień po spotkaniu jedna z obecnych w muzeum osób napisała:

"Pana Obary nie znałam osobiście, ale to nazwisko od bardzo odległych czasów pojawiało się w moim otoczeniu. Moi byli uczniowie mówili na przerwach „Uczę się u pana Obary” lub „Gram w zespole u pana Obary” i pamiętam, że zawsze mówili to z wielkim szacunkiem, jakby roztaczali nad tym nazwiskiem jakąś aurę.” 

reklama

To za sprawą i dla pana Zbyszka pojawili się na scenie: Frania (11), Maja (16), Jakub (17), Łukasz (48), Maciej (37) oraz… Maciej Obara.

[dalsza część artykułu pod WIDEO]

Maciej Obara

Maciej to bratanek Zbigniewa Obary, saksofonista, kompozytor, zdobywca 4 Fryderyków, Koryfeusza Muzyki Polskiej, czy Jazz Welt Award. Ten znany daleko poza granicami Polski saksofonista, zaszczycił swoją obecnością nasze miasto, aby zagrać razem ze swoim wujkiem a zarazem przyjacielem.

reklama

Była to sytuacja tym bardziej wyjątkowa, że wydarzyła się po raz pierwszy:

- Nigdy dotąd nie graliśmy razem. Trochę się obawiałem, jak to będzie, ale chyba było całkiem dobrze - wyznał ze wzruszeniem jubilat.

Wystarczyła 15-minutowa próba przed spotkaniem, aby niedzielne popołudnie oczarowało przybyłych gości harmonijnym występem rodziny Obarów.

- Dla mnie to wielkie wyróżnienie, że zostałem zaproszony i mogłem świętować tak ważne, jak 80-urodziny mojego wielkiego, serdecznego przyjaciela i dobrego ducha Zbyszka - powiedział po spotkaniu Maciej Obara, którego występ i charyzma oczarowały obecnych gości, pozostawiając niedosyt i nadzieję na ciąg dalszy.

Lekka rozmowa z zachwytem

Nie mogło zabraknąć rozmowy ze Zbigniewem i Maciejem, która dopełniła całości spotkania. Poczucie humoru, lekkość odpowiedzi oraz słowa wdzięczności wywoływały zachwyt, salwy śmiechu i gromkie oklaski. Również tutaj pozostał niedosyt, który zaowocuje obszernym wywiadem z Maciejem Obarą na łamach bożonarodzeniowego wydania Gazety Jarocińskiej i portalu jarocinska.pl ukaże się obszerny wywiad ze znakomitym saksofonistą.

reklama

Goście Obarów

Dla publiczności ogłoszony został quiz polegający na zliczeniu lat życia występujących na scenie Obarów (informacje o swoim wieku przekazywali osobiście występujący muzycy). I rzeczywiście - siedząca w pierwszym rzędzie pani podała prawidłową odpowiedź: 254 lata.

Nagroda była wyjątkowa i wyśmienita dla wszystkich obecnych - występ solowy Macieja Obary. Frekwencja publiczności przerosła oczekiwania do tego stopnia, że zabrakło krzeseł oraz miejsca na schodach i w korytarzu. Tradycyjne zdjęcie na schodach zastąpiono zdjęciem z balkonu.

Uczestnicy po spotkaniu

Eliza: - Fantastyczne spotkanie z niesłychanie barwnymi, ciekawymi i mądrymi ludźmi. (…) Podziwiałam, ze po 15-minutowej próbie byli tak niesamowicie zgrani, co świadczy o ich wielkości jako muzyków. Byłam zachwycona!

reklama

Olga: - To było niesamowite! Moje dzieci uczęszczały do ogniska muzycznego do pana Zbyszka Obary, który zawsze był miły i uśmiechnięty. Pamiętam jego występy na balkonie podczas pandemii… To spotkanie w muzeum to była dla mnie uczta a jego bratanek Maciej – to po prostu rewelacja! Byłam zaskoczona i zauroczona…

Krzysztof: - Pana Zbyszka Obarę znam i szanuję ale zaskoczony byłem swoją niewiedzą na temat pana Macieja Obary. Nie wiedziałem, że jest tak utytułowany. Nie wiedziałem, że grał z takim tuzem jak „Raz dwa trzy”, choć może odwrotnie – to dla „Raz dwa trzy” pan Obara był tuzem.

SONDA

Które edycje Jarocin Festiwal uważasz za najbardziej udane?

Zagłosowało 15 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 08.10.2026 od godz 07:29
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo