Reklama

Kobieta wpadła po kolana do studzienki na ul. Wąskiej Jarocinie

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieszkanka Jarocina wpadła do studzienki na ulicy Wąskiej. Jak się to skończyło?

Reklama

Jarocin jest wielkim placem budowy. Trwają prace związane z rewitalizacją miasta. To wiąże się z utrudnieniami w poruszaniu. W tym tygodniu wprowadzono kolejną reorganizację ruchu. Łatwo też nie mają piesi.

Kobieta wpadła pod kolona do studzienki na ul. Wąskiej Jarocinie

Do niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj w Jarocinie. Pani Mariola wpadła do studzienki.  Po godzinie 11.00 wraz z mężem szła ulicą Wąską.

 
- Było tam mokro, grząsko. Chciałam ominąć błoto. Nadepnęłam na pokrywę, która chyba była częściowo położona na kostkach brukowych, a one obsunęły się, właz uderzył mnie w nogi, wpadłam do kolan w dziurę, a potem jeszcze te kostki brukowe, które uderzyły mnie w nogi. Mąż mnie wyciągał  - opowiada zdenerwowana mieszkanka Jarocina.

Z jej relacji wynika, że początkowo nie czuła bólu. Po pewnym czasie wystąpiły dolegliwości. Jedną nogę ma rozciętą i obrzęk stawu skokowego, a na drugiej otarcia naskórka. Kobieta udała się do lekarza. Otrzymała zastrzyk przeciwtężcowy. Zranione nogi musi smarować maściami
W przychodni dowiedziała się, że to nie pierwszy taki przypadek.


- Nie jestem bardzo poszkodowana. Znacznie gorzej, to mogło się skończyć w przypadku osoby starszej, czy też kobiety w ciąży.  Na szczęście nie była to studzienka kanalizacyjna. Nie wiem, czy to była studzienka od przyłącza wody, telekomunikacyjna. Dziękuję Bogu, że nie była to studzienka kanalizacyjna, bo „poszłabym” dalej.  

Kobieta wpadła pod kolona do studzienki na ul. Wąskiej Jarocinie. Co na to PWiK?

Sprawę zgłosiła na policję

-  Tak nie może być, żeby w biały dzień wpadać w dziury. Rozumiem, że jest przebudowa miasta, ale jakieś zasady bezpieczeństwa chyba obowiązują - podkreśla kobieta.

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Jarocinie nie ma żadnego zgłoszenia o wczorajszym zdarzeniu.


 - Zaraz skontaktuje się z wykonawcą. Zabezpieczymy studzienkę. Poproszę wykonawcę, aby sprawdził teren budowy pod względem zabezpieczenia studzienek. Przepraszamy mieszkankę miasta za sytuację, która ją spotkała. Dołożymy wszelkich starań, aby zabezpieczyć studzienki na placu budowy – mówi Elżbieta Kostka, dyrektor projektu PWiK w Jarocinie.


Czy też w mieście widzicie niezabezpieczone studzienki? A może też mieliście takie sytuacje jak nasza Czytelniczka?

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

    

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy