Reklama

Hermageddon 2022. Heroiczne wyczyny uczestników [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Błoto, woda, zimno i mnóstwo uśmiechu. Tymi słowami można opisać to, co się działo podczas Hermagedonu 2022

Blisko siedemdziesięciu uczestników podjęło się heroicznego wyzwania, jakim było przebiegnięcie prawie siedmiokilometrowej trasy wypełnionej dużą ilością przeszkód. Tak w skrócie można opisać bieg typu runmageddon, który z racji miejsca rozgrywania - Folwarku Konnego w Hermanowie - nazwany został "Hermageddon".

Zawody zroganizowała jarocińska siłownia Body Basement Studio z Jarocina.

Kto wygrał Hermageddon?

Odpowiedzi na to pytanie nie ma. Dlaczego? Organizatorzy stwierdzili, że pierwsza edycja imprezy ma być tylko i wyłącznie dla zabawy.

Nie liczył się czas ani zajęte miejsce, bo chcieliśmy, by uczestnicy mieli jak najwięcej frajdy z dzisiejszej imprezy. Dziś każdy jest zwycięzcą i każdy otrzymuje medal - mówią Paweł Radziewicz i Arkadiusz Świerkowski z Body Basement Studio, główni organizatorzy Hermageddonu

Co o Hermageddonie sądzą jego uczestnicy?

Na mecie zapytaliśmy kilku uczestników o ich opinie dotyczące Hermageddonu. Dla większości z nich była to pierwsza tego typu impreza i jak zgodnie podkreślali - ostatnia

- Organizator bardzo się postarał. Fajne przeszkody, trasa dobrze przygotowana. Pogoda też dopisała, bo nie było za gorąco i na pewno pojawię się na starcie w przyszłym roku - powiedział Krzysztof

Najlepszy wyścig na świecie. Będę na kolejnych runmageddonach, ale tylko jeśli ten organizator będzie je organizował. Były trudności, ale udało mi się pokonać całą trasę i jestem z tego zadowolony - powiedział Błażej

- Jestem pierwszy raz na takiej imprezie. Muszę powiedzieć, że nie przygotowywałam się zbytnio do niej a i tak spokojnie przebiegłam całą trasę, tak więc każdy da radę. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie pojawię się na kolejnych edycjach - to z kolei opinia Klaudii

Jak Hermageddon podsumowują organizatorzy?

Organizatorzy są bardzo zadowoleni z tego, jak wypadła pierwszy Harmageddon. 

- Chcieliśmy zorganizować coś w rodzaju miejskiego biegu z przeszkodami. Zależało nam na tym, by to po prostu była zabawa, dlatego też uciekliśmy od mierzenia czasu i rywalizacji o medale. Dopisała również pogoda. Powiedziałbym nawet, że gdyby popadało byłoby jeszcze lepiej. Była to też doskonała okazja do integracji. Kilka firm, których pracownicy na co dzień trenują w Body Basment Studio, przyjechało i miało tu dzień integracyjny - mówi Paweł Radziewicz.

Do wydarzenia przygotowywaliśmy się dwa tygodnie. To była swojego rodzaju wersja demo Hermageddonu. Planujemy tu się ponownie pojawić na wiosnę i zrobić wtedy już rywalizację o medale a później organizować to dwa razy do roku - to z kolei słowa Arkadiusza Świerkowskiego

Organizatorzy chcą zrobić z tego cykliczne wydarzenie o zasięgu regionalnym a docelowo ogólnopolskim.

Zawody zabezpieczali strażacy ochotnicy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wolicy Koziej.

A co wy sądzicie o tego imprezach sportowych? Dajcie znać w komentarzach.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy