Jedni nie chcą smrodu na wsi, inni każą im się wyprowadzić. Czyli spór „miastowych” z „wioskowymi” - gdzie tym razem?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jedni nie chcą smrodu na wsi, inni każą im się wyprowadzić. Czyli spór „miastowych” z „wioskowymi” - gdzie tym razem? - Zdjęcie główne
Autor: Zdjęcie poglądowe | Opis: Jedni nie chcą smrodu na wsi, inni każą im się wyprowadzić. Czyli spór „miastowych” z „wioskowymi” - gdzie tym razem?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości„Tak źle i tak niedobrze” - mówią rolnicy spod Jarocina, na których pracę skarżą się niektórzy mieszkańcy. Gospodarze twierdzą, że kiedy wywozili gnojowicę na pola w dzień mieli skargi na smród, a kiedy zaczęli to robić nocą, niektórym przeszkadzał hałas. W końcu sołtys napisał odezwę. Ale do kogo?
reklama

Od czasu, kiedy na wieś przeprowadza się coraz więcej osób z miasta albo tych którzy nie rozumieją specyfiki pracy rolników, takie spory zdarzają się coraz częściej. Niektóre wręcz kończą się w sądzie. 

Rolnik z Roszkowa: „Tak źle i tak niedobrze”

Trwa okres jesiennych prac rolniczych, w ramach których gospodarze wywożą na pola gnojowicę. I to właśnie na nieprzyjemne zapach temu towarzyszące zaczęli się skarżyć niektórzy mieszkańcy podjarocińskiego Roszkowa. 

- Ja wszystko rozumiem, ale jak mamy to robić, żeby nie śmierdziało. Tak źle i tak niedobrze. Z drugiej strony bez przesady znowu, nie trwa to długi i można jakoś wytrzymać - mówi jeden z rolników. 

Niektórzy gospodarze, żeby nie narażać się pozostałym mieszkańcom Roszkowa zaczęli prowadzić prace polowe w nocy. To jednak tez spotkało się ze sprzeciwem ze względu na hałas, który zakłóca cisze nocną. 

reklama

„Jakiś czas temu był post (w mediach społecznościowych - przyp. red.) o tym, żeby nie wywozić w dzień, bo jest gorąco i smród przeszkadza. Teraz nie chcą w nocy, bo hałas. To ja się pytam: Kiedy w końcu?” - napisał pan Grzegorz. 

Z kolei pan Robert skomentował:

„Bardzo proszę o dostosowanie się do sytuacji i warunków mieszkańców którym przeszkadza zapach oraz szukanie alternatywnego rozwiązania - przeprowadzka do miasta.”

A pan Darek dodał:

„Jadę do miasta na 2 dni. Prosiłbym, aby w tym czasie w nocy nie jeździły tramwaje.”

Odezwa sołtysa Roszkowa: „Prosimy o wzajemny szacunek, wyrozumiałość”

Do sytuacji odniósł się sołtys Roszkowa Dariusz Kubacki, który - też w mediach społecznościowych, napisał odezwę skierowaną do rolników. 

reklama

„W związku z pojawiającymi się w ostatnim czasie skargami mieszkańców dotyczącymi uciążliwości zapachowych i zakłócania spokoju, przypominamy o obowiązujących zasadach stosowania nawozów naturalnych (w tym gnojowicy):
Termin wywozu: Zgodnie z przepisami prawa (tzw. programem azotanowym), nawozy naturalne płynne na gruntach ornych można stosować maksymalnie do 31 października danego roku. Bardzo też prosimy rolników o niewywożenie gnojowicy w godzinach nocnych. Prosimy o planowanie prac tak, aby były one jak najmniej uciążliwe dla sąsiadów i okolicznych mieszkańców. Rozumiemy specyfikę prac rolniczych i konieczność ich wykonania, jednak prosimy o wzajemny szacunek, wyrozumiałość oraz przestrzeganie określonych ram czasowych. Dziękujemy za zrozumienie!”.

Zasady stosowania nawozów naturalnych (w tym gnojowicy) w Polsce określa tak zwany program azotanowy oraz ustawa o nawozach i nawożeniu, który obejmują

reklama
  • najważniejsze reguły w tym zakresie. I tak między innymi terminy stosowania nawozów naturalnych płynnych (gnojowica, gnojówka):
    - na gruntach ornych: zasadniczo do 20 października (w wybranych gminach do 15 lub 25 października),
    - na trwałych użytkach zielonych, uprawach wieloletnich i trwałych: do 31 października.
  • nawozy naturalne stałe (np. obornik): 
    - do 31 października.
  • obszary szczególnie narażone (OSN): 
    stosowanie może być dozwolone nieco dłużej, najczęściej do 15 listopada.

Będzie prawna ochrona osób pracujących w rolnictwie

Przypomnijmy też, że ministerstwo rolnictwa jakiś czas temu przedstawiło założenia projektu ustawy dotyczącego ochrony produkcyjnego charakteru wsi.

reklama

- Jednym z kluczowych rozwiązań ma być wzmocnienie pozycji rolników wobec nowych mieszkańców - argumentują ich autorzy. 

Każdy nabywca kupujących dom lub działkę na wsi będzie musiał podpisać specjalne oświadczenie, w którym potwierdzi, że:
jest świadomy hałasu, zapachów i innych uciążliwości,
akceptuje specyfikę życia na terenach rolniczych.

Oświadczenie ma być częścią aktu notarialnego dotyczącego nabycia nieruchomości. 

- Rolnictwo ma być uznane za standardowy sposób użytkowania terenu, co ograniczy możliwość uznawania go za uciążliwe dla sąsiadów - o ile odbywa się zgodnie z przepisami - tłumaczy ministerstwo rolnictwa. 

Rozważane jest także wyłączenie odpowiedzialności za zakłócanie ciszy nocnej, jeśli wynika ono z prac rolniczych, na przykład pracy maszyn czy hodowli zwierząt.
Zgodnie z rządowymi założeniami, projekt ministerstwa rolnictw ma zostać przyjęty jeszcze w tym roku.
 
Dla osób planujących przeprowadzkę na wieś oznacza to, że decyzja o zakupie nieruchomości poza miastem będzie wiązać się z większą odpowiedzialnością i świadomością realiów życia poza miastem.

- Nowe przepisy mają jasno pokazać, że wieś to nie tylko cisza i spokój, ale przede wszystkim miejsce pracy rolników - przekonują autorzy nowych przepisów.  

SONDA

Gdzie wolisz mieszkać - na wsi czy w mieście?

Zagłosowało 744 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 24.07.2026 od godz 14:27
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo