Reklama

Gmina Żerków. Droga dojazdowa do czterech posesji ma dwóch właścicieli, a samochody ciężarowe topią się w błocie

Opublikowano: 27 marca 2021 11:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieszkaniec Komorza Przybysławskiego chce normalnie mieszkać i rozwijać działalność gospodarczą. Na przeszkodzie stoi droga i jej nieuregulowany stan prawny. Policjant, kiedy usłyszał, że samochód ciężarowy się na niej zakopał - zaniemówił.

Reklama

Droga, przy której mieszka Jan Zaremba, to droga gruntowna. W okresie jesienno-zimowym oraz w podczas dużych opadów deszczu zamienia się w rzekę błota. Jej stan uniemożliwia sprawny odbiór odpadów komunalnych, dojazd karetki pogotowia oraz samochodów transportowych, które muszą dotrzeć do firmy prowadzonej przez naszego czytelnika. 

Na początku naprawialiśmy drogę we własnym zakresie, zwożąc gruz. Łataliśmy dziury, nie zważając na koszty - tłumaczy Jan Zaremba. - Pomimo tego i tak samochody bardzo często topiły się w błocie. Zmuszeni byliśmy prosić o pomoc sąsiadów z Komorza, aby wyciągnęli nasze auta ciągnikami - dodaje. 

Mężczyzna wielokrotnie zwracał się w tej sprawie do Urzędu Miasta i Gminy w Żerkowie i to jeszcze za czasów poprzedniego burmistrza Jacka Jędraszczyka. Bezskutecznie. 

Pisma oraz zdjęcia kierowane do urzędu nie przynosiły żadnego odzewu. Kiedy śmieciarka nie mogła do nas dotrzeć i odebrać śmieci, gmina wymusiła na mnie pod groźbą kary zapłatę za niewykonaną usługę. Za każdym razem, kiedy problem przedstawiałem burmistrzowi Jędraszczykowi, słyszałem tylko obietnice, które były bez pokrycia - podkreśla Zaremba.

Jan Zaremba w miejscu swojego zamieszkania prowadzi firmę handlującą maszynami przemysłowymi. Działalność rozwinęła się,  urządzenia trzeba było zacząć transportować samochodami ciężarowymi. I tutaj zaczął się problem. 

 Po tym, jak kolejny raz tir ugrzązł w błocie, zadzwoniłem na policję z prośbą o interwencję. Policjant, gdy usłyszał, że samochód ciężarowy utopił się w błocie na drodze publicznej, zaniemówił. Zadzwonił do gminy, więc w następnym dniu przyjechał urzędnik odpowiedzialny za drogi, a nazajutrz na drodze pojawił się gruz -  opisuje Zaremba. 

 Samorząd kilka razy naprawiał drogę, nawożąc kruszywo i utwardzając ją, ale tylko na odcinku od drogi głównej do posesji nr 44 i 43. Omijając domy o numerach 42 i 41, gdzie mieszka i prowadzi firmę Zaremba. 

Sprawę komplikuje fakt, że droga w Komorzu Przybysławskim, przy której położone są cztery posesje, w tym Jana Zaremby nie należy do gminy. Środkiem trasy przebiega granica pomiędzy częścią należącą do Skarbu Państwa w obrębie Komorza oraz tę, którą zarządza Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w obrębie Antonin-Przybysław. Z informacji uzyskanych od żerkowskiego urzędu wynika, że na początku lutego burmistrz wystosował w tej sprawie pismo do KOWR-u w Poznaniu oraz Skarbu Państwa. Zwrócił się w nim w imieniu Jana Zaremby o pilne rozwiązanie problemu dotyczącego przejezdności drogi. 

 Dostaliśmy odpowiedź na nasze pismo z KOWR-u, że mobilizują dzierżawcę tych terenów, do których należy droga - tłumaczy Michał Surma, burmistrz Żerkowa. 

Zgodnie z prawem to najemca jest odpowiedzialny za stan drogi, tym samym powinien ją naprawić. W tym przypadku naprawiłby tylko tę część, która należy do niego, co nie rozwiązałoby problemu.  

Urząd w Żerkowie otrzymał również odpowiedź od Skarbu Państwa udzieloną za pośrednictwem Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami przy Starostwie Powiatowym w Jarocinie. Wynika z niej, że w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu toczy się od 2015 roku postępowanie w sprawie wspomnianej drogi w Komorzu Przybysławskim. Wojewoda chce ją przekazać nieodpłatnie gminie Żerków. Być może finał nastąpi 31 marca 2021 roku. „Do czasu zakończenia sprawy urząd nie będzie podejmował żadnych czynności”- czytamy w piśmie przesłanym do żerkowskiego magistratu. 

Stanowisko Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa oddział w Poznaniu

 Znana jest nam problematyka. W powyższej sprawie do Oddziału Terenowego KOWR w Poznaniu zwracał się również burmistrz gminy Żerków. Jednocześnie wyjaśniamy, że przedmiotowa działka ewidencyjna nr 14, położona na terenie obrębu Antonin - Przybysław, gmina Żerków, powiat jarociński (połowa drogi - przyp. red.), stanowi przedmiot dzierżawy w ramach zawartej z KOWR umowy. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa podjął działania mające na celu poprawę sytuacji poprzez wezwanie dzierżawcy do przedstawienia swojego stanowiska w sprawie oraz niezwłocznego dokonania konserwacji i remontów drogi na nieruchomości wchodzącej w skład przedmiotu dzierżawy. Do chwili udzielenia niniejszej odpowiedzi dzierżawca nie przedstawił jeszcze swojego stanowiska.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -2

    Kiki

    Kupując nieruchomość, należy sprawdzić czy taka posiada drogę dojazdowa uregulowana prawnie. Prowadząc działalność gospodarczą również należy się tym zainteresować. Ciekawe czy obiekt jest prawnie uregulowany do prowadzenia działalności gospodarczej czy jest to tylko dom mieszkalny. Może każdy zacznie wymagać od gminy, aby ta pomagała w prowadzeniu biznesu, zapewniła drogę do poruszania się ciężarówek? Chciałeś być biznesmenem, chciałeś mieszkać na odludziu? No cóż...

    • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -1

      Kierownica

      Takie coś tylko michasiowy wyznawca mógł napisać?

      • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -1

        Kiki

        tak sie składa, że nie jestem mieszkańcem gminy (całe szczęście) a pana wielkiego biznesmena z firmą na żonę znam osobiście. Pomyśl trochę. Gmina zrobi drogę, ale czy będzie ona przystosowana do ciężkiego transportu? wiesz ile waży taki zestaw?

        • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -2

          Grażynka

          Wow! Pana wielkiego biznesmena, brzmi to naprawdę dość dumnie! To znaczy że jednak komuś na tym odludziu nawet udało osiągnąć się sukces! Proszę Cię chytrusku, zastanów się już troszkę nad sobą. Starszy jeszcze będziesz ale mądrzejszy już niekoniecznie. Śle buziaki 😘

          • 5 miesięcy temu | ocena +2 / -1

            Kiki

            Tak samo, jak nie masz pojęcia o biznesie, tak brak pojęcia o gramatyce i poprawnym składaniu zdań. Umówmy się... nic nie osiągnął :*

            • 5 miesięcy temu | ocena +0 / -0

              Grażynka

              Dobrze kochaniutki! Zapomniałam że Ty masz zawsze rację i znasz się na wszystkim. Jakże Ty wspaniałym człowiekiem jesteś 😘

              • 5 miesięcy temu | ocena +0 / -0

                Kiki

                Wypowiadasz się, jak byś mnie znała :D

  • 6 miesięcy temu | ocena +3 / -1

    nickt

    'droga gruntowna' ; "oraz w podczas" (...?)

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Ewelina45

    Krajowy ośrodek wsparcia rolnictwa wszystko co wiąże się z kosztami oddaje za grosze w dzierżawę . Wynajmowałam od nich mieszkanie przez 2lata . Wciąż były problemy ,nekalam ich telefonami ,bo wciąż prądu nie miałam. Pociągnęli nowy kabel. Wciąż pękały rury od wody poza mieszkaniem. I co zrobili oddali w dzierżawę ,a teraz ja walczę z dzierżawcom o koszty prądu ,bo okazało się ,że jest tu prąd przemysłowy . Za zużycie 300kw liczy 1tys złoty. Krajowy ośrodek wsparcia rolnictwa naliczał mi prąd według stawek krajowych,resztę oni dopłacali. Dodam ,że mam w domu podlicznik. Byłam w energetyce i pytałam się o zmianę licznika ,oczywiście idzie to zrobić i to kwestia 2tyg,ale dzierżawca ma to gdzieś. Od 4mies to załatwia i załatwić nie może. Z dzierżawca zapewne spotkam się w sądzie ,bo place mu według stawek krajowych. Nie stać mnie ,żeby miesięcznie płacić 1tys za prąd.