Reklama

Episkopat z ministrem zdrowia apelują o przestrzeganie limitów

Opublikowano: 25 marca 2021 08:32
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

Episkopat z ministrem zdrowia apelują o przestrzeganie limitów - Zdjęcie główne

O przestrzeganie limitów dotyczących liczby wiernych mogących uczestniczyć w liturgii w poszczególnych kościołach zaapelował wczoraj sekretarz Episkopatu i minister zdrowia | foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Episkopat Polski wraz z ministrem zdrowia Adam Niedzielskim apelują do wszystkich księży proboszczów o bardzo poważne podejście do obowiązujących zasad dotyczących liczby wiernych, którzy w jednym czasie mogą uczestniczyć w nabożeństwach.

Reklama

Wspólny komunikat ministra zdrowia dr. Adama Niedzielskiego i sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski biskupa Artura Mizińskiego to efekt wczorajszego spotkania. Apel ten zostanie poparty pismem skierowanym przez księży biskupów do wszystkich parafii z wyraźnym wskazaniem ścisłego przestrzegania zasad sanitarno-epidemiologicznych.

- Tylko nasze wspólne odpowiedzialne podejście do walki z epidemią uchroni nas przed koniecznością wprowadzania kolejnych, bardziej restrykcyjnych zasad bezpieczeństwa - podkreślono w komunikacie. 

Wspomniano w nim także, że trzecia fala epidemii jest faktem i stanowi obecnie największe zagrożenie dla zdrowia oraz życia Polaków, a wobec rosnącej liczby zakażeń nie można pozostawać obojętnym.

- Dziś potrzeba nam odpowiedzialności, zarówno tej indywidualnej, jak i zbiorowej. Obok szczepionki jest to nasza najważniejsza broń w walce z epidemią. Dlatego o tę odpowiedzialność apeluje zarówno władza świecka jak i duchowna. Naszą wspólną troską jest dziś ochrona zdrowia i życia wszystkich Polaków, dlatego w takim samym stopniu wszyscy jesteśmy wezwani do zachowania istniejących zasad i obostrzeń sanitarno-epidemiologicznych. Przestrzegając ich wykazujemy się troską o naszych rodaków.

Minister zdrowia dr. Adam Niedzielski i sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski biskup Artur Miziński we wspólnym apelu podkreślają, że najwyższym dobrem doczesnym jest zawsze zdrowie i życie, a brak dbałości o zdrowie i życie własne oraz innych to działanie wbrew solidaryzmowi społecznemu i wbrew nauce Kościoła katolickiego. Wyrazem tego ma być przestrzeganie zasad związanych z noszeniem maseczek, dezynfekcją i zachowaniem dystansu społecznego.

W przypadku uroczystości liturgicznych obowiązuje ciągle ograniczenie liczby uczestników, które jest proporcjonalne do powierzchni świątyni - 1 osoba na 15 metrów kwadratowych. O tych zasadach w większości kościołów przypominają wywieszone komunikaty, ale nawet to często jest niewystarczające. W okresie od 27 marca do 9 kwietnia limit został zmniejszony do 1 osoby na 20 metrach kwadratowych.

 

- Kierując się troską o życie i zdrowie wiernych, uczestniczących w życiu Kościoła, apelujemy do wszystkich księży proboszczów o bardzo poważne podejście do obowiązujących zasad dotyczących liczby wiernych, którzy w jednym czasie mogą uczestniczyć w nabożeństwach - podkreślono na zakończenie. 

W zeszłym roku podczas Wielkiego Postu i Świąt Wielkanocnych obowiązywały jeszcze bardziej restrykcyjne normy. We mszach św. mogło uczestniczyć tylko pięć osób. Nie odbyła się tradycyjna święconka. W tym roku rozważana jest możliwość święcenia pokarmów na śniadanie wielkanocne na dworze lub zwiększenia częstotliwości przeprowadzania tego obrzędu w świątyniach. Z całą pewnością, tak jak w zeszłym roku wierni nie będą całować krzyża w czasie adoracji. 

W Jarocinie - przy limicie 1 osoba na 15 metrów kwadratowych - najwięcej osób, bo aż 100 - może brać udział we mszach św. w kościele Chrystusa Króla, który jest największą świątynią w diecezji kaliskiej. Niewiele mniejsze są limity u św. Antoniego Padewskiego. Tam parafianie mogą uczestniczyć w liturgii zarówno w górnej, jak i dolnej części świątyni, a jeśli pogoda na to pozwala również na zewnątrz, na szerokich schodach.

Najmniejsze limity mają kościoły św. Marcina i św. Jerzego - odpowiednio 25 i 30 osób, chociaż w przypadku pierwszego można również korzystać z obszernych krużganków. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (21)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +4 / -1

    Kuba

    Już na samym zdjęciu w artykule widać, że połowa widocznych osób (głównie duchowni i kościelny no i 1 świadek) nie mają w ogóle maseczek. Nie wspomnę o tym, że w kościołach limity osób nie są tak naprawdę przestrzegane, co widać chociażby w klasztorze franciszkanów w Jarocinie. Jakoś wszystko inne rząd zamyka, a kościółki i sklepy zostawia otwarte. Gdzie tu sens i logika? Przy takim sposobie działania wszelkie obostrzenia idą się yebać, nie wspominając o tym, że mimo, że nie działają, to jeszcze pociągają za sobą dramaty ludzi, którym zabrano możliwość pracowania. Oczywiście godziny policyjnej też nie wprowadzą, tak jak to robią np. we Francji, bo tak to musieliby wypłacać odszkodowania. To, co robią polscy politycy, to jest dramat. Świadczy to o tym, że Polska jest krajem bandyckim, w którym ciemne interesy polityków i ich popleczników są ważniejsze od racjonalnej walki z pandemią

    • 6 miesięcy temu | ocena +3 / -0

      Kuba

      Nie wspomniałem oczywiście o sklepach, w których też ludzie się gnieżdżą. Ich kwestia też powinna być rozwiązana w właściwy sposób. Nie mówię o tym, żeby od razu je zamykać, ale żeby przynajmniej egzekwować wprowadzone limity, a tego obecnie się nie robi ani w sklepach, ani w kościołach. Za to większość zamkniętych miejsc są miejscami, gdzie reżim sanitarny jest dużo lepiej przestrzegany

  • 6 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    Ola

    W mieście może limity są przestrzegane a w kościołach na wsiach .... który ksiądz wyprosi ,ludzi z kościoła....????

    • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -1

      hm,,,,

      a czy kapłan ma takie prawo ? wygonić osobę z kościoła? dla chrześcijanina kościół to jego dom i nikt nie ma prawa go zamykać przed wiernymi!!! kościół i wiara to jest delikana i osobista sprawa każdego człowieka, uderzanie w kościół to łamanie praw religijnych i uczuciowych .....

    • 6 miesięcy temu | ocena +3 / -0

      Kuba

      Niestety nawet w mieście limity nie są przestrzegane :(

  • 6 miesięcy temu | ocena +3 / -1

    Młoda

    Oczywiście, że kościoły powinny być zamknięte. Mszę zawsze można obejrzeć w tv lub niech kościół robi relacje na żywo w necie i tyle. Ale wtedy na tace ludzie nie wrzucą więc dlatego kościoły muszą być otwarte bo gdzie pójdzie rząd w święta. Nam narzucają obstrzezenia itp a sami je łamią. Córka prezydenta na chodniku maseczkę miała na brodzie bo musiała palić i co? Dał jej ktoś mandat? Wątpię. A nam od razu by dali do zapłaty żeby podnieść frekwencję. W samochodzie policjanci mają maski? A rodzina przecież nie są. Kto im da mandat?

  • 6 miesięcy temu | ocena +10 / -0

    Karol

    Oczywiście, że są łamane! Przykładowo Wilkowyja limit 26 osób, a na mszy niedzielnej chyba ze 150 albo więcej. Wszystkie ławki zajęte!

    • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -1

      Bea

      Mógł Pan wyjść, jeśli było za dużo

      • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -0

        Karol

        Dokładnie tak zrobiłem.

    • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -2

      hm...

      w marketach sprawdzałeś czy nie ma więcej osób niż limit nakazuje jak już tak dokładnie liczysz osoby w kościele ? zanim napiszesz że markety muszą być otwarte bo to spożywka jest błędne bo przecież najważniejsze produkty do przetrwania kupi sie w każdym polskim sklepie. a takich sklepów jest pełno na wsiach i nie tylko.kiedyś jak była pandemia to ludzie uciekali do Boga po ratunek teraz uciekają a nawet nakazane mają uciekać od Boga .

      • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -0

        Karol

        Nie sprawdzałem, bo nie robię zakupów w marketach. I wcale nie uważam, że markety powinny być otwarte.

      • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

        odwrócenie

        "...nakazane mają uciekać od Boga" - niezwykle ważne co napisałeś o ile nie istota sprawy. a to co dzieje się na szczytach władzy świeckiej i religijnej jest tego potwierdzeniem... no i pojawił się jeszcze zbawczy preparat, który wynoszą na piedestał i uświęcają współwładcy tego świata...

    • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -2

      Bartosz

      Jak widzisz że za dużo to nie wchodź. Połóż się w domu na kanapie i obejrzyj drzemając w tv

      • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -0

        Karol

        Dlatego wyszedłem. Wpuszczali przez zakrystię. Od strony ołtarza widać wszystko i wszystkich. Stąd wiem. W marketach nie liczę, bo nie chodzę tam na zakupy.

  • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    ,,,,

    Ostatnio będą na mszy byłam może 10, ale co z tego, że przyszło jeszcze 50 i limit był przekroczony. Co w takim przypadku? Ja mam wyjść, bo ktoś nie widział, że kościół już jest wypełniony?

  • 6 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    Siwy

    A co z marketami typu lidl biedronka Kaufland się pytam bo robię zakupy i widzę ludzi w *** ponad normę jeden obok drugiego nawet ktoś się pojawi bez maski tak jest prawie codziennie w weekend to jest jeszcze więcej ludzi niż powinno być w danym momencie

    • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

      Mieszkaniec

      Polecam omijać markety i już będzie osoba mniej. Jak się widzi, że jest ludzi ponad miarę (a mam nadzieję, że policzyłeś ich osobiście) to się wychodzi ze sklepu i tyle. Na każdych drzwiach marketu jest podana ilość osób jaka może być w sklepie.

      • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -0

        Karol

        Rozumiem, że przy takiej rotacji, jaka jest w markecie, wchodzisz, biegasz po całym sklepie licząc ludzi i decydujesz, czy zostajesz czy nie? W kościele o wiele łatwiej to zweryfikować.

  • 6 miesięcy temu | ocena +6 / -0

    sss

    Szczerze wątpię czy te zalecenia będą przestrzegane

  • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    odwrócenie

    apel wspólny, bo grają w jednej drużynie...

  • 6 miesięcy temu | ocena +6 / -0

    Parafian

    Przecież to jest chore. Jak 100 osób ? Przecież w ławkach nie zmieści sie tyle osób z zachowaniem odległośći. Według proboszcza kościół jest duży. Tak ale wtedy ludzie powinnibyć porozsadzani po całym kościele, przed ołtarzem, i wszedzie zeby był dystans 15m2 a nie w jednej ławce 3 osoby i 0,5m dalej znowu 3 os. Na 4 ławki 2 w srodku powinny byc zamknięte.