Reklama

Egzamin szóstoklasisty w Jarocinie? Dyrektor: Bzdura. CKE: Test zlikwidowano

Opublikowano: czw, 11 maj 2017 09:35
Autor:

Egzamin szóstoklasisty w Jarocinie? Dyrektor: Bzdura. CKE: Test zlikwidowano  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Jarocin. Szkoły Jarocin. Edukacja Jarocin. Szóstoklasiści w Jarocinie. Egzamin w podstawówce

Wszyscy, a już na pewno rodzice szóstoklasistów i oni sami - słyszeli o tym, że ubiegłoroczny egzamin kończący pierwszy etap edukacji był ostatnim tzw. testem szóstoklasistów. Tak by się mogło wydawać.  

Zmiany najpierw zapowiedziała obecna Minister Edukacji Anna Zalewska, a następnie wprowadzono je w ustawie.Egzamin po szóstej klasie był wynikiem różnego rodzaju projektów europejskich, a szczególnie jednego, który właśnie się skończył. Mamy więc możliwość doprecyzowania swoich założeń programowych, w których stwierdzamy, że będziemy rezygnować na tych wstępnych etapach z testowania  - mówiła szefowa resortu podczas ubiegłorocznego spotkania z mediami.

Tymczasem wczoraj wieczorem napisała do nas mieszkanka Jarocina, przestawiająca się jako rodzic szóstoklasisty, który uczęszcza do Zespołu Szkół nr 5 w Jarocinie.

W jarocińskiej Szkole Podstawowej nr 5 postanowiono przeprowadzić test szóstoklasisty. Dzieci mają dwa tygodnie na opanowanie materiału z matematyki i polskiego. Poza tym nie wiedzą nic. Dzieci są w szoku, a my - rodzice oburzeni" - przekonuje anonimowo.

Co na to dyrekcja szkoły? - To kompletna bzdura. Od pana się o tym dowiaduję - mówi Marek Durczak, dyrektor ZSP nr 5. - Na pewno nie ma u nas testów szóstoklasistów. W ogóle nie przygotowujemy się na taki egzamin, nie ma wyznaczonego dnia. Myślę, że albo ktoś coś źle zrozumiał, ale powstało jakieś przekłamanie.

Również Centralna Komisja Egzaminacyjna potwierdza, że poprzedni rocznik szóstoklasistów był ostatnim, który pisał obowiązkowy test.

- Tego egzaminu nie ma już w ustawie, po prostu nie figuruje. W związku z tym my również nie przygotowujemy żadnych materiałów, które miały by posłużyć weryfikacji wiedzy uczniów podstawówki - zamyka sprawę Edyta Warzecha, kierownik wydziału CKE.   

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (23)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 lat temu | ocena +0 / -0

    sza

    kiepsko interesującej się szkoła skoro nie wiecie,ze testy kompetencyjne są od dawna,na ogół ocena z niego nie wpływa na ocenę roczną.Tak robią dobrzy nauczyciele,którzy chcą sprawdzić swoją pracę.

  • 5 lat temu | ocena +1 / -1

    Smutna matka

    Myślę, że szkoła nr 5 nie jest zła. Ale inne już takie nie są.Córka ukończyła gimnazjum niepubliczne w Golinie ze średnią ocen 3,17 i średnią ilością punktów z egzaminu OKE 60,5.W tym roku skończyła publiczną szkołę średnią w Jarocinie ze średnią ocen 4,52 i średnią ilością punktów z egzaminów zawodowych 93.Gdzie ja miałam rozum posyłając córkę d... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +3 / -2

    12345

    Test, czy sprawdzian to forma sprawdzenia wiedzy i umiejętności uczniów. Może się odbywać na każdy etapie edukacyjnym i w różnej formie. Uczniowie dzięki temu zostają zdiagnozowani. Daje to obraz im samym, rodzicom, a przede wszystkim nauczycielom. Sama przeprowadzam wiele takich diagnoz w różnych formach. Dzięki temu wiem nad czym trzeba więcej po... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +5 / -2

    dan

    Testy kompetencji odbywają się w każdej szkole i na każdym poziomie. To nie jest żadna tajemnica i żadna nowość, więc nie wiem o co cała ta afera. Rodzic pewnie źle zrozumiał, albo nie wie o co chodzi i sieje zamęt dookoła.

  • 5 lat temu | ocena +7 / -0

    nonim

    W Żerkowie, wbrew stanowisku ministerstwa, dyrektorka też wymyśliła taki egzamin. Po dość burzliwej wymianie zdań z rodzicami teraz nazywa go diagnozą.

  • 5 lat temu | ocena +10 / -5

    anonim?

    Bez względu na to, kto co powiedział dla mnie oburzające jest jedno - rozpętano "piekło" na podstawie ANONIMOWEJ INFORMACJI ... dla mnie jest to żenując; anonimowy rodzicu bądź dorosły i dojrzały - masz problem rozwiązuj go pod swoim nazwiskiem w dojrzały sposób !

  • 5 lat temu | ocena +5 / -6

    1232

    Jestem przekonana, że pan dyrektor dobrze wie, że test będzie. Dziś (zapewne pod wpływem niniejszego artykułu) "próbny test szóstoklasisty" został zamieniony na badanie wyników. Odbędzie się 23 maja. Zakres materiału nieznany. Czy to jest dopuszczalne? Nie jestem zwolennikiem bezstresowego wychowania, ale zapewnienie uczniom takiej huśtawki emocji... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +4 / -6

    32e

    TO JAK TO JEST W KONCU RODZICE MOWIA, ZE JEST EGZAMIN , A DYREKTOR, ZE NIE MA, A NAUCZYCIELE, CO TYLKO STARSZYLI? TAKI SPOSOB WYCHOWYWANIA W KLASACH 6? nadgorliwi nauczyciele jacys, a wiecie znacie powiedzenie o nadgorliwosci:)

  • 5 lat temu | ocena +13 / -2

    marionetka

    W SP4 co dwa miesiące uczniowie piszą takie testy mimo, iż Pani Dyrektor podczas konkursu mówiła, że odchodzi od ich pisania. Dziwne, że w tej szkole nikt się nie buntuje......

  • 5 lat temu | ocena +5 / -1

    wrr

    Zszokowała mnie wypowiedź pana dyrektora. Żeby tak kłamać? Dzieci od kilku dni bombardowane są każdego dnia innymi wiadomościami. Test został nazwany "próbnym" i dzieci mają sobie pościągać z internetu testy z poprzednich lat i na ich podstawie się uczyć. Termin został wyznaczony na 23 maja. Informacje przekazane zostały przez nauczycieli matematy... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +6 / -1

    Rrrrrf

    Sprawdzianu być może nie ma... ale są inne testy badania kompetencji uczniów. W SP4 dzieci pisały takowy w kwietniu, poza tym piszą je co jakiś czas od początku roku.

  • 5 lat temu | ocena +4 / -3

    Pola

    Nic dziwnego, czasem dyrekcja i nauczyciele są nadgorliwi i straszą dzieci.Ale to nie jest dobra metoda aktywizacji.

  • 5 lat temu | ocena +3 / -8

    ZDEGUSTOWANA

    norma moze poslijmy dzieci na caly dzien do szkoly !!!!!!????JA NA MIEJSCU TYCH RODZICOW NIE ZGADZALA BYM SIE NA TAKIE UDZIWNIENIA

  • 5 lat temu | ocena +22 / -3

    OLO

    Może nauczyciele robią taki wewnętrzny egzamin, żeby sprawdzić wiedzę uczniów? A przewrażliwione mamuśki robią aferę.

  • 5 lat temu | ocena +19 / -5

    kolo

    "Dzieci mają dwa tygodnie na opanowanie materiału z matematyki i polskiego. Poza tym NIE WIEDZĄ NIC." Pytanie: to co te dzieci robiły przez ostatnie 5 lat? Pomijam fakt, że nie ma tego sprawdzianu od zeszłego roku.