Reklama

Dziwna maź na Lubieszce w Golinie. Co ustalił kaliski WIOŚ?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Screen z wideo opublikowanego na na fanpage’u Stopspalarni odpadów w Golinie

Dziwna maź na Lubieszce w Golinie. Co ustalił kaliski WIOŚ? - Zdjęcie główne

foto Screen z wideo opublikowanego na na fanpage’u Stopspalarni odpadów w Golinie

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości "Dziwna maź przypominająca tłuszcz i krew" - tak nietypową substancję znalezioną na Lubieszce określili mieszkańcy Goliny. Po trzech dniach WIOŚ pobrał próbki wody do badań. Jakie są wyniki?

Reklama

W Wigilię na fanpage’u Stop spalarni odpadów w Golinie zamieszczono informacje o  zanieczyszczeniu Lubieszki. „W wodzie dziwna maź przypominająca tłuszcz i krew. Taki widok w dni wolne od pracy w Golinie nikogo już nie dziwi”- czytamy w sieci.

O sytuacji została powiadomiona policja. W wigilijny wieczór w Golinie pojawili się funkcjonariusze. Zawiadomili Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska - Delegatura w Kaliszu.

Po świętach z rzeki inspektorzy pobrali próbki wody. Jaki jest rezultat badań?     
     

- Nie mamy jeszcze pełnych wyników - mówi Jakub Kaczmarek, kierownik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska - Delegatura w Kaliszu.

Dodaje, że próbki wody do badań pobrano po świętach 27 grudnia. W czwartek - 5 stycznia - uzyskano wstępne wyniki badań.

Dziwna maź na Lubieszce w Golinie. Co ustalił kaliski WIOŚ?


 - Wyniki nie wskazują na stałe zanieczyszczenie. Są podwyższone parametry azotu amonowego czy organicznego. Generalnie nie są to wartości wysokie. Poza fosforanem i fosforem mieszczą się w wartościach dla rzeki - mówi Jakub Kaczmarek, kierownik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska - Delegatura w Kaliszu.   


Kierownik zaznacza, że w momencie kiedy inspektorzy byli na miejscu, to mieszkańcy Goliny wskazywali, że w rzeczce pojawiają się zanieczyszczenia. Pracownicy WIOŚ nie zaobserwowali takiej sytuacji. 


 - Nie udało nam się potwierdzić tych zanieczyszczeń. Inspektor była tam jeszcze dwa dni temu, przeglądała wyloty deszczówki i żadnych zanieczyszczeń nie było - dodaje kierownik. 


 Jednocześnie nie wyklucza, że od czasu do czasu w Lubieszcze pojawiają się nieczystości.  

- Wyniki badań nie wykazują ciągłego zanieczyszczania rzeki - mówi kierownik. 

Równocześnie szef delegatury przyznaje - wnioskując po zdjęciach, które były zamieszczone w internecie 24 grudnia - że gdyby wtedy pobrano próbki, to wyniki badań byłby zapewne inne.

Podkreśla, że na przełonie grudnia i stycznia inspektorzy w Golinie byli trzy razy i nie stewierdzili zanieczyszczenia rzeki.

W internecie pojawiły się komentarze, że zanieczyszczenia mogły trafić do rzeki z zakładu przemysłowego. Inspektorzy póki co nie wskazują na źródło substancji, która pojawiła się w Lubieszcze. 

Będziemy wracali do tematu.  

Co myślicie o sprawie?    

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

                
                           
             

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy