Reklama

Niewiele brakowało, a samochody zostałyby uwięzione pomiędzy rogatkami na przejeździe kolejowym w Mieszkowie

Opublikowano: ndz, 4 lip 2021 13:55
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Dali znać W Mieszkowie doszło do sytuacji mrożącej krew w żyłach. Rogatki się otworzyły. Kiedy kierowcy ruszyli, dostrzegli nadjeżdżający pociąg

Reklama


Tragiczny finał mają najczęściej zderzenia aut z pociągami. Kierowcy, którzy we wtorek (29 czerwca przed godziną 18.00) przejeżdżali przez tory kolejowe przy ul. Osieckiej w Mieszkowie otarli się o śmierć.

- Jadę, rogatki na przejeździe opuszczają się. Zatrzymałam  się. Za mną stało auto i po przeciwnej stronie też był samochód. Nic nie jechało. Rogatki zaczęły się podnosić do góry, światło przestało migać. Ruszyliśmy. Nagle słyszymy gwizd pociągu i rogatki opuszczają się. Gdybyśmy szybciej ruszyli lub gdyby jechał motocyklista, to byłaby tragedia  - opowiada Internautka. 

- Jak usłyszałam gwizd, to dałam po hamulcach. Ledwie ruszyłam i nagle tak potworny gwizd pociągów, a rogatki bezwładnie opadły na dół. Ręce trzęsły mi jeszcze długo. Byłam rozdygotana - relacjonuje zdenerwowana kobieta.

Dodaje, że taka sytuacja nie była pierwszą w tym miejscu. Miejscowi mają w pamięci tragiczne zdarzenie sprzed kilkunastu lat. To właśnie na tym przejeździe straciło życie dwóch chłopców, którzy wjechali na motorowerze pod rozpędzony skład. Zginęli na miejscu. Wtedy przejazd był obsługiwany przez dróżnika. Feralnego dnia dróżniczka nie zamknęła go. Kobieta za spowodowanie śmiertelnego wypadku odpowiadała przed sądem.

Teraz chodziło o przejazd sterowany automatycznie z odległości przez człowieka. Co wydarzyło się we wtorek, że niewiele brakowało, aby doszło do zderzenia z pociągiem? Po naszej interwencji sprawą zajęła się spółka.

- Incydent na przejeździe kolejowo-drogowym w Mieszkowie wyjaśnia komisja. Każde zdarzenie jest zawsze szczegółowo wyjaśniane - informuje Radosław Śledziński z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Zapewnia, że bezpieczeństwo jest priorytetem dla spółki.

- Skrzyżowania torów z drogami i zamontowane na nich urządzenia są systematycznie sprawdzane. Pracownicy obsługujący sygnalizacje i rogatki odbywają regularne szkolenia. Dla zapewnienia wyższego poziomu bezpieczeństwa w przyszłym roku planowany jest montaż dodatkowych urządzeń na przejeździe na ul. Osieckiej - dodaje Radosław Śledziński.

 O ustaleniach komisji będziemy informowali.

Niezależnie od sposobu zabezpieczeń, użytkownicy dróg przed każdym przejazdem muszą zachować szczególną ostrożność, upewnić się czy do przejazdu nie zbliża się pociąg i bezwzględnie stosować się do przepisów i zasad bezpieczeństwa.
 
Warto przypomnieć, że czerwone światło zakazuje wjazdu na przejazd. Pulsująca sygnalizacja świetlna zapowiada zbliżanie się do przejazdu pociągu i zamknięcie rogatek. Na przejazd można wjechać wyłącznie, gdy zapewniony jest zjazd z przejazdu - wolne miejsce.
 
W przypadku zagrożenia życia należy jak najszybciej opuścić pojazd. Kierowca powinien wyłamać rogatkę i zjechać z toru. Z pomocą informacji na Żółtej Naklejce powiadamia się operatora nr 112 o sytuacji na przejeździe. Żółte Naklejki umieszczone są na wszystkich przejazdach po wewnętrznej stronie krzyży św. Andrzeja lub przy słupkach, do których umocowane jest ramię rogatki. Zawierają trzy numery: indywidualny numer przejazdu kolejowo-drogowego, numer alarmowy 112, z którego należy korzystać w przypadku zagrożenia życia oraz numer techniczny, przeznaczony do zgłaszania ewentualnych usterek na przejeździe. Zgłoszenia z wykorzystaniem Żółtej Naklejki umożliwiają operatorom numeru 112 precyzyjne określenie lokalizacji i sprawne wezwanie pomocy.


Czy Wam też zdarzyły się takie sytuacje na przejazdach jak to opisana przez internautkę? Które przejazdy na terenie powiatu jarocińskiego są  niebezpieczne?           
 
   Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (25)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +2 / -1

    ....

    Tym którzy tak źle komentują i mają pretensje zapraszam do jednodniowej pracy na tej linii ;-)

  • 3 miesiące temu | ocena +2 / -0

    lllIIII|||

    Na której fotografii jest coś nieprawidłowego

  • 3 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Anonim

    Przejazdy kolejowe są niebezpieczne nawet kamery nas nie uchronią nas przed tragedią.

  • 3 miesiące temu | ocena +3 / -1

    Oswiecony

    Jestem maszynistą i powiem tak. Linia Jarocin - Gniezno to najgorsza linia pod względem głupoty kierowców itd. Nie zatrzymują się na stopach, wjeżdżają 100 metrów przed pociągiem na przejazd. Tylko ze będzie im się udawało do czasu. Takich potem nie żal, niestety na tej linii jest wielu takich, dobrze że zakładają teraz rogatki przy modernizacji tej linii. A co do rogatek, może zawiódł komputer, może dyżurny, nie wiadomo. Lepiej się zatrzymać przed każdym przejazdem, rozejrzec i dopiero jechać. Sytuację są różne.

    • 3 miesiące temu | ocena +1 / -2

      NBA

      Do zdarzenia doszło na linii Poznań - Kluczbork, a nie Jarocin - Gniezno.

  • 3 miesiące temu | ocena +1 / -0

    MR

    Nie pierwsza taka sytuacja na tym przejeździe. Ostatnio też miałem identyczną. Sprawę oczywiście zgłosiłem do odpowiednich służb. Kilka miesięcy wcześniej taką sytuację miała osoba z rodziny. Dziwię się, że do tej pory nic z tym nie zrobiono. Czy musi wydarzyć się jakaś tragedia?

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Agata

    Mnie spotkała identyczna sytuacja na przejeździe kolejowym w Wiataszycach za cukrownią. Najpierw podniosły sie tylko z jednej strony, później opadły, po czym znowu się podniosły i zaczęliśmy przejeżdżać, patrzymy w prawo a tam pociąg jedzie, tak się wystraszyłam, że od tej pory tam nie przejeżdżam.

    • 3 miesiące temu | ocena +1 / -1

      macxxx

      przecież tam parę metrów od przejazdu zamyka i otwiera szlabany dróżnik,

      • 2 miesiące temu | ocena +0 / -1

        Miś

        Dróznika już tam dawno nie ma.

    • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

      On

      Zapewne sygnalizacja uległa awarii stąd taka sytuacja :-) skoro widziała Pani że tylko z jednej strony się podniosły to trzeba informować. :-)

  • 3 miesiące temu | ocena +2 / -1

    Miru$

    Ale czy to jest pierwszy raz? Tam siedzą takie baranki, że ledwo ruszy z Jarocina to zamyka, a największą satysfakcję mają jak zamkną komuś przejazd przed samym pyskiem

    • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

      On

      Czyli przyznaje się Pan ze ignoruję sygnały ostrzegania? ;-) bo takowe są i to nie kwestia zamykania na złość.

    • 3 miesiące temu | ocena +1 / -2

      Xd

      Co ty pierdolisz baranie

      • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

        ....

        Jak to co? Sygnały ostrzegania ponad 10 sekund są tempa dzido xd wróć lepiej na prawko bo szkoda maszynsty jak mu pod lokomotywę wjedziesz

    • 3 miesiące temu | ocena +1 / -0

      12

      Oni zamykają ale to dyżurny ruchu decyduję kiedy

  • 3 miesiące temu | ocena +3 / -0

    Perełka

    Osoba z mojej rodziny jadąc miesiąc temu tym przejazdem doznała ogromnego szoku . Szlaban otwarty a przed nim pociąg jadący do Jarocina. Dobrze ze zawsze zatrzymuje się przed każdym przejazdem. Przypuszczam że oczywiście byłaby wina kierowcy. Coś za często tam się to zdarza. Policja była powiadomiona i co dalej

    • 3 miesiące temu | ocena +1 / -3

      ...

      A co ma policja do tego? Od tego jest SOK... Nie wiesz to się nie wypowiadaj...

  • 3 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Kierowca

    W mieszkowie pociąg przejedzie a szlaban otwierany jest kiedy pociąg dojedzie do jarocina .czasami mam wrażenie ze czekają za pociągiem widmo

    • 3 miesiące temu | ocena +0 / -2

      Xx

      Jak się nie wie to się nie komentuje . Proszę przyjść do pracy na kolej to zobaczymy czy będziesz taki mądry 😉

  • 3 miesiące temu | ocena +1 / -1

    tom

    Casami też tak się zdarza w Zakrzewie