Inicjatorem działań na rzecz przywrócenia kolejowego połączenia z Jarocina do Gostynia jest jarocińskie Stowarzyszenie Szerokim Torem „Jarocińska Kolej Drezynowa”.
Poparcie wszystkich samorządów dla przywrócenia pociągów między Jarocinem a Gostyniem
Zawieszenie przewozów pasażerskich na odcinku Jarocin-Borek Wielkopolski - Piaski - Gostyń (ostatnie regularne pociągi pojechały w grudniu 2011 r. - przyp. red)), przyczyniło się do stopniowego ograniczenia dostępności komunikacyjnej tego rejonu oraz zwiększenia wykluczenia transportowego części mieszkańców.
Dlatego jarocińskie Stowarzyszenie Szerokim Torem „Jarocińska Kolej Drezynowa” podjęło starania o przywrócenie ruchu pociągów na tej trasie. Aby wzmocnić ich skuteczność w pierwszej kolejności nawiązało współpracę z burmistrzem Borku Wlkp. Januszem Sikorą. Ten z kolei rozpoczął rozmowy z wielkopolskim urzędem marszałkowskim o możliwości przywrócenia połączeń kolejowych.
Kolejnym krokiem były rozmowy z włodarzami samorządów położonych na przebiegu linii kolejowej. Uczestniczyli w nich starostowie jarociński i gostyński oraz burmistrzowie i wójtowie gmin: Borek Wielkopolski, Piaski, Gostyń, Jaraczewo i Jarocin. Wszystkie te samorządy podjęły też odpowiednie uchwały intencyjne w sprawie przywrócenia ruchu pociągów.
- Działania mają doprowadzić do wspólnego stanowiska samorządów, co będzie istotne podczas prowadzenia dalszych rozmów, z właściwymi podmiotami oraz instytucjami, w sprawie możliwości przywrócenia regularnego ruchu pasażerskiego na linii nr 360, łączącej Jarocin z Kąkolewem, a tym samym stworzenia połączenia kolejowego również w kierunku Leszna - stwierdza Janusz Sikora, burmistrz Borku Wlkp.
Czy z Jarocina do Gostynia, oprócz pasażerskich, pojadą tez pociągi towarowe?
Cały czas trwają też rozmowy z ministerstwem transportu i spółką PLK. Prowadzi je jarocińskie Stowarzyszenie Szerokim Torem „Jarocińska Kolej Drezynowa”.
- Rozmowy są prowadzone od kilku lat, jednak podczas letniej imprezy, która odbyła się na stacji Borek Wlkp., mieliśmy możliwość porozmawiania z burmistrzem Sikorą i okazało, że nasze pomysły, zaangażowanie i plany związane z tą linię są takie same i to był taki decydujący moment - wyjaśnia Jarosław Korzyniewski, prezes Stowarzyszenia Szerokim Torem.
I dodaje:
- Chodzi o rewitalizację i o przywrócenie przejezdności tej linii, o wyremontowanie jej. To nie to samo, co obecnie dzieje się na odcinku Kąkolewo-Gostyń. Dlatego staramy się o przywrócenie przejazdów kolejowych innymi kanałami.
Zapewnia też, że „starania nabierają bardzo realnego kształtu”.
Swoją wizytę w Jarocinie zapowiedzieli jeszcze w tym roku Piotr Malepszak, wiceminister do spraw transportu i członek zarządu PKP PLK oraz Piotr Rachwalski, członek zarządu Portu Polska (wcześniej CPK - przyp. red.).
Prezes Stowarzyszenia „Szerokim Torem” zapewnia, że w zamierzeniach, dotyczących przywrócenia taboru na całej LK 360, chodzi o remont, który ma przywrócić jej przejezdność. Ale wskazuje na inny, równie istotny problem - mentalność społeczeństwa.
- Wszyscy samorządowcy mówią o pociągach osobowych. Jednak jeśli będzie linia wyremontowana i zostanie przywrócony zarówno ruch pasażerski, jak i towarowy. W grę wchodzi jeszcze odbudowanie świadomości, żeby ludzie korzystali, co nie jest możliwe z tygodnia na tydzień. Trzeba liczyć się z tym, że może upłynąć długi czas, żeby mieszkańcy przekonali się do tego, że kolej to jest całkowicie inny tabor, na wyższym poziomie - podkreśla Jarosław Korzyniewski.
Komentarze (0)